Wypadki górskie i lotnicze

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

andy67 pisze:Z innego forum, nie moje ale w sumie mógłbym się podpisać pod tym:
Z ciekawości poszukałem tego forum w sieci i chyba znalazłem:
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzeni ... atora.html

Jest tam też "ciekawy tekst", który się na pewno spodoba Jankowi :cwaniak:
TU-134 we mgle
Nam lecieć nie kazano, wszedłem do kokpita
i spojrzałem na pole...trzeba brata spytać,
jak przekonać pilota w mglistej atmosferze,
by odwagą pokonał nieprzyjaciół wieżę,
z której Moskal przez radio próbuje dyktować
Prezydentowi Polski - gdzie ma wylądować.
Przez mgłę dostrzeże prawdę człowiek wielkiej cnoty,
co przejrzał dziadów, małpy oraz palikoty.
I z czystym sercem powie, że mgły tej przyczyna
tkwi w potajemnym spisku Tuska i Putina.
Chcą mnie z drogi zawrócić i wysłać do Mińska;
już widzę, jak się cieszy pewna morda świńska.
Lecz ja się nie ulęknę broniąc racji stanu;
już raz mnie zaciągnęli do Azerbejdżanu.
Wylądujemy tutaj, żeby zbaranieli
jak Tusk, kiedy wkroczyłem na salę w Brukseli.
A w najgorszym przypadku - śmierć na posterunku!
Przynajmniej cały naród nabierze szacunku.
I aby nie mówili "Lechu-Kamikadze",
najlepiej, jeśli jeszcze brata się poradzę.
"Jarku, jest pewien problem i wygląda ślisko,
Ruskie chcą nas skierować na inne lotnisko"!
"Ależ to oczywista przecież oczywistość,
że kłamią, by nam zepsuć całą uroczystość!
Nie będzie nas kontroler wodził po manowcach,
bo przecież to samolot na bazie bombowca.
Nawet gdy walnie w ziemię, to się nie rozwali,
powiedz wieży, że stoi, gdzie zomowcy stali.
Będziemy postępować tak jak było w planie,
wiesz przecież co masz robić - Wykonać Zadanie!
A Błasik niech tam dobrze przypilnuje!
Zadzwoń ponownie do mnie jak już wylądujesz.
By Ci dodać otuchy - odmówię paciora,
I masz błogosławieństwo Ojca Dyrektora".
Czego nie powiedziano w tej rozmowie braci,
że, by władzę odzyskać, trzeba czasem stracić.
"Gdybyś jednak wpakował rękę do nocnika,
cały naród Cię uczci jako męczennika
Autor nieznany
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

świster pisze:Jest tam też "ciekawy tekst"
fajna twórczość. :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

krzysgd pisze:Po kiego czorta car nagle zorganizował "rosyjskie uroczystości" katyńskie?

1. Czy tylko chciał jeszcze bardziej zantagonizować i tak już podzieloną polską "pożal się" elitę polityczną, sprawdzając jednocześnie, do jakiego stopnia środowisko PO będzie mu "uległe" w wyeliminowaniu z życia politycznego znienawidzonych bliźniaków?
"2010-02-20 19:40

Prezydent nie pojedzie na uroczystości katyńskie?

...

Dodał, że do Katynia na zaproszenie rosyjskiego premiera Władimira Putina pojedzie Donald Tusk. - To wszystko w tym temacie - podkreślił ambasador Rosji."

http://news.money.pl/artykul/prezydent; ... 89729.html

dyplomacja ma swoje reguły, premier (o ile to nie jest najwyższe stanowisko w jego kraju) nie może zaprosić do siebie urzędnika państwowego wyższej rangi

tak więc Putin jako premier zaprasza Tuska jako premiera
druga strona medalu to to, że skoro nie zaprasza Prezydent Prezydenta to z jakiś powodów nie chcemy tego pana tu zaprosić
mają ku temu prawo bo są w swoim kraju

nie zazdroszczę tej całej sytuacji ani nam Polakom ani Rosjanom
po każdej stronie raczej skłaniał bym się do szukania dobrej woli niźli podstępu

pozdrowienia

ketiw
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

janek754 pisze:No to teraz poważnie, kto Twoim zdaniem ponosi największą odpowiedzialność za katastrofę Smoleńską
nie wiem. W duzej mierze przypadek. Jeśli chodzi o ilość popełnionych błędów to obu stronach było podobnie. Z pewnościa nie jest jednak prawdą, że cała wina leży po stronie załogi. Bo nawet z samego raportu (o uwagach nie wspominając) widac, że jest inaczej.
krzysgd pisze: 1. Czy tylko chciał jeszcze bardziej zantagonizować i tak już podzieloną polską "pożal się" elitę polityczną, sprawdzając jednocześnie, do jakiego stopnia środowisko PO będzie mu "uległe" w wyeliminowaniu z życia politycznego znienawidzonych bliźniaków?
Trochę tak to wyglądąło. Nawet jesli nie było to intencją to realizacja tego rzeczywiscie tak wyglądała. Rozegrali nas doskonale.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

