Prośba do Tuska o zagładę Kasprowego ?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

janek754 pisze: Więc dlaczego nie powstały dwie spółki tylko kilkanaście?
Bo pewien minister tak rozumiał konkurencję. Myślał biedaczek że wystarczy podzielić wielką, ale biedną i niedoinwestowaną firmę na kilkanaście różnych (od torów, peronów, wucetów itp.) to samo się wszystko naprawi.

Tak niektórzy nasi "rządzący" pojmują ekonomię.
Każdemu jego Everest...
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

andy67 pisze:Bo pewien minister tak rozumiał konkurencję
Zapewne też, jak przystało na prawdziwego Polaka, Pan minister nie zapomniał o swoich kolegach i znajomych. Dwie spółki, to tylko dwie rady nadzorcze, może zabraknąć miejsca i jeszcze się któryś obrazi, a jak by zrobić dwadzieścia ? hmmm

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:No proszę, proszę - to Boeing jest państwową firmą ?
a czy ktoś wysnuł taką tezę ? :think:
ketivv pisze:za to z polskim dowodem osobistym możesz dojechać traktowany jak człowiek do Portugalii
i to jest argument ?...przyznam, że większości młodzieży i nie tylko, ta kwestia przesłoniła zdolność racjonalnego myślenia.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

ketivv pisze:w tym samym czasie powstało prawie od zera dużo firm prywatnych
...które produkują gwoździe i młotki oraz temu podobne, a co z przemysłem samochodowym, lotniczym, maszynowym i temu podobnym.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzymul pisze:a co z przemysłem samochodowym, lotniczym, maszynowym i temu podobnym
Samochody, samoloty na cąłym świecie robia tylkoduże koncerny i mały producent nie ma szans się wybić jeśli nie złapał strategicznego partnera 15 lat temu.

Za to nasze firmy robią doskonałe autobusy (Solaris jako bodaj pierwszy w Europie sprzedał autobus z napedem hybrydowym), coraz lepsze pociągi (PESA własnie wygrała kontrakt w Czechach, regularnie dostarcza pociągi do Włoch) - i co ciekawe sa to firmy w 100% polskie. Da się? Da się.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

mefistofeles pisze:Samochody, samoloty na cąłym świecie robia tylkoduże koncerny i mały producent nie ma szans się wybić jeśli nie złapał strategicznego partnera 15 lat temu.
Chyba że wspierają go rodzimi odbiorcy, vide Świdnik, niestety na tych w Polsce nie ma co liczyć.
mefistofeles pisze:Za to nasze firmy robią doskonałe autobusy
Jak to mówią wyjątek potwierdza regułę. Co z tego że w 40 milionowym kraju jest jedna czy dwie firmy, które prosperują, skoro tysiące innych przejęły zagraniczne firmy, albo zbankrutowały ?
Jeszcze raz wrócę na chwilę do TP, czy ktoś pamięta jaki zysk generowała do budżetu ? w 1998 roku to było ponad miliard złotych, 10 solarisów nie da rady wygenerować podatkami takich zysków dla budżetu w 10 lat.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

ketivv pisze:choćby wspomniane krzesła Gąsienicowa, Goryczkowa
Możesz uzasadnić dlaczego?
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

janek754 pisze:Jeszcze raz wrócę na chwilę do TP, czy ktoś pamięta jaki zysk generowała do budżetu ? w 1998 roku to było ponad miliard złotych, 10 solarisów nie da rady wygenerować podatkami takich zysków dla budżetu w 10 lat.
tylko że TP była wtedy praktycznie monopolista ściągającym pieniądz z rynku wewnętrznego, monopol jest zły bo w ślad za zyskami tej firmy nie szła jakość obsługi
w większości "wielkie" zyski TP były wynikiem "haraczu monopolowego"
akurat dzięki tej zmianie na rynku chyba wszyscy Polacy zaoszczędzili
zamiast płacić za marna usługę przykładowo 2 zł płacą za zdecydowanie lepszą 0,20 zł ;-)
to bardzo podobna sytuacja do PKP


a Solaris walczy na rynku konkurencyjnym głównie eksportując
i daje sobie świetne radę
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

