Ciekawa alternatywa

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
KT

-#1
Posty: 29
Rejestracja: śr 30 cze, 2010
Lokalizacja: BB
Kontakt:

Ciekawa alternatywa

Post autor: KT »

Coroczny wspólny wypad w Tatry powoli staje się tradycją. W tym roku ciężko było ustalić wspólny termin, ale się udało. Po pewnych negocjacjach co do terminu, składu i miejsca akcji ostatecznie spotkaliśmy się w Zakopanem w sobotę 30 października. Powodem modyfikacji planu było zamknięcie kolejki na Kasprowy z powodu halnego. Na to niestety nie byliśmy przygotowani. Późna godzina, jak i brak haków również ograniczyło nasze pole manewru. Ostatecznie żwawym krokiem z lekką zadyszką udaliśmy się na HG. Po drodze rodziły się różne pomysły. Najrozsądniejszym z nich było Żeberko na Granatach.

Obrazek

I tak też się stało... O godzinie 12 lądujemy pod ścianą. W takich warunkach nie wydaję się to być banałem, jak latem. Wiatr się wzmógł - cholernie wieje. Żebro z dołu wydaje się być znacznie przysypane. Z góry co jakiś czas zsypuje się kasza. Szpeimy się i kur..jemy nad splątaną liną. Bądź, co bądź jest rześko. Prowadzę pierwszy wyciąg i od samego początku uświadamiam sobie, że latem w tym miejscu biegłem. Teraz każdy krok jest przemyślany. Występują problemy z założeniem przelotów. Skała pokryta jest miejscami sypkim śniegiem, gdzieniegdzie zmrożonym, a czasem lodem. Najpewniej chyba czuję się w trawkach. Cztery przeloty i stan w słońcu. O to chodziło! Porywy wiatru skutecznie zakłócają odpoczynek. Dochodzi do mnie Paweł. Krótka wymiana zdań co do przebiegu dalszej drogi, przekazanie sprzętu i ogień. Obchodzi wariantem z prawej strony, kilka przelotów i montuje drugie stanowisko. Zbieram i dochodzę. Na stanowisku zauważamy kolejny zespół wbijający się w drogę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Przede mną śnieżno - lodowy trójkowy kominek. To jest to! Chyba najlepszy wyciąg na tej drodze. Lekko zaparciem i lekko kolankiem puścił łatwiej niż myślałem. Dochodzi Paweł i od razu prowadzi krótki, ale bardzo eksponowany wyciąg. Trochę przegiął nie zakładając na początku wejścia w ekspozycję przelotu - mrok! Dochodzę do niego - uśmiechnięta pucha nadal wspomina ten wyciąg. Im wyżej tym mniej śniegu i cieplej. Słońce robi swoje. Robię kolejny wyciąg. Najpierw płytą, a następnie prawą stroną żeberka. Paweł zbiera i dochodzi - zmiana na prowadzeniu.

Obrazek

Przed nim teraz najtrudniejsze miejsce na drodze - Zacięcie Kusiona wyceniane, naszym zdaniem z przesadą, na V-. Przed wejściem w zacięcie zakłada przelot z frienda, a zaraz za nim wpina się w spita. Zaczyna się seria kombinacji - jak to ku.va przejść? Próbuje zahaczyć dziabę gdzieś wyżej - wreszcie się udaje, podciąga się, i ... poleciał. Po kilku próbach miejsce puszcza. Po chwili słyszę: "Możesz iść". Teraz moja kolej. Fakt, ciężko tu gdziekolwiek zaczepić dziabę. Zrobię to inaczej: prawa noga wysoko, potem kolankiem na wyparcie, lewa na tarcie na suchą skałę. Staje na nogach i zaczepiam daleko dziabę - poszło! Przejście po płycie pokrytej zmrożonym śniegiem to już banał. Oboje jesteśmy zgodni, że trudność wzrosła. Teraz to poczułem piątkę. Ostatni wyciąg to już formalność w moim wydaniu. Po czterech godzinach kończymy drogę. Krótki popas, spakowanie sprzętu i zasypanym, a miejscami oblodzonym szlakiem w dół.

