Dolina Pięciu, podejście zimowe
Dolina Pięciu, podejście zimowe
Witam wszystkich,
Jak najlepiej podejść do doliny Pięciu Stawów zimną?
Gdzie nie czytam to piszą, że lawiniasto.
Pzdr
Kamil
Jak najlepiej podejść do doliny Pięciu Stawów zimną?
Gdzie nie czytam to piszą, że lawiniasto.
Pzdr
Kamil
to nie jest skrót tylko zimowy szlak do D5S. wychodzi się po lewej a nie po prawej stronie schroniska. pewnie jak w to w zimowych szlakach bywa jest to szlak mniej zagrożony lawinami w porównaniu do letniego. obejrzałam zdjecia-są tyczki.No właśnie, dlaczego nie od razu czarnym do schroniska, zamiast jakimś skrótem. Ten skrót lepszy od czarnego szlaku?

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Przeważnie odbija się w lewo kawałek przed czarnym szlakiem. Wyżej bywają trasery. Wychodzi się zupełnie inaczej niż latem-o czym wspomina wyżej Asik - czyli od lewej strony, bo zimowy wariant łączy się w końcówce z trasą na Świstówkę.
Nie wiem, czy Ci to coś pomoże ale tu widać odbicie na zimowy wariant

Jeśli nie znajdziesz śladów i masz niewielkie doświadczenie zimą to chyba lepiej dać sobie spokójkamilkite pisze:Ostatnio jak tam byłem leżał świeży śnieg. Nie znalazłem znaków żadnych ani wydeptanej ścieżki.
Nie wiem, czy Ci to coś pomoże ale tu widać odbicie na zimowy wariant

------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Zimą jest tam wyraźnie wydeptany szlak, prowadzi przez Kopę, ostro do góry „na krechę”.
Dość ciężkie.
Lawiniasto jest, sami widzieliśmy zgruchotany podest windy, który lawina skasowała dokładnie.
Te zdjęcia są z kwietnia – na dole wiosna, a tu jeszcze sporo śniegu.
Tak płasko, to tylko na zdjęciu wygląda...

Tu lepszy obraz podejścia.


Dość ciężkie.
Lawiniasto jest, sami widzieliśmy zgruchotany podest windy, który lawina skasowała dokładnie.
Te zdjęcia są z kwietnia – na dole wiosna, a tu jeszcze sporo śniegu.
Tak płasko, to tylko na zdjęciu wygląda...

Tu lepszy obraz podejścia.


Zakochani w Tatrach
Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Doświadczenia wielkiego nie mam, ale myślę, że z podejściem do 5 Stawów sobie poradzę. Zapytałem gdyż jestem po lekturze książki "Kochaj śnieg, unikaj lawin" (przeraźająca...) i kilku portali i artykulow i zawsze o podejściu do tego schroniska mówi się "niebezpieczne". Chcialem zapytac bardziej doswiadczonych osób co o tym sądzą.
Jeszcze raz dziękuję za wypasiony opis. Jeżeli ktoś robi wypad 6-9 grudnia to chetnie się dołączę.
Z Pozdrowieniami
Kamil
Doświadczenia wielkiego nie mam, ale myślę, że z podejściem do 5 Stawów sobie poradzę. Zapytałem gdyż jestem po lekturze książki "Kochaj śnieg, unikaj lawin" (przeraźająca...) i kilku portali i artykulow i zawsze o podejściu do tego schroniska mówi się "niebezpieczne". Chcialem zapytac bardziej doswiadczonych osób co o tym sądzą.
Jeszcze raz dziękuję za wypasiony opis. Jeżeli ktoś robi wypad 6-9 grudnia to chetnie się dołączę.
Z Pozdrowieniami
Kamil
Trasa na Pięć Stawów była moją pierwszą "wyprawą" zimową w Tatrach , przeszliśmy potem przez Świstówkę do Rybiego Potoku , jak dziś czytam swój pamiętnik górski to ....
.
Szlak ewidentny , przy dobrej pogodzie , trzeba tylko podnieść głowę
Szlak ewidentny , przy dobrej pogodzie , trzeba tylko podnieść głowę
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."




