mefistofeles pisze:janek, to że nie lubisz amerykanów to rzecz wiadoma
A no nie lubię, bo za co mam lubić ? Największa patologia świata, która dzięki potężnej gospodarce i kosztem milionów słabszych na całym świecie, zapewnia sobie dobrobyt. Nikt jej nie podskoczy, bo wszyscy boją się że kolos na glinianych nogach, przewracając się zgniecie i ich.
Ale nie ma tego złego, jeszcze wszystko przed nami. Chiny z roku na rok stają się coraz większą potęgą gospodarczą. Już konkurują ze Stanami w wielu dziedzinach rynku, a wcześniej czy później z pewnością je przegonią. I ciekawe co wydarzy się wtedy ? USA wyruszy na krucjatę ? raczej nie, bo raz że wyspecjalizowała się w niewielkich, bezbronnych krajach i z Chińczykami sobie nie poradzi, dwa, że w tej krucjacie, w obawie o konsekwencje przegranej, nikt im raczej, no może po za naiwnymi Polakami nie pomoże.
mefistofeles pisze:Wizy - amerykanie mają proste kryterium. my go nie spełniamy
Tylko powiedzmy, to otwarcie, żeby spełnić wspomniane proste kryteria, trzeba by było odstrzelić część Polaków mieszkających w USA, albo doprodukować Amerykanów. Sytuacja w zasadzie patowa i niemożliwa do spełnienia nigdy, chyba że zmienią się te proste kryteria, co w zasadzie wymaga wyłącznie dobrej woli, ale po co to robić, skoro i bez tego Polacy kochają USA.
mefistofeles pisze:większość tych codo USA chciało się wybrac i wiza była problemem jechało tam w celach innych niz deklarowane.
Bądź rozsądny, czy większość Litwinów, Łotyszy czy Węgrów to jedzie sobie do USA pozwiedzać ?
mefistofeles pisze:Uwierz, jak jedziesz do USA w jasnych celach dostaiesz wize w 10 minut.
A wiesz, trzy lata temu, syn znajomego, student dostał wizę i pojechał do wujka na wakacje, niestety z wyglądu nieco przypomina araba, więc wycieczka skończyła się na lotnisku. Zatrzymali go na 48 godzinnym, zabrali wizę i odesłali do Polski, drugiej już nie dostał, pisał skargi, prośby o wyjaśnienie, nikt nie raczył mu odpowiedzieć.
mefistofeles pisze:Amerykanie wywiązal się ze swojej umowy w sposób przez nią określony.
Jak wynika z raportu NIK i zdrowego rozsądku niekoniecznie. Między innymi chcieliśmy dostać część amerykańskich technologii, rozwinąć prace badawczo-rozwojowe i dostaliśmy, w postaci amerykańskich firm promujących się w Polsce. Technologia więc niby jest, z tym że my z niej skorzystać nie możemy, chyba że przez zakup gotowych produktów. Genialne do tego stopnia, że w zasadzie nic nie można Amerykanom prawnie zarzucić, można powiedzieć, że sami zrobiliśmy się w konia, ale można też zastanowić się, czy tak powinien z nami postępować przyjaciel i sojusznik, za którego na całym świecie przelewamy krew ? Moim zdaniem nie.
mefistofeles pisze:Różnica jest taka, że Amerykanie wydymają nas tak jak im się pozwolimy wydymać, a Rosjanie przy okazji dadza nam po mordzie.
Z tą różnicą, że Amerykanie wydymają nas do zera tak że się nawet nie zorientujemy i jeszcze będziemy się z tego głupio cieszyć, a jak Rosja nas dmuchnie, to przynajmniej wyciągniemy jakieś wnioski na przyszłość. Może jestem dziwny, ale z dwojga złego, wolę dostać po mordzie.
Pozdrawiam
Jan