Imaginacja, Utopia, Surrealizm...
Imaginacja, Utopia, Surrealizm...
wobraźcie sobie że zostaje wam miesiąc życia!!!......
I pozwole sobie teraz załozyć że chyba każdy z nas tu obecnych w takiej sytuacji znalazł by sie choc na chwile w Tatrach.... w związku z tym moje pytanie brzmi: w jakie jedno miejsce byś poszedł/poszła w takiej sytuacji (jedno miejsce).... ruszmy wyobrażnią, niech sie rozgrzeje przezd sezonem letnim :|
moje miejsce to Gubałówka....popatrzył bym sobie na nie i to by mi wystarczyło, cały miesiąc bym tam siedział, oczywiscie nie sam, żeby było jasne....
I pozwole sobie teraz załozyć że chyba każdy z nas tu obecnych w takiej sytuacji znalazł by sie choc na chwile w Tatrach.... w związku z tym moje pytanie brzmi: w jakie jedno miejsce byś poszedł/poszła w takiej sytuacji (jedno miejsce).... ruszmy wyobrażnią, niech sie rozgrzeje przezd sezonem letnim :|
moje miejsce to Gubałówka....popatrzył bym sobie na nie i to by mi wystarczyło, cały miesiąc bym tam siedział, oczywiscie nie sam, żeby było jasne....
Ostatnio zmieniony czw 31 mar, 2005 przez g-wont, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
Kurcze,tylko miesiąc w Taterkach
ale oki...no więc, przeszłabym "dziewicze" dla mnie szlaki i poleniuchowała trochę nad Smreczyńskim i Czerownym Stawem....
Mój młodszy brat od dawna już wie,że po mojej śmierci ma mnie poddać kremacji i prochy rozsypać z Rysów ...tylko ma się upewnić,żeby w naszą stronę wiało
Mój młodszy brat od dawna już wie,że po mojej śmierci ma mnie poddać kremacji i prochy rozsypać z Rysów ...tylko ma się upewnić,żeby w naszą stronę wiało
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jakie piękne lato jest tego roku. Miałam rację, że wybrałam Rusinową Polanę. Szałas trzyma się dobrze:ile to dni jeszcze zostało?....Mam dużo pracy przy owcach,jutro przyjdą forumowicze po świeże oscypki.
Jaka cisza, nikt tu prawie nie zagląda. Wtapiam się w najpiękniejszy punkt Tatr:Jagnięcy,Lodowy....Rysy.Jestem pogodzona,chociaż czy zupełnie?.Po co biegam więc na Wiktorówki, gdy TO już nieodwołalne?
Ale nie rozpaczam, mimo wszystko czuję się wybraną, mogę spełnić marzenie swego życia! Patrzę na Maxa, za dwa dni nie pozwolę mu się nigdzie oddalić:gdy, jeśli TO nadejdzie, będę się kochać...
Jaka cisza, nikt tu prawie nie zagląda. Wtapiam się w najpiękniejszy punkt Tatr:Jagnięcy,Lodowy....Rysy.Jestem pogodzona,chociaż czy zupełnie?.Po co biegam więc na Wiktorówki, gdy TO już nieodwołalne?
Ale nie rozpaczam, mimo wszystko czuję się wybraną, mogę spełnić marzenie swego życia! Patrzę na Maxa, za dwa dni nie pozwolę mu się nigdzie oddalić:gdy, jeśli TO nadejdzie, będę się kochać...
Ha, ha, ha... to Ci się udało JurekJurek pisze:na jeden miesiąc przed śmiercią to przypuszczam że byłbym tak słaby że wdrapałbym się tylko na Kopieniec, resztką ostatnich sił spojrzał na panoramę Tatr następnie moja osoba byłaby poszukiwana przez miesiąc czasu a stamtąd to już tylko śmigłowcem prosto do kostnicy.....
Mając taką świadomość, nie pojechałabym już w Tatry. Czego oczy nie widzą...
Pochodzić kilka dni, a potem stanąć na skraju jakiejś przepaści, z której roztacza sie piekny widok - zapamiętać go, zamknąć oczy i pochylić się w przód......
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
Głowa mnie boli,włosy mi rosną ......wstaje rano w schronie...cholera, jaki to jest schron? Jaki kraj ? Teraz wiem że to był błąd zapraszać Doriana na ostatni miesiąc mojego życia w Górach... Ta decyzja może wydatnie skrócić ten czas do dwóch tygodni....Dorian, Dorian kolego ...o jesteś......... to co ...po browarku ?????
A cześć Jacek.... to gdzie my kurna w końcu jesteśmyJacek Venom pisze:Głowa mnie boli,włosy mi rosną ......wstaje rano w schronie...cholera, jaki to jest schron? Jaki kraj ? Teraz wiem że to był błąd zapraszać Doriana na ostatni miesiąc mojego życia w Górach... Ta decyzja może wydatnie skrócić ten czas do dwóch tygodni....Dorian, Dorian kolego ...o jesteś......... to co ...po browarku ?????
Pytasz co z górami





