Kawały
Na szpitalnym korytarzu, w nieco nerwowej atmosferze, trzech młodych ojców:
rodowity Warszawianin, Krakus i Murzyn, oczekują na wieści z sali porodowej.
Po jakimś czasie wychodzi do nich pielęgniarka i nieco skruszonym głosem mówi:
- Panowie, wszystko jest w porządku, wasze żony czują się dobrze.
Na świat przyszło przed chwilą trzech zdrowych, ślicznych chłopców,
jest tylko jeden mały problem - z tego zamieszania nie jesteśmy pewni
który z nich jest czyj... ale jako tatusiowie chyba poradzicie sobie z odróżnieniem
własnego potomstwa, prawda?
- Oczywiście! - odparli zgodnie ojcowie
Pierwszy miał rozpoznać swoją pociechę Krakowianin. Wchodzi na salę, przyglada się.
W łóżeczkach leży trzech uroczych malców: dwóch białych i czarny. Mężczyzna
zastanawia się bardzo długo, wreszcie bierze na ręce małego murzynka i krzyczy:
- Ten jest mój! Od razu poznałem!
- Jak to ?!? - pyta zaskoczona położna
- A co Pani myśli, że zaryzykuję Warszawiaka ?!?
rodowity Warszawianin, Krakus i Murzyn, oczekują na wieści z sali porodowej.
Po jakimś czasie wychodzi do nich pielęgniarka i nieco skruszonym głosem mówi:
- Panowie, wszystko jest w porządku, wasze żony czują się dobrze.
Na świat przyszło przed chwilą trzech zdrowych, ślicznych chłopców,
jest tylko jeden mały problem - z tego zamieszania nie jesteśmy pewni
który z nich jest czyj... ale jako tatusiowie chyba poradzicie sobie z odróżnieniem
własnego potomstwa, prawda?
- Oczywiście! - odparli zgodnie ojcowie
Pierwszy miał rozpoznać swoją pociechę Krakowianin. Wchodzi na salę, przyglada się.
W łóżeczkach leży trzech uroczych malców: dwóch białych i czarny. Mężczyzna
zastanawia się bardzo długo, wreszcie bierze na ręce małego murzynka i krzyczy:
- Ten jest mój! Od razu poznałem!
- Jak to ?!? - pyta zaskoczona położna
- A co Pani myśli, że zaryzykuję Warszawiaka ?!?
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Wezwał wódz indiański "Siedzący Pies" całe swoje plemię na naradę wojenną:
- Czerwonoskórzy! Jesteśmy wielkim narodem?
- Taaaaak!
- To, dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nuklearnym?
- Taaaa... Zbudujemy? Huurraaa!!!
Ścięli tomahawkami największą sekwoję w okolicy, wydrążyli ją w trudzie i znoju, według starej, indiańskiej recepty wyprodukowali proch, napchali do wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz rakiety.
- Gdzie ją wystrzelimy?
- Na Erewań!
- A dlaczego na Erewań?
- Innych miast nie znamy...
Napisali na rakiecie "Na Erewań", zbili się w gromadę i podpalili lont.
Jak nie pierd***ęło!!!
Prawdziwy Armagedon! Dym, swąd, wszystkich rozrzuciło w promieniu kilkunastu metrów... Wódz bez nogi, bez ręki otrzepuje się z kurzu i mówi:
- Ja pierd*lę!!! Wyobrażacie sobie, co się dzieje w Erewaniu???
Król lew wydał zarządzenie: każde zwierze ma mu przynieść kawał
mięsa, jeśli tego nie zrobi, to będzie go bił gołym [tiiit] po
plecach. króliczek zaczął się zastanawiać skąd wytrzaśnie kawał
mięsa dla lwa?! pomyślał sobie że weźmie 2 marchewki, może lew sie
nie skapnie... Poszedł do lwa... ten się zdenerwował i zaczął bić
króliczka gołym [tiiit] po plecach. Króliczek płakał i śmiał się
jednocześnie. na to lew zdziwiony pyta:
- króliczku czemu płaczesz??
