Reasumując, Caritas w skali ogólnopolskiej obraca gigantycznymi pieniędzmi pochodzącymi ze zbiórek społecznych, od instytucjonalnych darczyńców, z nawiązek sądowych, z budżetu państwa i z własnej działalności gospodarczej. Ekonomiści których poprosiliśmy o szacunki, mówią o kwotach łącznych od 1,5 do 2,5 miliardów złotych rocznie. Około 30% z tej kwoty wspomaga ubogich. Co dzieje się z resztą? Biskup raczy wiedzieć...
(grudzień 2006)
Szczegółowe sprawozdania z racji wielu projektów znaleźć chyba trudniej, ale każda fundacja musi sie z działalności rozliczać, więc na pewno gdzies to jest. Inna sprawa, że przy takich obrotach i rozczłonkowaniu do szczebla parafialnego skala defraudacji pewnie tez jest większa. Pisałem o Caritasie w kontekscie braku szumu.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Jestem jak najdalszy od dezauwowania działalności Caritasu, ale porównywanie jej do WOŚP jest zupełnie nieuprawnione. Po pierwsze Caritas nie jest fundacją (w sensie prawnym), istnieje ponad 100 lat, posiada dość znaczny majątek trwały i co naistotniejsze - jest uprawniony do prowadzenia działalności gospodarczej.
Co więcej - co zresztą mnie absolutnie nie gorszy - ma potężnego "sponsora" w postaci "ludzkich grzechów". Tak, to nie pomyłka - poteżna kasa płynie do Caritasu od grzeszników, ale nie w postaci dobrowolnej ekspiacji i żalu za grzechy ale jako realizacja... wyroków sądowych, bowiem właśnie to Sądy bardzo często nakazują płacić tzw. nawiązki na rzecz Caritasu. I nie ma w tym zmiłuj, bo i Sądy tego pilnują a i sam Caritas posiada, i znowu ukłon, bo sprawność należy cenić, bardzo rzetelne służby prawne, które bezlitośnie ściągają zaległości.
Powtarzam poraz enty - zebrane pieniądze przez WOŚP to rzecz istotna, szczególnie przy skali potrzeb, jednakowoż najistotniejsza jest umiejętność zaangażowania wielotysięcznej armii młodych a nawet czasami bardzo młodych ludzi wokół szlachetnego celu. Tych samych młodych, których bardzo często rozmaite czyścioszki moralne obrzucają błotem, że to niby zgnilizna moralna, rozpusta, narkotyki, pijaństwo i wszystko co najgorsze.
Co do zarzutu, że próbuję narzucać cenzurę, że kiedy dyskutować jak nie teraz. Odrzucam ten zarzut - przy wyborach jest okres tzw. ciszy wyborczej. Widzę tu analogię - wręcz teraz, na kilka dni przed kwestą nie wypada robić "najazdów". Komu się Owsiak nie podoba niech nie płaci, przcież kwestarze nie biją.
Natomiast sugestia pana JKM, że wszysto co WOŚP zbierze to Minister Finansów odpisze od nakładów na NFZ jest po prostu podła i nie ma na to żadnych dowodów. To kolejny niewybredny "zwischenruf" tego pana. Używając modnej ostatnio terminologii - to dziadowski zwischenruf.
Podobny zarzut by można zrobić organizatorom Akcji Śmigło - że wszystko co zbiorą i przekażą do TOPR to MSWiA im o to umniejszy dotację. Gdyby tak było to dawno już byśmy się o tym dowiedzieli bo w stosunkowo niewielkim środowisku byłoby to nie do ukrycia.
Jeszcze raz powtarzam - krytkować łatwo, coś pożytecznego zrobić strasznie trudno i podrzucanie świń pod nogi takim organizacjom jak WOŚP czy Fundacja im. Kukuczki jest godne... proszę samemu dopisać zakończenie zdania.
Janek pisze:Dopiero teraz zauważyłem, że Gabriel na wstępie tego wątku zacytował słowa tego komedianta i świrusa Janusza Korwina Mikkego.
Bo widzisz, chciałem dowiedzieć się jakie jest Wasze zdanie i stosunek do takiego rozumowania, a nie do samego JKM.
Janek pisze:Gabrielowi może się działalność WOŚP nie podobać, jego sprawa
W całym wątku nie przedstawiłem swojego punktu widzenia.
Janek pisze:Ale wywoływanie dyskusji akurat teraz uważam za normalną podłość i kopanie dołków.
Całe szczęście, że można to skwitować pogardliwym - "konie kują a żaba łapę podtyka"...
Wyjdź na plażę pooddychać świeżym powietrzem. Rozumiem, że mój post wywoła ogólnonarodową falę bojkotu Orkiestry? Proszę Cię.
Że jestem żabą już ustaliliśmy jakiś czas temu.