Obrazek

Droga latem wydaje się być banalna i mało ciekawa. Taki kursowy rzęch, bez większych trudności. Jednakże przyznam, że w takich warunkach cała droga nabrała innych trudności i wydaje się być o wiele ciekawszą alternatywą od przejścia letniego.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Obrazek
Zdjęcie rewelacja jak dla mnie :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
KT

-#1
Posty: 29
Rejestracja: śr 30 cze, 2010
Lokalizacja: BB
Kontakt:

Post autor: KT »

Szarotka pisze:Zdjęcie rewelacja jak dla mnie
Trochę zawiewało 8)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Krzysiek, a Paweł już niczego więcej tego dnia nie "zgubił" lub nie "zapodział" ?? :D
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Odwrotnie, znalazł kość! :D
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

jestem pod wrażeniem :)) :))
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Obrazek


Na razie tyle. Wieczorem coś dorzucę.

Tak czy siak fajnie było poznać rudą i Smolika w PKSie. :D

A u Was jak było? Powiewało? ;)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Żabi Koń pisze:Tak czy siak fajnie było poznać rudą i Smolika w PKSie.
mi chyba na długi czas zapadniesz w pamięć jako ten od "zgubionej" antyramy i portfela :)) Ale ważne, że się wszystko dobrze skończyło ;)
Żabi Koń pisze:A u Was jak było
było wietrznie i słonecznie ;)
czyli tak:
Obrazek
Awatar użytkownika
KT

-#1
Posty: 29
Rejestracja: śr 30 cze, 2010
Lokalizacja: BB
Kontakt:

Post autor: KT »

ruda pisze:było wietrznie i słonecznie wink
czyli tak:
tysz piknie
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

O kurde jakie fajnie łojenie, jak się fajnie czyta. Choć aż mnie ciarki przechodzą już na sam widok tych zdjęć z rysy.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Jeszcze dwie:

Krzysiek łupie

Obrazek


Zespół niżej:

Obrazek


Ja od siebie napiszę, że była to jedna z najciekawszych moich wycieczek w tym roku. Mimo, że dublowałem drogę (a właściwie to połowę, bo wcześniej ciut pomyliliśmy), to sprawiło mi to niesamowitą frajdę. Takiego wspinania jeszcze nigdy wcześniej nie zaznałem.
Rozochociło mnie to strasznie na zimowe wspinanie.


Dzięki Krzysiek za świetną akcję!
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

no ciekawie ciekawie :) aczkolwiek ostrożnie z nazywaniem tego zimą ;) no ale tak bez czepiactwa nie mogę się doczekać momentu jak się z dziabkami na HG pojawię.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Lukas pisze:aczkolwiek ostrożnie z nazywaniem tego zimą
To się chyba 22.12 zaczyna nie? :)
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Huczaj pisze:
To się chyba 22.12 zaczyna nie? smile
ano tak, widziałeś na brytku nawet się kolesiowi do M7 na Mięguszu solo przyczepili, ze zimą to nazwał :)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Nie no ja, ani też Krzysiek nigdzie nie napisaliśmy, ze to jest zima.

Sądzę, że nawet było trudniej niż zimą :P
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Lukas pisze:ano tak, widziałeś na brytku nawet się kolesiowi do M7 na Mięguszu solo przyczepili, ze zimą to nazwał
Właśnie. Zima to ma być zima.

Żabi Koń pisze:Sądzę, że nawet było trudniej niż zimą razz
Jestem pod wrażeniem i trochę zazdroszczę :)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

KT pisze:tysz piknie
no ba ;)
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Kuźwa panowie co wy punkty na BP zbieracie ? Idę, mam frajdę ,jest śnieg to jest ,jest lód to jest ,jest skała to jest, chodzę bo lubię i tak chcę i lubię :) jak ktoś ma z tym problem co robię to mi "strasznie " przykro z tego powodu :D

Ps: Fajna tura Killerus , czasem tak jest że warunki potęgują satysfakcję :)
Pozdrawiam ,też miło było poznać ;)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Te dwie fotki dodane przez Żabiego Konia o 19.37 nijak nie chcą mi się otworzyć. A jak innym ?
Każdemu jego Everest...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Na TG jest ten sam problem.


Obrazek Obrazek

Za to te powyżej nie chcą się otworzyć mi. Ciekawy mrok.
ODPOWIEDZ