ketivv pisze:tylko że TP była wtedy praktycznie monopolista ściągającym pieniądz z rynku wewnętrznego, monopol jest zły bo w ślad za zyskami tej firmy nie szła jakość obsługi
w większości "wielkie" zyski TP były wynikiem "haraczu monopolowego"
akurat dzięki tej zmianie na rynku chyba wszyscy Polacy zaoszczędzili
zamiast płacić za marna usługę przykładowo 2 zł płacą za zdecydowanie lepszą 0,20 zł ;-)
to bardzo podobna sytuacja do PKP
To oficjalna strona medalu, a druga jest taka że właścicielem TP był skarb państwa, a ceny połączeń narzucało najpierw Ministerstwo Łączności, a po jego likwidacji, powołany regulator. Państwo chciało zarobić i dodatkowo poprzez negatywny wizerunek firmy, zwiększyć społeczną akceptację planowanej prywatyzacji najbardziej dochodowej firmy w Polsce, i to się świetnie udało. Co do jakości obsługi, to ta zdecydowanie była na wyższym poziomie niż obecnie, dwanaście lat temu większość spraw załatwiało się od ręki, zdarzało się że zanim klient załatwiający nowy telefon dotarł do domu, już na niego czekali instalatorzy, a teraz 6 metrów RPX-a, to czasem problem nie do przeskoczenia. Zresztą, po prywatyzacji, nowy właściciel miał gwarancje Państwa i mocne argumenty w dyskusji z regulatorem i natychmiast wzrosły ceny abonamentu i połączeń, ale tego dziś już nikt nie pamięta.
Do chwili obecnej, TP nie może samodzielnie kształtować swoich cen, a przy każdej próbie ich obniżenia w UKE lądują protesty innych operatorów, że to zamach na konkurencyjność, UKE się do nich z reguły przychyla, ceny pozostają niezmienne, a traci jak zwykle abonent, i to nie tylko TP.
A najlepszy jest i tak rynek telefonii komórkowej. Mamy trzech podobnie dużych operatorów i można by było wprowadzić wolnorynkowe zasady ich działania, niestety, UKE wspiera konkurencyjność i sztucznie utrzymuje stosunkowo wysokie ceny aby zrekompensować nowym operatorom wejście na rynek, niestety, jak wynika ze sprawozdań finansowych niewiele to pomaga.
Tak czy inaczej, jak już kilkakrotnie pisałem rynek telekomunikacyjny, nie jest wolnym rynkiem i zapewne prędko nie będzie, więc zanim zacznie się psioczyć na operatorów, warto wiedzieć, że w aspektach cenowych nie oni dyktują warunki.

Pozdrawiam
Jan
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

janek754 pisze:zamiast rozwijać - sukcesywnie doprowadzamy do upadłości, żeby w rezultacie sprzedać i się pozbyć
Niekoniecznie w 100% było to działanie celowe. Moim skromnym zdaniem w momencie otwarcia naszej gospodarki nie mieliśmy:
1. Kadry kierowniczej (jak kto woli menedżerskiej), która miałaby choć blade pojęcie o gospodarce rynkowej.
2. Uczciwej kadry politycznej (tej nadal nie możemy się dorobić), która dobro państwa, resortu, gałęzi, zakładu, regionu, gminy przedkładałaby nad interesy łapówkowych mocodawców lub innych grup, grupeczek niejednokrotnie jednorazowego wspólnego interesu.



janek754 pisze:I to wszystko w czasach, gdy kolej na całym świecie przeżywa renesans.
Jakoś nie bardzo chce mi się w to wierzyć, ale mogę się mylić.
Chyba, że wygrywają ciągoty monopolistyczne:
janek754 pisze:Widzisz, w Niemczech, jak dwa miasta są połączone linią kolejową, to ogranicza się w możliwie dużym stopniu inne środki publicznej komunikacji.


janek754 pisze:U nas narzeka się na PKS, że autobusy stare, że kursy polikwidowane, że to i tamto, ale tylko on musi jeździć po dziurach i zapyziałych zakątkach Polski, dodatkowo nie mogąc wiele zarobić na intratnych kursach, bo te są obstawione przez stada busów.
Wystarczy zlikwidować system kolesiowsko-koncesyjny. Niech wozi każdy, kto ma sprzęt, kadrę i opłaci podatek drogowy* oraz stosowną opłatę za wynajem przystanku, bowiem i te obiekty można łatwo sprywatyzować. Rzeczone stada busów szybciutko rozjadą się na gorsze pastwiska w poszukiwaniu coraz lichszej, ale zawsze życiodajnej paszy. Po PKS'ie zostaną KS'y i płacz ideowych socjalistów.