mefistofeles pisze:Jeśli chodzi o ilość popełnionych błędów to obu stronach było podobnie
No i tu się nie do końca zgadzamy. Moim zdaniem, wina strony polskiej to co najmniej 90%.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

janek754 pisze:No i tu się nie do końca zgadzamy. Moim zdaniem, wina strony polskiej to co najmniej 90%.
Bo wliczasz błędy systemowe po polskiej stronie. Ale w Rosji tez są błedy systemowe, o których nikt się nie zająknął. Nikt nie napisał o wyszkoleniu kontrolerów, o ich doświadczeniu, nawet czy byli trzeźwi (u nas jak pociąg rozwali samochód to maszynistę się bada alkomatem, choć przeciez w 99% nie ma to znaczenia na zaistnienie wypadku na przejździe.)

Błędy popełnione w locie, a konkretnie w jego ostatniej fazie (od 10km) rozkąłdają się po równo zarówne na ząlogę samolotu jak i kontrolę lotów. Róznica jest taka (i tu skłaniam się ku nieco większej winie załogi), że kontroler nie kieruje samolotem.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

mefistofeles pisze:Róznica jest taka (i tu skłaniam się ku nieco większej winie załogi), że kontroler nie kieruje samolotem.
Nawet nie wiesz jak dużo zależy od kontrolera, ...więcej niż od dróżnika zamykającego szlaban na przejeździe kolejowym. ;)
Ostatnio zmieniony sob 15 sty, 2011 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

mefistofeles pisze:Nikt nie napisał o wyszkoleniu kontrolerów, o ich doświadczeniu, nawet czy byli trzeźwi
A gdyby okazało się że w Rosji zostaje się kontrolerem po jednodniowym kursie, po miesiącu jest się już doświadczonym fachowcem i póki się nie zaśnie można pić wódkę na służbie. To co to w kwestii zasadniczej zmienia ? Nic, bowiem od tego mamy dyplomację żeby takie rzeczy sprawdziła wcześniej, choć by po to, żeby wiedzieć czego się można spodziewać.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

janek754, od twojej argumentacji blisko do stwierdzenia, że zgwałcona kobieta samo sobie winna, bo powinna wiedzieć, że na imprezie moga ją zgwałcić.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

ketivv pisze:do Katynia na zaproszenie rosyjskiego premiera Władimira Putina pojedzie Donald Tusk.
Cóż pomysł chyba narodził się wcześniej i ...

Cytat z 2009 roku:
"Premierzy Donald Tusk oraz Władmir Putin mogą spotkać się w przyszłym roku w Katyniu podczas uroczystości 70. rocznicy zbrodni na polskich oficerach.
...
Spotkanie byłoby kulminacyjnym punktem obchodów rocznicy zbrodni katyńskiej. Jak się dowiedzieliśmy, strona rosyjska pozytywnie odniosła się do pomysłu. – Nie ma co liczyć na przeprosiny, ale już samo pojawienie się Władimira Putina miałoby ogromne znaczenie symboliczne – mówi nasz rozmówca. Nigdy bowiem tak wysoki przedstawiciel państwa rosyjskiego nie odwiedził cmentarza, na którym spoczywa prawie 4,5 tys. polskich oficerów zamordowanych przez NKWD w kwietniu 1940 r. – Szansa na taką wizytę istnieje, ale pod warunkiem, że będziemy delikatnie postępować z Rosjanami. Zaproszenie do Katynia nie może być nachalne – mówi Stanisław Ciosek, były ambasador Polski w Moskwie ..."

http://www.polityka.pl/kraj/302710,1,tu ... tyniu.read

... i wcale nie musiał być inicjatywą rosyjską, a jednak zręcznie rozegraną przez Rosjan, nie bez wielkiego wkładu tak stronnictwa POlitycznego jak i posłusznych mu "opiniotwórczych" mediów, które władców (i interesy) obcego mocarstwa przedkładały nad prezydenta (jak by nie patrzeć, prezydenta raczej "na wylocie") swego(?) kraju.
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

mefistofeles pisze:janek754, od twojej argumentacji blisko do stwierdzenia, że zgwałcona kobieta samo sobie winna, bo powinna wiedzieć, że na imprezie moga ją zgwałcić.
Miałem się w tym wątku już nie odzywać ;)

Mefi jeśli naga, pijana kobieta wejdzie w nocy do dzielnicy znanej ze złej reputacji - to tak, jest sama sobie winna :P
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Dragan pisze:Mefi jeśli naga, pijana kobieta wejdzie w nocy do dzielnicy znanej ze złej reputacji - to tak, jest sama sobie winna
Nie, zwyczajnie, imprezowo ubrana pójdzie na dyskotekę, w kórej nie raz juz była i sporo widziała,ale nikt jej dotąd nie zgwałcił.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

mefistofeles pisze:od twojej argumentacji blisko do stwierdzenia, że zgwałcona kobieta samo sobie winna, bo powinna wiedzieć, że na imprezie moga ją zgwałcić.
Marna analogia, ponieważ, Twoje "bliskie stwierdzenie" przekładając dosłownie na Smoleńsk brzmiało by tak - "sami sobie winni, bo lecąc do Smoleńska powinni wiedzieć że mogą ich zabić".