- bo boli...- odpowiada króliczek
- to czemu się śmiejesz??
- bo jeżyk jabłuszko niesie...
Facet narąbany w knajpie - postanowił kupić sobie jeszcze ćwiarteczkę do chatki. Było późno, więc chciał cichaczem wejść do domu, żeby nie zbudzić żony. Przed domem wsadził sobie ćwiarteczkę do tylnej kieszeni w spodniach, a że był tak nawalony, to przed samym mieszkaniem potknął się i [tiiit].
Rozbił flaszkę - pokaleczył sobie tyłek, więc szybko cichutko do domu i prosto na palcach do łazienki zrobić opatrunek, żeby nie zakrwawić pościeli. Ściągnął spodnie wypiął zakrwawiony tyłek w stronę lustra i robi opatrunek. Zakłada plastry - jeden drugi itd.... i położył się cichutko do łóżka.
Rano żona z mordą budzi go:
- Ty chu** , pijaku [tiiit], nie dosyć, że przychodzisz nad ranem do domu,
pijany, to jeszcze cala kołdra we krwi! A już nie wiem do cholery, na co te
plastry na tym lustrze poprzyklejałeś!
- Czerwonoskórzy! Jesteśmy wielkim narodem?
- Taaaaak!
- To, dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nuklearnym?
- Taaaa... Zbudujemy? Huurraaa!!!
Ścięli tomahawkami największą sekwoję w okolicy, wydrążyli ją w trudzie i znoju, według starej, indiańskiej recepty wyprodukowali proch, napchali do wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz rakiety.
- Gdzie ją wystrzelimy?
- Na Erewań!
- A dlaczego na Erewań?
- Innych miast nie znamy...
Napisali na rakiecie "Na Erewań", zbili się w gromadę i podpalili lont.
Jak nie pierd***ęło!!!
Prawdziwy Armagedon! Dym, swąd, wszystkich rozrzuciło w promieniu kilkunastu metrów... Wódz bez nogi, bez ręki otrzepuje się z kurzu i mówi:
- Ja pierd*lę!!! Wyobrażacie sobie, co się dzieje w Erewaniu???
Król lew wydał zarządzenie: każde zwierze ma mu przynieść kawał
mięsa, jeśli tego nie zrobi, to będzie go bił gołym [tiiit] po
plecach. króliczek zaczął się zastanawiać skąd wytrzaśnie kawał
mięsa dla lwa?! pomyślał sobie że weźmie 2 marchewki, może lew sie
nie skapnie... Poszedł do lwa... ten się zdenerwował i zaczął bić
króliczka gołym [tiiit] po plecach. Króliczek płakał i śmiał się
jednocześnie. na to lew zdziwiony pyta:
- króliczku czemu płaczesz??
- bo boli...- odpowiada króliczek
- to czemu się śmiejesz??
- bo jeżyk jabłuszko niesie...
Facet narąbany w knajpie - postanowił kupić sobie jeszcze ćwiarteczkę do chatki. Było późno, więc chciał cichaczem wejść do domu, żeby nie zbudzić żony. Przed domem wsadził sobie ćwiarteczkę do tylnej kieszeni w spodniach, a że był tak nawalony, to przed samym mieszkaniem potknął się i [tiiit].
Rozbił flaszkę - pokaleczył sobie tyłek, więc szybko cichutko do domu i prosto na palcach do łazienki zrobić opatrunek, żeby nie zakrwawić pościeli. Ściągnął spodnie wypiął zakrwawiony tyłek w stronę lustra i robi opatrunek. Zakłada plastry - jeden drugi itd.... i położył się cichutko do łóżka.