Zbyt nerwowo podchodzisz do tematu. Ludzie tutaj mają ciekawe poglądy, dlatego lubię czasem posłuchać Waszych opinii na tematy inne od "piosenka na dobranoc" czy "zaręczyny w Tatrach"... rozumiesz mnie Janku? Bo to forum chyba jest, nie?
Janek pisze:i co naistotniejsze - jest uprawniony do prowadzenia działalności gospodarczej.
Wszystkie fundacje też mogą prowadzić działalność gospodarczą. Jedynie nie mogą osiągnąć zysku (w znaczeniu wszystko co zarobią na tej działalności muszą wydać na cele statutowe lub wydatki administracyjne).
Janku - po prostu czasem sukces uderza ludziom do głowy, mam wrażenie, że tak się trochę dzieje z WOŚPem, to nie jest kłoda pod nogi, raczej zachęta do refleksji. Dopóki WOŚP nie wspiera inicjatyw, których bym nie akceptował (woodstock toleruję, choć dzieciaka bym tam nie puścił) typu jakieś sprawy aborcyjno-gejo-lesbijskie etc. i robi rzeczy słuszne - będę wrzucał te 10 czy 20 złotych. Ale nie wymagaj ode mnie prosze bym bezkrytycznie sie WOŚPem zachwycał.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Gabriel pisze:Bo widzisz, chciałem dowiedzieć się jakie jest Wasze zdanie i stosunek do takiego rozumowania, a nie do samego JKM.
Mszczą się dwie rzeczy:
- po pierwsze niechlujstwo edycyjne - należy wyraźnie określić, że jest to cytat i kto jest jego autorem,
- po drugie - brak odwagi cywilnej lub w najlepszym wypadku brak znajomości zasad kulturalnej dyskusji bo, mmoim zdaniem przed zapytaniem o zdanie na temat tego tekstu należało określić swój do niego stosunek.
Oczywiście tutejsza dyskusja nczego raczej nie zmieni, choć ziarnko do ziarnka...
No to co - ujawnisz swój stosunek czy pozostaniesz dalej niemową?
mefistofeles pisze:Janku - po prostu czasem sukces uderza ludziom do głowy
A ja bym się cholernie cieszył gdyby całej zgrai Polaków udało się odnieść porównywalne sukcesy, choćby im potem szampan z głów wytryskiwał i gdyby tak np. Polska wygrała Euro2012 a Smuda by się obwołał Polakiem 1000-lecia, to bym mu to wybaczył. O głupocie się zapomina a sukces pozostaje - gdybyś np. wiedział co wypisywano po tym III miejscu w Monachium to byś się zdziwił. I wcale to nie była reżimowa propaganda.
Janek pisze:- po pierwsze niechlujstwo edycyjne - należy wyraźnie określić, że jest to cytat i kto jest jego autorem,
Janek pisze:brak odwagi cywilnej lub w najlepszym wypadku brak znajomości zasad kulturalnej dyskusji bo, mmoim zdaniem przed zapytaniem o zdanie na temat tego tekstu należało określić swój do niego stosunek.
Nie zgodzę się.
Janek pisze:No to co - ujawnisz swój stosunek czy pozostaniesz dalej niemową?
Nie darzę sympatią P. Owsiaka. Ten woodstok mi wadzi, DLA MNIE to jakieś nieporozumienie, ale mówię to mój odbiór tej imprezy i jego osoby.
A druga para kaloszy to jego działalność, wielki szacunek i chwała mu za to, jak mówiłem w tym kraju widocznie inaczej nie można..
krzymul pisze:można, tylko trzeba mentalność zmienić.
Aha, a jak? Rząd na wszystko daje kasę, szpitale opływają w pieniądze a tu do dyrektora przychodzi Owsiak i pitoli - Panie dyrektorze, właśnie panu chcemy zafundować taki aparacik... Dyrektor się zrywa z fotela - panie Jureczku, zlituj się pan, ja tu mam wszystko a nawet trzy razy tyle co trzeba, korytarze zastawione jeszcze niewypakowanym badziewiem, przejść nie idzie, klęska panie Jureczku, klęska...
Nie Krzymul, tak nie będzie, to nie Kuwejt ani Arabia Saudyjska.
Wybij to sobie z głowy, może ta muzyczka Ci w tym pomoże:
Biorę udział w Orkiestrze od jej pierwszego grania. Chętnie daję na jej cel. Słyszałam jednak, że czasem szpital, który otrzyma jakąś bardzo drogą aparaturę od Orkiestry, nie ma niestety przygotowanej na to sali-warunków i tym samym sprzęt stoi nieużywany. Bywają też przypadki, gdy księża nie pozwalają zbierać dziecakom do puszek pod kościołami. Tego zupełnie nie rozumiem.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."