To Asik też była prezydentem. Zwięzłość Twoich postów, Sztukmistrzu z Lublina, wprowadza mnie w podziw graniczący z osłupieniem.krzymul pisze:Asik
Wypadki górskie i lotnicze
Post krótki, ale treściwy...Janek pisze:Zwięzłość Twoich postów
viewtopic.php?p=178227&highlight=#178227
Nie wiem czy była, ale....niezła myśl, na pewno była by lepszym od obecnie miłościwie nam panującego...Magician from Koszalin.Janek pisze:To Asik też była prezydentem.
Pozdr.
lublinianin
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
"Jestem przekonany, że większość przyczyn katastrofy w Smoleńsku leży po naszej stronie. Nie można nawet mówić, że są jakieś przewinienia po stronie rosyjskiej - stwierdził w TVN24 szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Jego zdaniem nawet gdyby wiele przyrządów było niesprawnych, to piloci "nie mieli prawa tak prowadzić samolotu"."
"- Nie może dobra załoga, z dobrymi przyrządami tak lądować. Nawet gdyby z ziemi podawano inne komendy. Muszą znać położenie samolotu w przestrzeni – tłumaczył Edmund Klich"
"Jednocześnie ekspert zaznaczył, że nie ma dowodów na to, że cokolwiek w Tu-154M było niesprawne."
"W określeniu położenia samolotu mogła pomóc załoga, która gdyby była przygotowana do lądowania na Siewernyj, po każdej informacji z wieży podczas lądowania podawałaby swoją wysokość. - Nie wiem kiedy załoga lądowała ostatnio w tym systemie. Słyszałem, że może ostatnim razem w szkole - powiedział Edmund Klich."
"W kwestii braku reakcji na ostrzeżenia systemów w kokpicie Edmund Klich ocenił, że być może piloci zrobili to, bo mieli taki "nawyk". - W 2008 roku były trzy przypadki, kiedy piloci ignorowali wskaźniki"
"W kwestii tego, czy należało ujawniać nazwisko Dowódcy Sił Powietrznych i to, czy był pod wpływem alkoholu Klich powiedział, że "my pewnie byśmy tego nie zrobili, bo generał był pasażerem, a nie członkiem załogi". - Z drugiej strony był w kokpicie - dodał ekspert."
"Edmund Klich mówił też, że jego zdaniem Konwencja Chicagowska i 13 załącznik do niej są najlepszymi możliwymi dokumentami jakimi można było się posłużyć 10 kwietnia.
- Jeśli Jarosław Kaczyński uważa inaczej, to trzeba było wziąć dywizję, zrobić desant i wtedy może zdobyłby natychmiast wrak, ale na te dane, rejestry rozmów z wieży, już nie moglibyśmy liczyć - podsumował Edmund Klich."
http://www.tvn24.pl/-1,1690159,0,1,jakb ... omosc.html
"- Nie może dobra załoga, z dobrymi przyrządami tak lądować. Nawet gdyby z ziemi podawano inne komendy. Muszą znać położenie samolotu w przestrzeni – tłumaczył Edmund Klich"
"Jednocześnie ekspert zaznaczył, że nie ma dowodów na to, że cokolwiek w Tu-154M było niesprawne."
"W określeniu położenia samolotu mogła pomóc załoga, która gdyby była przygotowana do lądowania na Siewernyj, po każdej informacji z wieży podczas lądowania podawałaby swoją wysokość. - Nie wiem kiedy załoga lądowała ostatnio w tym systemie. Słyszałem, że może ostatnim razem w szkole - powiedział Edmund Klich."
"W kwestii braku reakcji na ostrzeżenia systemów w kokpicie Edmund Klich ocenił, że być może piloci zrobili to, bo mieli taki "nawyk". - W 2008 roku były trzy przypadki, kiedy piloci ignorowali wskaźniki"
"W kwestii tego, czy należało ujawniać nazwisko Dowódcy Sił Powietrznych i to, czy był pod wpływem alkoholu Klich powiedział, że "my pewnie byśmy tego nie zrobili, bo generał był pasażerem, a nie członkiem załogi". - Z drugiej strony był w kokpicie - dodał ekspert."
"Edmund Klich mówił też, że jego zdaniem Konwencja Chicagowska i 13 załącznik do niej są najlepszymi możliwymi dokumentami jakimi można było się posłużyć 10 kwietnia.
- Jeśli Jarosław Kaczyński uważa inaczej, to trzeba było wziąć dywizję, zrobić desant i wtedy może zdobyłby natychmiast wrak, ale na te dane, rejestry rozmów z wieży, już nie moglibyśmy liczyć - podsumował Edmund Klich."
http://www.tvn24.pl/-1,1690159,0,1,jakb ... omosc.html
Hmmkrzymul pisze:Janek napisał(a):
Zwięzłość Twoich postów
Post krótki, ale treściwy...
viewtopic.php?p=178227&highlight=#178227
Jak widzę zajmujesz się archeologią a raczej wykopaliskami, wątek z przed kilku miesięcy, poczym piszesz "Asik" i bądź mądry i pisz wiersze o co chodzi.
Ale zabawa przednia, warto kontynuować, przy czasie wysszukam jakiegoś usera co miał pierwszy post wątku przed pięciu laty...
Jednakowoż wybaczam, prawdopodobnie nie doszedłeś jeszcze do siebie po widowisku, które wczoraj zafundowali posłowie i posłanki (szczególnie posłanki - rzadki sukces - przebiły Macierewicza, a to wydawało się być niemożliwym) PiS i PJN. Przy okazji gratulacje - jedyny sensowny głos w dyskusji powiedziała posłanka z Lublina - pani Sierakowska - "Panie Pięta, niech pan siada". Ciekawe kiedy ktoś wreszcie powie - panie Kaczyński, spieprzaj dziadu!
Jestem gorszego sortu...
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Być może w kilku znacie się tu na pracy prezydentów i w ogóle prowadzeniu polityki dużo lepiej ode mnie. Może nawet na pewno tak akurat jest...krzymul pisze: na pewno była by lepszym od obecnie miłościwie nam panującego..
Powiedzcie mi zatem tak szczerze, jak doskonali profesjonaliści chcącemu się czegoś nauczyć amatorowi: coście spieprzyli i to tak dokumentnie, że dopuściliście by czterdziestomilionowy naród tak absurdalnie wybrał?
I mam drugie pytanie, jeśli można jeszcze trochę zaczerpnąć ze źródła mądrości: co nadal mimo tak bolesnego doświadczenia (patrz wyżej!) pieprzycie w swej robocie, że ten fatalnie pracujący prezydent w dalszym ciągu ma tak niemądrze ulokowane poparcie większości obywateli?
Innych pytań nie mam... na razie.
Aha! Jeszcze jedno.
Ponoć tu nie uchodzi posługiwać się inwektywami i wycieczkami osobistymi w stosunku do innych tu obecnych. Można za to zostać upomnianym, a nawet wyproszonym...
A... można do... zupełnie nieobecnych?
To tak w temacie... "strażnika żyrandola" itp.
Bo coś mi się bardzo mocno krzywi obraz pomnika pięknej duchem... odwagi cywilnej.
Na razie.
Ostatnio zmieniony pt 21 sty, 2011 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ketivv pisze:- Jeśli Jarosław Kaczyński uważa inaczej, to trzeba było wziąć dywizję, zrobić desant i wtedy może zdobyłby natychmiast wrak, ale na te dane, rejestry rozmów z wieży, już nie moglibyśmy liczyć - podsumował Edmund Klich."
Tak nawiasem - pan pułkownik Edmund Klich został nominowany na swoje stanowisko przez prezydenta Kaczyńskiego i nawet publikowane były informacje, że jest ściśle powiązany z osobami z Kancelarii byłego prezydenta. Co z tego wynika? Są dwie możliwości:
pierwsza - przywoity człowiek i dobry fachowiec brzydzi się kolportowaniem nonsensów i insynuacji, takich jakie czyni prezes Kaczyński, nawet wtedy gdy miał/ma dobre stosunki z urzędnikami byłego prezydenta (którzy raczej dmą równo w trąbę prezesa)
druga - pułkownik Klich nie dąży do władzy i w związku z tym nie musi obrzydliwie kłamać.
Tak nawiasem - co wiózł IŁ76 co niewiele brakowało aby się wykopyrtnął przy próbie lądowania? Ano limuzyny dla prezydenta Kaczzyńskiego i jego świty. Czego dowodzi ta determinacja przy tym lądowaniu? Ano chyba tego, że Rosjanie trzęśli się ze strachu aby nie było żadnej zmyły przy uroczystości bo wiedzieli co by wyprawiała prasa pisowska gdyby pan prezydent jednak wylądował i musiałby pojechać do Katynia autokarem lub jakimś nie dość dostojnym autem.
Aha, miłośnicy teorii spiskowych - limuzyny w końcu nie dojechały więc Rosjanie musieli zniszczyć Tupolewa by nie doszło do draki z powodu braku limuzyn.
Jestem gorszego sortu...