Rano żona z mordą budzi go:
- Ty chu** , pijaku [tiiit], nie dosyć, że przychodzisz nad ranem do domu,
pijany, to jeszcze cala kołdra we krwi! A już nie wiem do cholery, na co te
plastry na tym lustrze poprzyklejałeś!
- Jarecko_213
-

- Posty: 50
- Rejestracja: pt 21 sty, 2011
- Lokalizacja: Śląsk
- Kontakt:
manfred rozwaliło mnie to 
Ojciec zauważa, że jego syn jest jakiś zmartwiony, postanawia z nim porozmawiać.
- Co się stało? Porozmawiajmy jak ojciec z synem.
- Lepiej, żebyśmy porozmawiali jak ojciec z ojcem...
Rok 2012. Do Polski przyjeżdżają kibice z całej Europy. Trener Niemców mówi : Macie wygrać z Polakami !! A oni na to : Oni są do bani .. mówią i grają mecz . Wynik to 15 do 03 . Trener mówi. Świetna robota .. Na to jeden z Niemców: Może jeszcze uda nam się odrobić te 12!
Ojciec zauważa, że jego syn jest jakiś zmartwiony, postanawia z nim porozmawiać.
- Co się stało? Porozmawiajmy jak ojciec z synem.
- Lepiej, żebyśmy porozmawiali jak ojciec z ojcem...
Rok 2012. Do Polski przyjeżdżają kibice z całej Europy. Trener Niemców mówi : Macie wygrać z Polakami !! A oni na to : Oni są do bani .. mówią i grają mecz . Wynik to 15 do 03 . Trener mówi. Świetna robota .. Na to jeden z Niemców: Może jeszcze uda nam się odrobić te 12!
http://new-movies.pl - Forum filmowe, opisy filmów, opinie użytkowników
Facet podejrzewa żonę że go zdradza. Postanawia to sprawdzić. Mówi jej, że wyjeżdża na trzy dni służbowo. Po czym chowa się w krzaki obok domu. Po 20 min. podjeżdża piękne BMW wychodzi z niego przystojny facet i idzie do mieszkania gdzie jest żona. Facet wkurzony wychodzi z krzaków wchodzi do środka i słyszy słowa żony, która mówi do kochanka.
-połóż się do łóżka a ja idę łazienki.
I wychodzi. Wkur...ny mąż wchodzi do pokoju opierdziela kochanka ale w sumie mówi do niego
- masz się zachowywać normalnie zobaczę w czym Ty jesteś lepszy ode mnie.
I chowa się do szafy. Po chwili wchodzi sexownie ubrana żona do pokoju i mówi do kochanka
-zerżnij mnie tak abym się zesikała. Na to kochanek
-otwórz szafę to się do tego zesrasz...
-połóż się do łóżka a ja idę łazienki.
I wychodzi. Wkur...ny mąż wchodzi do pokoju opierdziela kochanka ale w sumie mówi do niego
- masz się zachowywać normalnie zobaczę w czym Ty jesteś lepszy ode mnie.
I chowa się do szafy. Po chwili wchodzi sexownie ubrana żona do pokoju i mówi do kochanka
-zerżnij mnie tak abym się zesikała. Na to kochanek
-otwórz szafę to się do tego zesrasz...
-
Głos_Rozsądku
-

- Posty: 2
- Rejestracja: pt 24 gru, 2010
Pewnego dnia dwóch facetów pojechało na biwak. Jeden z nich został
zaatakowany przez żmiję, która ukąsiła go w członka. Wrzasnął do kolegi:
- Dzwoń do lekarza i spytaj, co mamy robić!
Kolega więc mówi lekarzowi, że kumpel został zaatakowany przez żmiję. Lekarz poradził:
- Musi pan wyssać truciznę, inaczej w ciągu 12 godzin umrze.
Ukąszony pyta się, co powiedział lekarz, a kolega na to:
- Że umrzesz w ciągu 12 godzin.

zaatakowany przez żmiję, która ukąsiła go w członka. Wrzasnął do kolegi:
- Dzwoń do lekarza i spytaj, co mamy robić!
Kolega więc mówi lekarzowi, że kumpel został zaatakowany przez żmiję. Lekarz poradził:
- Musi pan wyssać truciznę, inaczej w ciągu 12 godzin umrze.
Ukąszony pyta się, co powiedział lekarz, a kolega na to:
- Że umrzesz w ciągu 12 godzin.
-
Aleksandra
-

- Posty: 801
- Rejestracja: pn 09 paź, 2006
- Lokalizacja: Toruń
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nic nowego w Rzymie. Przed którymś z triumfalnych wjazdów Cezara do Rzymu na murach ukazały się napisy - "Obywatele, chowajcie źony, bo wjeżdża łysy łobuz". Też był kat na baby. Natomiast Oktawian August bbył pantoflarzem rządzonym przez grubo starszą żonę,
Ostatnio zmieniony pt 18 mar, 2011 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
To już było?
ale to chyba nie
Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty". Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.
- Dzień dobry, madame, ja jestem...
- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.
- Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach...
- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?
- No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować...
"Dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i Harry''''emu nic nie wychodziło..."
- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu...
Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej:
- Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...
Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...
- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki!
Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy...
- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.
Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić:
TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...
- Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..?
- Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal...
No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty.
- STATYW ?
- No a jakże, muszę na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani! Jasna cholera, ZEMDLAŁA
ale to chyba nie
Złote myśli żonatych mężczyzn...
Podobno żony odchodzą od mężów alkoholików. Tylko nigdzie niestety nie powiedziano, ile trzeba wypić...
Małżeństwo to bardzo sprawiedliwe urządzenie: żona musi codziennie gotować, mąż musi codziennie jeść.
Żonaci mężczyźni żyją dłużej niż samotni, mimo że chcą szybko umrzeć.
Żonaty facet powinien zapominać o swoich błędach. Nie ma sensu, żeby dwie osoby pamiętały o tym samym.
Marzenie idioty zawsze wygląda jak żona sąsiada.
Jeśli dostajesz do łóżka kawę, to znaczy, że to nie twoje łóżko.
Żona kolegi jest zawsze lepsza, niż kolega żony.
Moja żona zawsze się śmieje podczas uprawiania seksu - wszystko jedno, co akurat czyta.
Mężczyźni kochają kobiety, kobiety kochają dzieci, dzieci kochają chomiki. W druga stronę to nie działa.
Są dwie metody postępowania z kobietami. I żadna nie działa.
Bóg - najgenialniejszy konstruktor Świata.Wziął żebro Adama i stworzył niezniszczalny głośnik.
Nimfomanka to kobieta, która pragnie seksu tak często, jak przeciętny mężczyzna.
/Mignon McLaughlin/
Nie ma brzydkich kobiet - są tylko kiepskie karty graficzne.
Kobieta za kierownicą jest jak gwiazda na niebie - ty ją widzisz, ona ciebie - nie.
Niektóre kobiety mocno drażni fakt, iż na drugim końcu penisa znajduje się mężczyzna.
Jeśli sądzisz, że kobiety to słabsza płeć, spróbuj przeciągnąć kołdrę na swoją stronę.
/Stuart Turner/
Gdy powiesz kobiecie, że ma najpiękniejsze oczy na świecie, zwróci ci uwagę, że ma też całkiem niezłe nogi.
Znacie to spojrzenie, które rzuca wam kobieta, kiedy ma ochotę na seks?... Ja też nie.
/Steve Martin/
Jedynym mężczyzną, który nie może żyć bez kobiet, jest ginekolog.
/Arthur Schopenhauer/
Nie ma nic bardziej gadatliwego niż kobieta, która cierpi w milczeniu.
/Paul Geraldy/
Siła kobiet nie tkwi w tym co mówią, ale ile razy to powtarzają.
/Marcel Achard/
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz





