Nie chodzi o to kto jest ceprem a kto góralem, nie chodzi również o wymądrzanie się na temat górali czy innych ludzi.
Nie mnie oceniać. Po prostu trochę poznałem ich od innej strony, mam o nich swoje zdanie i tyle. Nie ma czym się tu chwalić.
Martwi mnie tylko to że zbaczamy z tematu, a także to że niektórzy traktują mnie jak jelenia.
Pierwszy raz przyjechałem do Zakopanego 1,5 roku temu i tak już zostałem.
Szlag mnie trafia że nie mam czasu chodzić na szlaki, pozostaje mi tylko kontakt wzrokowy ze szczytami.
Nie oznacza to jednak że jestem wylansowanym "krupówkowiczem" który się lansuje lub chodzi na szlak w japonkach. (a widziało się takich asów np w Jaskini Mroźnej)
Więc proszę o troszeczkę wyrozumiałości
Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof