Wypadki górskie i lotnicze

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:
Tak jest - szczególnie jak bym jechał po gruntówce i zapieprzał ponad 100 km/h. Albo po gołoledzi i w mgle jednocześnie.
Nie, zgodnie z przepisami po drodze krajowej.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Nie, zgodnie z przepisami po drodze krajowej.
Porównanie lotniska w Smoleńsku, nawet z polskimi drogami krajowymi jest obraźliwe dla tych dróg. A przepisów (procedur) to trochę połamano...bądźmy szczerzy.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Nasz burdel + ich burdel = katastrofa.

Wiadomo to było od początku.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Mef wyobraź sobie sytuacje

jedziesz samochodem ze swoją żona i dzieciaczkami, zwykła drogą
jest mgła do tego ślisko, co jakiś czas w drodze pojawia się dziura itp

niestety jedziecie do teściowej na przyjęcie i teściowa co chwilę dzwoni do twojej zony czemu jeszcze nie jesteście na miejscu, oczywiście żona po zakończonej rozmowie daje wyraźnie do zrozumienia, żeś dupa nie kierowca bo Maniek (mąż jej siostry) już jest na miejscu

no cóż, powiedziałeś dam radę przyśpieszyłeś nieznacznie no i chwila nieuwagi minąłeś o niecałe 5 m zakręt wypadłeś z drogi auto bokiem uderzyło w drzewo - dzieci, żona martwe ty żyjesz

pogoda była beznadziejna, jechaliście może odrobinę zbyt brawurowo, policja jak zawsze coś pierdzieli o niedostosowaniu prędkości do warunków ale przecież był znak 90 km/h a ty jechałeś zaledwie 80

nie czujesz się winny - bo i dlaczego, przecież Maniek jechał w podobnych warunkach i mu się udało, ty byleś pewien, że się uda bo nawet auto masz lepsze
nawet sędzia nie ma racji skazując cię za nieumyślne spowodowanie śmierci przecież mimo potężnej mgły jechałeś tylko 80 na 90, w okresie zimy miałeś opony zimowe, a auto miało halogeny

przecież jest jasne że to wina teściowej która co chwilę dzwoniąc pytała gdzie jesteście
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

andy67 pisze:Nasz burdel + ich burdel = katastrofa.

Wiadomo to było od początku.
Dokładnie, a teraz jeszcze tylko trzeba to ubrać w słowa i zamieścić w raporcie ale uczciwie: wina fifty-fifty, a nie jak w tej reklamie cyfry+
http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/cy ... ifty-wideo#
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

andy67 pisze:Nasz burdel + ich burdel = katastrofa.

Wiadomo to było od początku.


wiedząc to przed faktem nie starałbyś się tego uniknąć ?
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Fanfaronada była, I zaczęła się już na lotnisku w Warszawie.
O ile fanfaronadą nazwiemy poleganie na organie rządowym przygotowującym wizytę, do tego zresztą celu przeznaczonym.


Janek pisze:Natomiast co do nacisków Kaczyńskiego - nie ma na to dowodów bezpośrednich; pośrednich natomiast aż za wiele - są to jednak tylko poszlaki. Dla mnie osobiście dość prawdopodobne.
Ta Twoja wypowiedź i wiele wcześniejszych na temat byłego prezydenta RP nie są dla mnie osobiście dowodem bezpośrednim, jednak dość prawdopodobną poszlaką, że to Ty mogłeś być zainteresowany wyeliminowaniem tego człowieka.
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

krzysgd pisze:O ile fanfaronadą nazwiemy poleganie na organie rządowym przygotowującym wizytę, do tego zresztą celu przeznaczonym.
tu właśnie pojawia się pewien problem

jaki był status tej "wycieczki" ?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

krzysgd pisze:jednak dość prawdopodobną poszlaką, że to Ty mogłeś być zainteresowany wyeliminowaniem tego człowieka.
... i wszystko jasne, tak wygląda prawda oparta na poszlakach. ;) i tak to jest jak na podst. poszlak wyciąga się wnioski. :P
Ostatnio zmieniony śr 19 sty, 2011 przez krzymul, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzysgd pisze:jednak dość prawdopodobną poszlaką, że to Ty mogłeś być zainteresowany wyeliminowaniem tego człowieka.
Do usług, polecam się - Janek - potencjalny morderca! :P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

ketivv pisze:
andy67 pisze:Nasz burdel + ich burdel = katastrofa.

Wiadomo to było od początku.


wiedząc to przed faktem nie starałbyś się tego uniknąć ?
Gdybym wiedział choć część tego co teraz to pewnie tak - ale kto wie czy nie pomyślałbym tak jak ci wszyscy co mogli mieć jakiekolwiek pojęcie w co się pakują - czyli piloci, generałowie, prezydent itp.

