Witam Was serdecznie i prosze o małą pomoc w wybraniu jakiegoś majestycznego miejsca w celu dojścia , może lekkiego spaceru z okazji Zaręczyn .Chodze po Tatrach lecz mało bywałem w bardziej dostępnych miejscach dla Kobiety takiej jaką jest moja Liza bo bedzie pierwszy raz wogole w Tatrach i nie chce jej zrazić trudnościami szlaku a chce żeby było pieknie i zapamiętała to na długo i chciała pózniej tam ze mna powracać aby wchodzić coraz wyżej .
prosze Was o jakies propozycje szlaków bardziej dośtępnych na skalę trudności dla niej i na otaczające je piękno .
Planujemy wyjechac na weekend 17.12.2010 więc bardzo czekam na jakieś ciekawe propozycje .
a co powiecie na taka trase w warunkach zimowych Kuźnicach, następnym punktem była Polana Kalatówki, później Ścieżka nad Reglami, Sarnia Skała, Wodospad Siklawica i powrót Doliną Strążyską.
albo wjazd jna kasprowy a potem jakis spacer w kierdunku Kopy lub Swinicy ?? lub wjazd na łomnice ?? łomnica myśle o niej bo sam tam jeszcze nigdy nie byłem ?
Wszystko w lesie, oprócz tej sarniej skały..także łażenie zimą po lesie pod górę i w dół. Już lepiej tylko do Strążyskiej (herbaciarnia tam jest czy ki czort)
illuminatix7 pisze:Planujemy wyjechac na weekend 17.12.2010 więc bardzo czekam na jakieś ciekawe propozycje
illuminatix7 pisze:albo wjazd jna kasprowy a potem jakis spacer w kierdunku Kopy lub Swinicy ??
Karty rozda pogoda. Przy ładnej aurze jest masa możliwości, przy rasowej dupówie może dobrym miejscem będzie kolacja "U Wnuka" Symboliczne miejsce, muzyka góralska itp.
Propozyjce na słoneczny dzień:
- Smreczyński Staw
- Beskid-o ile nie będzie wiało
Ostatnio zmieniony pt 03 gru, 2010 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Dolna płaska część Dol. Białki. Np. Pol. Biała Woda:
lub troszkę dalej:
no albo popularna, ale wcale nie mniej piękna Rusinowa:
Przychodzi mi jeszcze na myśl Osterwa:
Wszystkie z wymienionych miejsc łatwo i szybko dostępne, piękne widokowo i puste (w przypadku Rusinowej trzeba przejść na południową stronę łąki, w przypadku Osterwy odejść od siodła przełęczy w stronę Tępej)
Ostatnio zmieniony pt 03 gru, 2010 przez dagomar, łącznie zmieniany 1 raz.
masz rację, zupełnie o tym zapominam
A propos Dol. ku Dziurze - w 99 bodajże lało bez przerwy cały tydzień i to tak lało, jak tylko w Tatrach potrafi, w końcu nawet mnie znudziło się w łóżku i postanowiliśmy z kobietą pójść gdziekolwiek. Wyprawa do Dol. ku Dziurze zakończyła się sromotnym odwrotem, byliśmy przemoczeni, po czubek głowy utytłani w glinie i torfie, ja po upadku w podartym ubraniu, a żona z kontuzją barku i gdybym wtedy nie był już żonaty, to z pewnością byłby to nasz ostatni wspólny dzień.
dagomar pisze:gdybym wtedy nie był już żonaty, to z pewnością byłby to nasz ostatni wspólny dzień
z moja obecną żoną spotykłąme się od 3 tygodni, trafiła nam sięopcja Sylwestra w górach - sek w tym, najpierw brodzilismy w sniegu po pas, potem musielismy spać na 15stopniowym mrozie, a deske kibelka za każdym razem odmrazac. Jak widać, ona moja została, ale w góry pojechaliśmy znowu po prawie 4 latach...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun