Zimą w Gorce

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Zimą w Gorce

Post autor: Szarotka »

Rozważam mały wypad w Gorce po drodze do Zakopanego. Myślę o noclegu na Turbaczu z opcjami dojścia z Nowego Targu przez Bukowinę Miejską lub Waksmudzką i dalej na Turbacz. Powrót przez Obidowiec-Stare Wierchy do nowego Targu lub Rabki i dalej PKP/PKS do Zakopanego. Ponieważ nigdy wcześniej tam nie byłam, zastanawiam się nad ewentualnym problemem z orientacją, zwłaszcza na polanach, gdyby nie było śladów.
Macie jakieś sugestie?
Ostatnio zmieniony pt 21 sty, 2011 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Jest taki jeden Gazda co to na Turbacz chodzi za potrzebą, ale On ostatnio mocno zajęty gipsowaniem. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
arturprzeklasa

-#3
Posty: 217
Rejestracja: sob 19 kwie, 2008
Lokalizacja: Zakopane

Post autor: arturprzeklasa »

Musi być Nowy Targ na starcie i mecie ? Jeśli nie to polecam trasę 1/Rzeki - Kudłoń - Turbacz. 2/ Turbacz - Kowaniec (lub Rabka)
Na polanach w Gorcach, zwłaszcza w części "nowotarsko-kowańcowo-rdzawkowej" (poza GPN) to chyba zawsze są ślady. Skuterów.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

arturprzeklasa pisze:Musi być Nowy Targ na starcie i mecie
Najbardziej pasuje mi z pociągu na starcie. Meta może być już inna, byle z sensowną opcją połączeń do Zakopanego.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Moja sugestia , najlepiej nie idź nigdzie ,po co się męczyć :))
Szarotka pisze:Ponieważ nigdy wcześniej tam nie byłam, zastanawiam się nad ewentualnym problemem z orientacją, zwłaszcza na polanach, gdyby nie było śladów.
Nie bój nic , zawsze można zadzwonić gdzie trzeba ;)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Do Lubomierza-Rzek da się stosunkowo łatwo dojechać autobusem lub busem z Krakowa.
Zejść można albo do Kowańca i dalej miejskim autobusem do centrum Nowego Targu do dworca PKS (nie wiem czy kursują one do dworca PKP, który jest daleko od centrum) lub tez ewentualnie zejść na Obidową i stamtąd autobusem, ale tam z kolei mogą być problemy z zatrzymaniem się autobusu (jadą dość nabite do Zakopanego).

Można podejść na Turbacz z Rabki (niektóre pociągi tam wjeżdżają) ale to trasa dość "oklepana" i chodzi tam najwięcej ludzi.
Jednak jeżeli obawiasz się problemów orientacyjnych to akurat ta trasa jest najłatwiejsza i na pewno będzie przedeptana.

Pozdrowienia

Basia
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Smolik pisze:Moja sugestia , najlepiej nie idź nigdzie ,po co się męczyć :))
Smolik pisze:Nie bój nic , zawsze można zadzwonić gdzie trzeba ;)
Sugerujesz telefon do GOPRU, żeby mnie podwieźli na Turbacz nowiuśkim quadem( http://gopr.pl/news/486 ) ? :think: ;) A'propos- NT też się załapał na takowy?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Teraz spadł świeży śnieg ale generalnie wszystkie główniejsze trasy zimą są w Gorcach przedeptane .
Autobusem podmiejskim z Kowańca dojedziesz pod oba dworce.
Można wyjść na Turbacz dużo mniej oklepanymi trasami ,a ciekawie ;)
Jak już się bedzies brać to daj znać :)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Śledzę ten temat z uwagą bo 12.02-18.02 będę w Rabce.
Wiem juz, że szlak czerwony z Rabki w ker. Turbacza będzie raczej przetarty.
Czy na szlak zielony od Obidowca do Tobołowa można równiez liczyć?
I dalej od Tobołowa w kier. zachodnim ścieżka rowerowa i konna w dół, do potoku Poręba może być przetarta? Chcę kółeczko do Rabki zrobić.
ODPOWIEDZ