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzysgd pisze:nie bez wielkiego wkładu tak stronnictwa POlitycznego


Rozumiem, że nie jesteś sympatykiem Platformy Obywatelskiej. To zrozumiałe, każdy głosuje na partię, która mu najbbardziej odpowiada. Ale dlaczego uparcie stosujesz to "POlitycznego", co jest ulubioną manierą rozmaitych żuli i tryglodytów grasujących w dyskusjach na WP, Onecie, Interii i podobnych (Ty byś pewnie napisał POdobnych). Miej, człowieku, trochę szacunku dla samego siebie, jeśli już go nie masz dla innych użytkowników. Czy np. choćby ja kiedykolwiek napisałem np. "Stasiu pięknie grał PiSzczałce" albo "Moją ulubioną lekturą jest PiSmo Święte" lub "Sienkiewicz był znakomitym PiSarzem"? Twoja maniera jest poniżej wszelkiej krytyki. (poniżej a nie POniżej"!!!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Nie wiem skąd się wzięły te duże czcionki, przepraszam.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Nie wiem skąd się wzięły te duże czcionki, przepraszam.
proszę,
a ja wiem skąd się wzięły, ale nie powiem..... POwiem ? ..... nieeeee :P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Janek pisze:dlaczego uparcie stosujesz to "POlitycznego",
Proszę o znalezienie mego powtórzenia tak ostro skrytykowanego przez ciebie chwytu. Jeżeli nie znajdziesz, oczekuję samokrytyki, bowiem tylko rozmaici żule i troglodyci internetowi czepiają się nieistniejącego.

Wracając do PO i PiS - jestem zadeklarowanym wrogiem wynalazku pod tytułem demokracja. Zwłaszcza ostatnio, w dobie mediokracji, gdzie kiepski politykier jest wart tyle samo lub mniej czasu antenowego niż przeciętny proszek do prania, na ten przykład.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzysgd pisze:Proszę o znalezienie mego powtórzenia tak ostro skrytykowanego przez ciebie chwytu.
Czy to ważne, raz czy dwa lub pięć?
Jestem gorszego sortu...
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Janek pisze:Czy to ważne, raz czy dwa lub pięć?
Tak, jeżeli ktoś mi zarzuca manierę czyli uparte stosowanie, a nie ma racji - winien odszczekać pod stołem, postawić piwo lub coś w tym stylu.

A, i jeszcze słówko o solidarności narodowej.
Jeżeli premier i prezydent zwalczają się na swoim podwórku praktycznie na noże, to w przypadku pojawienia się na horyzoncie siły trzeciej - nam obcej, winni zewrzeć szeregi, a nie rozgrywać sprawy wewnętrzne przy pomocy obcych (mam wątpliwości, czy przyjaznych Polsce) sił.
Poza nieprzyzwoitą pazernością Misiaków, innych "hazardzistów" itp. "przedsiębiorców", to mój główny zarzut wobec ugrupowania czowieka, z którym mnie łączy tylko jedna rzecz - ogromna sympatia do tego samego miasta i klubu sportowego.
Ogólnie nic nie mam do sympatyków PO, aczkolwiek dziwię się.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... prasa.html
Przełom w śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej. Ostatnie sekundy lotu prezydenckiego Tu-154 nie były desperacką próbą posadzenia tutki we mgle, jak podaje raport MAK, tylko prawidłową realizacją odejścia. "To wynika z zapisów z czarnych skrzynek" - potwierdza "Faktowi" płk Mirosław Grochowski, wiceprzewodniczący polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej.

Polscy eksperci ustalili, że to kapitan tupolewa Arkadiusz Protasiuk wydał komendę "odchodzimy", gdy samolot zszedł na wysokość 100 metrów, i wraz z drugim pilotem rozpoczął wtedy wyprowadzanie maszyny. To nie była więc desperacka próba posadzenia tutki we mgle, jak podaje raport MAK, tylko prawidłowa realizacja odejścia. Pierwsza napisała o tym "Gazeta Wyborcza".
Pisałem o tym zaraz po udostepnieniu raportu i uwag. Próbe odejscia widac na zapisie FDR, nie trzeba byc ekspertem by to zauważyc.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