Nic na to nie poradzę, po prostu pamięć mi nie szwankuje.Janek pisze:Jak widzę zajmujesz się archeologią a raczej wykopaliskami, wątek z przed kilku miesięcy
Tak, mecz był bardzo emocjonujący.Janek pisze:Jednakowoż wybaczam, prawdopodobnie nie doszedłeś jeszcze do siebie po widowisku
nie oglądam tego typu widowisk.Janek pisze:które wczoraj zafundowali posłowie i posłanki (szczególnie posłanki - rzadki sukces - przebiły Macierewicza
Tak samo jak można w temacie "tępego piłkarzyny"...Krzynówka ???Zygmunt Skibicki pisze:A... można do... zupełnie nieobecnych?
To tak w temacie... "strażnika żyrandola" itp.
Na razie.Zygmunt Skibicki pisze:Na razie.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
...bo rozmawiać/dyskutować trzeba umieć.Zygmunt Skibicki pisze:Ponoć tu nie uchodzi posługiwać się inwektywami i wycieczkami osobistymi w stosunku do innych tu obecnych. Można za to zostać upomnianym, a nawet wyproszonym...
Kolejny raz proszę, żebyś zaprzestał tego typu zagrywek! Uprzedzajac Twoje oburzenie - wolałabym nie uwłaczać Twojej inteligencji, szaroko tłumacząc moje pierwsze zdanie.Janek pisze:prawdopodobnie nie doszedłeś jeszcze do siebie po widowisku, które wczoraj zafundowali posłowie i posłanki (szczególnie posłanki - rzadki sukces - przebiły Macierewicza, a to wydawało się być niemożliwym) PiS i PJN. Przy okazji gratulacje - jedyny sensowny głos w dyskusji powiedziała posłanka z Lublina - pani Sierakowska - "Panie Pięta, niech pan siada". Ciekawe kiedy ktoś wreszcie powie - panie Kaczyński, spieprzaj dziadu!
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Ty tu podałeś konkretne nazwisko, "wjechałeś" personalnie nie podpisując tego swym imieniem ani nazwiskiem na wytkniętą Twoim palcem, nie bywającą tu jak sądzę, więc niemogącą się obronić osobę. Ja szydziłem z określonego zachowania jedynie i zrobiłem to z otwartą przyłbicą, czelnością jak kiedyś mawiano. I taka jest właśnie różnica.krzymul pisze:Tak samo jak można w temacie "tępego piłkarzyny"...Krzynówka ???
Od półtorej doby moja nieudolność próbuje właśnie to wykazać ze skutkiem jak widać zerowym, a kto wie czy nie... ujemnym. Przepraszam.Szarotka pisze:...bo rozmawiać/dyskutować trzeba umieć.
Swoją droga... skutecznie temperować takie "ołóweczki"...? Chylę czoła Szarotko, chylę czoła!
A przy okazji...
Kiedyś i mnie zgrabnie tu przywołałaś do należytego w dyskusji publicznej porządku. I wiesz co? Nie było wcześniej stosownej po temu okazji, ale jestem Ci teraz za to bardzo wdzięczny... zaraz pewno powiedzą, żem się obrzydliwie podlizał.
I to by było na tyle.
Na przodzie zresztą... tym bardziej.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Moim skromnym zdaniem najlepszym prezydentem mimo kilku wpadek był Kwaśniewski - co obiektywnie potwierdzili wyborcy reelekcją.krzysgd pisze:prezydencie RP Lechu Kaczyńskim, którego uważam za prezydenta o niebo lepszego niż (brzydki epitet) Jaruzelski, (brzydki epitet) Wałęsa, (brzydki epitet) Kwaśniewski czy wreszcie (bardzo brzydki epitet) aktualnie urzędujący "strażnik żyrandola".
Następnie Wałęsa, a Kaczyński był najgorszym. Jaruzelski zbyt któtko był prezydentem, aby go klasyfikować, podobnie jak Komorowski jest.
Ten ostatni na razie nie wróży dobrego miejsca w rankingu, taki jakiś prezydent "bez jaj". Niestety pół roku temu nie było dobrego kandydata z realnymy szansami na wygraną.
Wiesz, takie zawoalowane podawanie personaliów jak Ty to uczyniłeś ... śmiechu warte.Zygmunt Skibicki pisze:Ty tu podałeś konkretne nazwisko, "wjechałeś"
Przykład podobny twojemu.
Znany trener polskiej reprezentacj piłkarskiej, dawniej trenował drużyny biorące udział w pucharach, o inicjałach FS.....itd
Nie rób z ludzi idiotów, czy podasz wprost, czy matacząc i tak każdy się domyśli, tak samo jak napiszesz były premier JK, itp...itp.