* A tu znów prawny burdel.

A, żeby było wszystko o Tatrach. Też mnie wkurza trudność powrotu z takiej Chochołowskiej już po 17 w nieweekendowy dzień np. październiku.
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

krzysgd pisze:Niekoniecznie w 100% było to działanie celowe.
No tak, ale ja pisałam ogólnie, mając na myśli skutki i nie zagłębiając się w analizę przyczyn.
krzysgd pisze:Jakoś nie bardzo chce mi się w to wierzyć, ale mogę się mylić.
Chyba, że wygrywają ciągoty monopolistyczne
Problem polega na tym, że w Polsce słowo monopol ma wydźwięk pejoratywny, a prawda jest taka że nie zawsze monopol jest taki zły. Utarło się przekonanie, że obniżenie cen produktów jest możliwe tylko poprzez konkurencję, ale to często wymusza pogorszenie jakości (np standard busów w Zakopanym), a jak wynika ze statystyk, coraz więcej Polaków, przekłada jakość nad cenę. Ceny monopolisty wbrew utartym opiniom, też są regulowane przez wolny rynek, za pomocą podaży. Jak cena będzie zbyt wysoka lub spadnie jakość produktu, sprzedaż spadnie i monopolista będzie musiał ją obniżyć.
Monopol tak naprawdę, ma ten jeden plus, że może wybrać, co jest dla niego ważniejsze, cena produktu czy jego sprzedaż.
krzysgd pisze:Wystarczy zlikwidować system kolesiowsko-koncesyjny. Niech wozi każdy, kto ma sprzęt, kadrę i opłaci podatek drogowy* oraz stosowną opłatę za wynajem przystanku, bowiem i te obiekty można łatwo sprywatyzować. Rzeczone stada busów szybciutko rozjadą się na gorsze pastwiska w poszukiwaniu coraz lichszej, ale zawsze życiodajnej paszy. Po PKS'ie zostaną KS'y i płacz ideowych socjalistów.
Zapominasz o jednej rzeczy, specyfice naszego kraju. Jaki prywatny przewoźnik, pojedzie cztery razy dziennie 10 km po dwóch może trzech pasażerów ? Strzelam - żaden. Obraz sytuacji doskonale oddaje Zakopane, gdzie mimo setek busów, możesz być skazany na wieczorną wycieczkę "z buta" z Palenicy. Wolny rynek w najczystszej postaci ma swoje prawa - nie opłaca się - to nie jadę.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

janek754 pisze:Zapominasz o jednej rzeczy, specyfice naszego kraju. Jaki prywatny przewoźnik, pojedzie cztery razy dziennie 10 km po dwóch może trzech pasażerów ? Strzelam - żaden.
Gdzie tu widzisz specyfikę naszego kraju? Dosłownie nigdzie nie znajdziesz prywatnego przedsiębiorcy, który będzie wykonywał jakąś usługę ponosząc przy tym stratę. To się po prostu nie opłaca. Dlatego moim zdaniem najlepszym wyjściem w tej sytuacji jest przetarg, w którym gmina lub powiat płaci prywaciarzowi za to, że będzie jeździł w takie nieopłacalne miejsca. I w takiej sytuacji też nie ma miejsca na PKS będący w rękach państwa lub samorządu.
Don't shit, where you eat
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