Że jakoś to będzie :D i zginałbym mając świadomość że głupio zaryzykowałem.

Natomiast będąc tzw. zwykłym pasażerem to nawet przez myśl by mi nie przeszło że cała ta wycieczka jest na wariackich papierach zorganizowana. I zginąłbym zdziwiony.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

ketivv pisze:
krzysgd pisze:O ile fanfaronadą nazwiemy poleganie na organie rządowym przygotowującym wizytę, do tego zresztą celu przeznaczonym.
tu właśnie pojawia się pewien problem

jaki był status tej "wycieczki" ?
Ciekawe swoją drogą czy w ogóle wszystkie loty za pomocą samolotów ze specpułku miały jakiś konkretny status ? I jaki ? Póki co nikt nie podjął tego tematu, wszyscy rozprawiają jedynie o ostatnim tragicznym locie. A przecież ten bałagan (którego nowe elementy wciąż poznajemy) nie zaczął się rankiem 10 kwietnia 2010. I np. taki generał Błasik musiał wiedzieć czym dowodzi.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:Ciekawe swoją drogą czy w ogóle wszystkie loty za pomocą samolotów ze specpułku miały jakiś konkretny status ? I jaki ? Póki co nikt nie podjął tego tematu, wszyscy rozprawiają jedynie o ostatnim tragicznym locie. A przecież ten bałagan (którego nowe elementy wciąż poznajemy) nie zaczął się rankiem 10 kwietnia 2010. I np. taki generał Błasik musiał wiedzieć czym dowodzi.
Andy - oni wiedzą swoje - Ruscy zatłukli i tyle.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:oni wiedzą swoje - Ruscy zatłukli i tyle.
kto "oni" ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:kto "oni" ?
No oni - wg. ostatniej sondy na WP - 49% procent ankietowanych. Szkoda, że nie jestem młodym lekarzem przed specjalizacją - wybrałbym psychiatrię i zbiłbym majątek. Co za rynek.
Wedle tych 49% hańbą dla Polski na cały świat jest to, że generał miał o.6 promila. Owszem tak, jest hańbą ale dla pani Anodiny, by takie bzdety wyciągać. Bo wszyscy na całym świecie wiedzą, że z takim 0.6 promile wychodzi co drugi facet z samolotu, oczywiście nie tanich linii, tam alkoholu nie serwują. Co nie zmienia faktu, że generała w kokpicie być nie powinno a jeśli już był to powinien przynajmniej na pięć minut przed katastrofą polecić odlot na inne lotnisko.
Natomiast hańbą dla polskiego oficera powinien być fakt, że aż 80 oficerom 36 pułku postawiono zarzut dopuszczania się drobnych kradzieży, z których w 36 przypadkach skończyło się wyrokiem skazującym.

Co jeszcze powinno być hańbą Polaków - dość powszechana opinia, że jesteśmy złodziejami, brudasami i pijakami. A także i to, że nie potrafiliśmy stworzyć ani jednego narodowego przemysłu! A także i to, że nasz parlament coraz bardziej przypomina magiel. Że gówniarze na Onetach wypisujją jednemu z najbardziej utytułowanych sportowców w skali światowej - "Te, Małysz, wracaj do dekarki". Że rozmaite wredne kutasy protestowały przeciw pochowaniu noblisty, Miłosza, na Skałce. Że znalał się zafajdany profesorek, co podpisał się pod pracą rzekomo naukową swojego studenta, szkalującą Wałęsę. itd Można tak długo...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze: że nie potrafiliśmy stworzyć ani jednego narodowego przemysłu!
O przepraszam, przez ostatnie 20 - 25 lat, rząd skutecznie go ( przemysł ) unicestwiał.
Co jeszcze powinno być hańbą Polaków - dość powszechana opinia, że jesteśmy złodziejami, brudasami i pijakami
w takim razie musi nie jestem polakiem ;) :think:
Janek pisze:No oni - wg. ostatniej sondy na WP - 49% procent ankietowanych.
:O 49% baranów :think: , ale to pewnie ze wschodu, należy im wybaczyć wszak tam niedouczone ludziska żyją ( czyt. Ciemnogród ) ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:49% baranów , ale to pewnie ze wschodu, należy im wybaczyć wszak tam niedouczone ludziska żyją ( czyt. Ciemnogród )
A to już Ty napisałeś, nie ja. Czyżby uderz w stół a nożyce...
krzymul pisze:w takim razie musi nie jestem polakiem
Polakiem, Krzymul, Polakiem.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Polakiem, Krzymul, Polakiem.
no dobra niech Ci będzie, ale "polakiem inaczej" ;)
Janek pisze:A to już Ty napisałeś, nie ja.
Były kiedyś takie sugestie, na tym forum nawet chyba też... i tylko nie pamiętam z czyjej strony :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

krzysgd pisze:Ta Twoja wypowiedź i wiele wcześniejszych na temat byłego prezydenta RP nie są dla mnie osobiście dowodem bezpośrednim, jednak dość prawdopodobną poszlaką, że to Ty mogłeś być zainteresowany wyeliminowaniem tego człowieka.
Witam Wszystkich, bo dawno mnie tu nie było...
Zazwyczaj poważnie traktuję wszelkie wypowiedzi na forach i to nie tylko swoje. Z tak postawionym wnioskowaniem, jak to zrobił krzysgd, nie mogę się zgodzić, bo i jego traktuję poważnie.
Ja także nie należałem do fanów śp. Lecha K. Wnerwiał mnie, a czym to nie ma sensu pisać, bo nie mnie jednego. Zwłaszcza wpieniały mnie jego fanfaronady związane z podróżami lotniczymi, te komendy wydawane pilotowi... I one są także powszechnie znane, więc po co je wyliczać? Miałem takie obawy, że jeśli to nie zostanie utemperowane w twardy i ostateczny sposób, musi kiedyś skończyć się gigantyczną katastrofą. Gdyby ofiarą był on jeden, to pewnie bym to przyjął jako spełnienie związku przyczynowo skutkowego i... finał. Tylko, że to był prezydent i zwykle latał mocno zapełnionym samolotem. Mnóstwo ludzi by zginęło z jego, w takim razie winy...
Czy to oznacza, że na pewno winny katastrofie smoleńskiej był Lech Kaczyński? Czy można publicznie stawiać tezy, że być może ponosi winę...? Choćby w jakimś drobnym stopniu...?
Czy to znaczy, że ja jemu oraz współpodróżnym tego wypadku życzyłem?
Że byłem zainteresowany "wyeliminowaniem tego człowieka"? - co za wstrętne postnazistowskie określenie! Tak, byłem zainteresowany usunięciem na drodze demokratycznych wyborów społecznych obydwu braci Kaczyńskich, ale tylko z życia politycznego naszego Kraju, bo uważałem ich i nadal uważam Jarosława Kaczyńskiego za szkodliwego dla nas wszystkich i mnie osobiście.
Czy wreszcie to ja poprzez moje stanowczo wyrażane obawy jestem w jakikolwiek sposób winien temu wszystkiemu?
Myślę, że w tak poważnych kwestiach jak odpowiedzialność za tak gigantyczną tragedię narodową należy bardziej ważyć słowa, jeśli się chce być poważnie traktowanym dyskutantem, a nie jak czujący się bezkarnie, schowany za szturmówką pokrzykiwacz z tłumu manifestantów.

A swoją drogą to bardzo smutne, że niby zdając sobie sprawę ze złożoności całej tej smoleńskiej sprawy, mnóstwo ludzi chce, albo z jakiegoś absurdalnego powodu "musi" okrzykiwać winowajców już dziś, że o datach sprzed kilku miesięcy nie wspomnę. Rozumiem, choć potępiam polityków, którzy na tej tragedii usiłują coś dla siebie "zarobić", ale czy tutaj tacy są...? Jeśli nie ma, to po jaką cholerę... się pytam!

Możecie z tego sobie drwić, a ja Wam mówię, że zanim ktokolwiek zostanie w tej sprawie prawomocnie i ostatecznie osądzony, minie jeszcze wiele lat, a to dlatego, że co jakiś czas będą odkrywane i ujawniane kolejne, z pozoru nie istotne szczegóły i to także tkwiące dziś głęboko po naszej stronie sprawy. Już dziś wiemy, że bez winy polska strona nie była, a po rosyjskiej... kilka hektarów do przekopania i przesiania.
Tak jest prawie zawsze przy wielkich katastrofach lotniczych, bo z jednej przyczyny to one nie następują. Ja przynajmniej takiej nie znam. Kilka dużych w kraju pamiętam.

Zatem, jeśli już musimy, to dyskutujmy o argumentach w sprawie, ale bez wyciąganie żadnych wniosków co do samych dyskutantów, bo to zbliża poziom dyskusji do retoryki zapoconych kucht w maglu.
I to by było na tyle...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Zygmunt Skibicki pisze:Z tak postawionym wnioskowaniem, jak to zrobił krzysgd, nie mogę się zgodzić, bo i jego traktuję poważnie.
Zupełnie nie wyczułeś "rotacji" piłeczki, którą odbiłem Jankowi, bowiem zacytowany przez Ciebie fragment nie żyje własnym życiem, tylko symbiozie z opinią Janka.
Idealnie w klimat i sens mej wypowiedzi wczuł się Krzymul*, zresztą Janek (na pewno) też, co możesz sprawdzić, przewijając w górę.
W tym układzie nie traktuj mych wypocin (aż tak) poważnie.

* Fajnie być w 49-cio procentowej mniejszości z tak zacnego Grodu.
ODPOWIEDZ