Bo niby jakiegoż innego reprezentanta nazwisko zaczyna się tak jak mój nick i któż by inny mógł udzielić tak ekskluzywnego wywiadu ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Jeśli ja mogę również wyjawić moje skromne zdanie, to wg mnie najlepszym był Kaczyński, potem Kwaśniewski no i Wałęsa - na końcu, Jaruzelskiego bym tutaj nie klasyfikował z wiadomych względów, a Komorowski... ?świster pisze:Moim skromnym zdaniem
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Janek pisze:Wałęsa
Trafiłeś w sedno sporu, który tak podzielił naród. Niestety nie było wtedy najmniejszych szans na pozbycie się postagentury sowieckiej, która prawdopodobnie wyreżyserowała podział wpywów na scenie politycznej po 1989 roku. Z tego wniosek, że w/w duet otrzymał od sejmu samobójczą mission impossible.Janek pisze:uratował kraj przed duetem Olszewski - Macierewicz
Ale gdyby jakimś cudem się udało, to cóż za apokalipsa zagroziłaby wówczas Rzeczpospolitej?
I aby za daleko nie odejść od postaci Lecha Wałęsy. Czy przypominasz może sobie obywatela Mieczysława Wachowskiego?
"Zgadnij kotku", jaka był jego rola?
Artykuł trochę przydługi, ale kto w to uwierzy ? i tak wiadomo, że Kaczyński to oszołom, a Wałęsa bohater narodowy, człowiek który rozwalił komunę, aby zapewnić wolność i dobrobyt oraz ten co wyprowadził wojska radzieckie z kraju...noblista, o którym mówi cywilizowany świat.krzysgd pisze:obywatela Mieczysława Wachowskiego?
http://www.polityka.pl/kraj/analizy/185 ... owski.read
Ja dokładnie pamiętam Mieczysława W. i jego poczynania.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Od czasu do czasu widuje pana Macierewicza w Sejmie i innych miejscach. Początkujący psychiatra wuda diahnozę w ciągu pół minuty i w dodatku się nie omyli. Olszewski natomiast to poczciwa pierdoła "wystawiona" przez Jarosława Kaczyńskiego w celu załatwienia Wałęsy. Wałęsa się jednak okazał od nich mądrzejszy.krzysgd pisze: to cóż za apokalipsa zagroziłaby wówczas Rzeczpospolitej?
Jak obserwuję te widowiska sejmowe w wykonaniu trup cyrkowych z PiS i PJN to coraz częściej zaczynam tęsknić za czasami, w których istniała Bereza Kartuska.
No może Bereza to za dużo ale gdyby tak te jakieś 300 do 500 osób internować? Byłby spokój i można by się zabrać za poważniejsze zajęcia niż wieczne pieprzenie o zwykłej katastrofie lotniczej.
Jak ta posłuchać co ludzie "z ulicy" mówią na ten temat reporterom radiowym to można dojść do wniosku, że mój radykalizzm nie jest wcale odosobniony. Publiczność ma po prostu dość tej kiepskiej szopki w wykonaniu aktorzyn z zakutej prowincji.
Jestem gorszego sortu...
Ale ta szopka musi trwać - PIS nie ma nic innego do zaproponowania jako opozycja. Wystarczy sobie zresztą przypomnieć ich "rządy", a także "rządów" tych koniec.
Po prostu katastrofa smoleńska spadła Jarosławowi z nieba
i on ten prezent wykorzystuje maksymalnie. Ku uciesze gawiedzi zresztą.
Po prostu katastrofa smoleńska spadła Jarosławowi z nieba
Każdemu jego Everest...
Też mi się wydaje, że grają ... i to na tej scenie wszystkie marionetki.Janek pisze:Publiczność ma po prostu dość tej kiepskiej szopki w wykonaniu aktorzyn z zakutej prowincji.
Rzecz w tym, kto ma w ręku sznurki.
Fakt, ktoś powiedział: "taka opozycja to skarb".andy67 pisze:PIS nie ma nic innego do zaproponowania jako opozycja.
Tylko Polski szkoda.
Jak dla mnie taka opozycja to żenada a nie skarb. Bo Polska to też i mój kraj.krzysgd pisze: Fakt, ktoś powiedział: "taka opozycja to skarb".
Tylko Polski szkoda.
Opozycja ma w/g mnie przede wszystkim:
- proponować swoje rozwiązania różnych problemów - ale rzeczywistych a nie wydumanych
- poganiać rząd do roboty
- i z rządem tym współpracować w ważnych sprawach, jeśli akurat mają podobne zdania
Ale to tylko piękna teoria. A w praktyce mamy najczęściej szczekanie na wszystko i wszystkich.
Każdemu jego Everest...