tommer91 pisze:Dlatego moim zdaniem najlepszym wyjściem w tej sytuacji jest przetarg, w którym gmina lub powiat płaci prywaciarzowi za to, że będzie jeździł w takie nieopłacalne miejsca.
O to jest dopiero świetny pomysł, dopłaty dla prywatnych przewoźników :)
A nie lepiej, jak jest dwóch, trzech większych przewoźników, zobowiązanych do transportu w określonym regionie i na konkretnych trasach ? Na jednej zarobią więcej, na drugiej nieco stracą, w ten sposób wyjdą na swoje, bez dopłat.
Zresztą paradoksalnie tak właśnie jest teraz, PKS-y wykonują usługi transportu na zlecenie organów administracji, i praktycznie tylko one, bo żaden busiarz nie stanie do przetargu i nie porzuci intratnej trasy Warszawa - Lublin żeby jeździć za psie pieniądze po pipidówach.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

janek754 pisze:Problem polega na tym, że w Polsce słowo monopol ma wydźwięk pejoratywny, a prawda jest taka że nie zawsze monopol jest taki zły
:-)
oczywiście dobry jest wtedy kiedy to ja jestem monopolistą

janek754 pisze:Ceny monopolisty wbrew utartym opiniom, też są regulowane przez wolny rynek, za pomocą podaży
w takim wypadku wolny rynek nie istnieje, bzdura

"Monopol to struktura rynkowa charakteryzująca się:
występowaniem na rynku tylko jednego dostawcy lub producenta danego towaru, który kontroluje podaż i ceny, oraz wielu odbiorców
"

http://pl.wikipedia.org/wiki/Monopol


janek754 pisze:Zapominasz o jednej rzeczy, specyfice naszego kraju. Jaki prywatny przewoźnik, pojedzie cztery razy dziennie 10 km po dwóch może trzech pasażerów ?
kto za ten kurs ma zapłacić ?
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

janek754 pisze:Jaki prywatny przewoźnik, pojedzie cztery razy dziennie 10 km po dwóch może trzech pasażerów ? Strzelam - żaden.
Jeżeli zostanie zobowiązany do stworzenia rozkładu jazdy, a nie będzie go przestrzegał, zapłaci odpowiednią karę przewidzianą taryfikatorem. Powstaną "konkurencyjne" rozkłady. I u którego przewoźnika kupisz miesięczny. Masz większą szansę udupić niekonkurencyjnego, bo go karzesz finansowo "tu i teraz". Nadmieniam, że Zakopane, którym się podpierasz i które znamy nie jest reprezentatywne, ponieważ większość przewozów to kursy okazjonalne. Mam raczej na myśli rozwiązanie systemowe.



Jednak skoro już tu zawędrowaliśmy.
janek754 pisze:Utarło się przekonanie, że obniżenie cen produktów jest możliwe tylko poprzez konkurencję, ale to często wymusza pogorszenie jakości (np standard busów w Zakopanym), a jak wynika ze statystyk, coraz więcej Polaków, przekłada jakość nad cenę.
Nic nie było słychać o likwidacji w rzeczonym Zakopanem usług pod szyldem TAXI. Ci przedkładający znajdą tu swą niszę.
Z ciekawości, z którego środka transportu Ty korzystasz?



tommer91 pisze:Dlatego moim zdaniem najlepszym wyjściem w tej sytuacji jest przetarg, w którym gmina lub powiat płaci prywaciarzowi za to, że będzie jeździł w takie nieopłacalne miejsca.
To najprostsza droga do "kolesiostwa", które należy tępić w zarodku. Zakopiańscy podatnicy będą wniebowzięci, kiedy częściowo opłacą busy dla ceprów.
Z drugiej strony istnieje proceder, że właściciel hotelu czy pensjonatu dysponuje busem, który udostępnia swym gościom "gratis".
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

ketivv pisze:w takim wypadku wolny rynek nie istnieje, bzdura

"Monopol to struktura rynkowa charakteryzująca się:
występowaniem na rynku tylko jednego dostawcy lub producenta danego towaru, który kontroluje podaż i ceny, oraz wielu odbiorców"
Cytat za cytat.

Wolny rynek jest to rynek, na którym wymiana dóbr dokonuje się w wyniku dobrowolnie zawieranych transakcji pomiędzy kupującymi a sprzedającymi przy dobrowolnie ustalonej przez nich cenie. Na wolnym rynku kupujący i sprzedający nie podlegają żadnym ograniczeniom ani przymusowi ze strony podmiotów zewnętrznych (np. władzy publicznej), a warunki transakcji - w szczególności cena - zależą jedynie od ich obopólnej zgody. Przeciwieństwem wolnego rynku jest rynek regulowany.

Suma indywidualnych i dobrowolnych decyzji transakcyjnych podmiotów wolnego rynku przejawia się na rynku w postaci popytu i podaży. W procesie interakcji spontanicznych decyzji kupujących i sprzedających, zwanym mechanizmem rynkowym dochodzi do ustalenia się równowagi rynkowej, czyli zrównania popytu z podażą oraz ustalenia ceny równowagi.


Monopol nie wyklucza wolnego rynku, zresztą to są całkiem różne pojęcia, pierwsze mówi o sytuacji podmiotu na rynku, drugie określa rynek. Mówiąc tak żebyś zrozumiał, jeśli jeden producent, produkuje drewniane penisy, ma na ten produkt monopol, ale czy na tym zarobi czy nie, zależy od popytu i podaży, czyli uogólniając wolnego rynku.
ketivv pisze:kto za ten kurs ma zapłacić ?
Jak myślisz ?

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

janek754 pisze:Monopol nie wyklucza wolnego rynku, zresztą to są całkiem różne pojęcia, pierwsze mówi o sytuacji podmiotu na rynku, drugie określa rynek. Mówiąc tak żebyś zrozumiał, jeśli jeden producent, produkuje drewniane penisy, ma na ten produkt monopol, ale czy na tym zarobi czy nie, zależy od popytu i podaży, czyli uogólniając wolnego rynku.
"Monopol to struktura rynkowa charakteryzująca się:
występowaniem na rynku tylko jednego dostawcy lub producenta danego towaru, który kontroluje podaż i ceny
, oraz wielu odbiorców;
występowaniem barier uniemożliwiających innym firmom wejście na rynek (np. ustawodawstwo, patenty, koszty itp.);
unikatowością produktu monopolu (nie posiada on dobrego lub bliskiego substytutu)."

"Wolny rynek jest to rynek, na którym wymiana dóbr dokonuje się w wyniku dobrowolnie zawieranych transakcji pomiędzy kupującymi a sprzedającymi przy dobrowolnie ustalonej przez nich cenie."
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

janek754 pisze:Jak myślisz ?
nie wiem ;-), dlatego pytam
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

ketivv pisze:"Monopol to struktura rynkowa charakteryzująca się:
występowaniem na rynku tylko jednego dostawcy lub producenta danego towaru, który kontroluje podaż i ceny, oraz wielu odbiorców
Oczywiście, ale żeby nie było wolnego rynku, monopolista musiał by kontrolować nie tylko podaż ale i popyt a to bez regulacji podmiotów trzecich jest w praktyce bardzo rzadko możliwe, ponieważ musiał by oferować produkt niezbędny do życia, który nie ma substytutu. Monopolista jest także uzależniony od popytu, a ten kształtuje wolny rynek, i koło się zamyka.
Zresztą jak wspomniałem parę postów wyżej, monopole są różne, i problemem nie jest sam monopol, a to czy i jak monopolista wykorzystuje swoją pozycję. Przykładowo dwóch wielkich monopolistów, Microsoft i Google. Jeden zły, bo każe płacić, drugi dobry - bo daje sporo za darmo :)
ketivv pisze:nie wiem , dlatego pytam
Nie pisałem że ktoś trzeci ma płacić, stąd zaskoczenie pytaniem.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
ketivv pisze:w tym samym czasie powstało prawie od zera dużo firm prywatnych
...które produkują gwoździe i młotki oraz temu podobne, a co z przemysłem samochodowym, lotniczym, maszynowym i temu podobnym.
A np. kilkadziesiąt polskich firm produkujących i eksportujących jachty i motorówki ( i nie są to łódeczki dla 2 wędkarzy :D ) na całą Europę to też nic ?

Ech maruda z ciebie krzymul i tyle.

Założ jakiś biznes, pokaż że można, zamiast jędolić w kółko jak to u nas jest źle.
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