"Cisza" - film

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:Zwykły przypadek losowy, jakich wiele, a po fakcie to kazdy jest mądrzejszy od drugiego. Każdy wypadek wiąże sie z jakąś bezmyślnością i analizując go już po fakcie dochodzi się do wniosku, że można było go uniknąć, albo postępując inaczej, albo w ogóle zmieniając plany, gdyż prawdopodobnie gdyby pojechali nad morze, pod lawiną by nie zgineli. Gdybanie po fakcie i karanie winnych, zawsze winni sie znajdą...
Trochę przesadzasz z tym "zwykłym przypadkiem losowym".
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Zwykły przypadek losowy, jakich wiele, a po fakcie to kazdy jest mądrzejszy od drugiego. Każdy wypadek wiąże sie z jakąś bezmyślnością i analizując go już po fakcie dochodzi się do wniosku, że można było go uniknąć, albo postępując inaczej, albo w ogóle zmieniając plany, gdyż prawdopodobnie gdyby pojechali nad morze, pod lawiną by nie zgineli. Gdybanie po fakcie i karanie winnych, zawsze winni sie znajdą...
moim zdaniem to nie chcesz widzieć pewnych faktów. Tak jak masz OC coby nie wykładać kasy za rozbite ferrari kolesia to wymaga się od Ciebie prawo jazdy i ważne badanie techniczne auta. Tak samo jakby nawet przewodnikowi z uprawnieniami lawina porwała np ludzi, to wtedy on jest chroniony prawnie, jeśli nie udowodniono by rażących zaniedbań to tylko ostaje mu ta smuta świadomość śmierci klientów. Dodatkowo mógłby mieć jakieś OC w razie pozwu cywilnego o odszkodowanie co np w USA nie zdziwiłoby mnie np 8x 1mln $ dla Szumnego. Ja sam zapłaciłem mandat znaczy się zapłacił organizator wycieczki szkolnej, bo poszliśmy częścią grupy z kierowcą autobusu nad Czarny Staw, a reszta grupy z quidem została na Morskim Okiem. Było w 1994r - więc te przepisy to żadna nowość.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Film bardzo dobry, poruszający też problem ogromu bólu bliskich. Często nam-zimowym łazikom wydaje się, że teoretycznie mamy świadomość co nas może czekać, nawet to najgorsze ale chyba nie do końca zdajemy sobie sprawę z tego, na co narażamy też naszych bliskich. Trochę to chyba egoistyczne z naszej strony :?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Krzymul - nie chcę za bardzo odgrzewać starych sporów i emocji, ale naprawdę trudno nie oddzielać ten film (w którym zresztą pada słowo Tychy) od faktów. A fakty są bezlitosne. Zimowa wyprawa na Rysy przy znanej i opisywanej lawinistości drogi to poważne zadanie, nie mające nic wspólnego z letnim wejściem. Tak faktycznie to w wyprawie brało udział przeszło dwadzieścia osób bo były przecież dwa wejścia, pierwsze udane, w dobrej pogodzie i drugie feralne i poza Szumnym w zupełnie innym składzie. To zadanie dla osób o solidnych kwalifikacjach - w jednym liceum miało się ich aż tyle uzbierać? Z procesu wynika, że wielu z nich miało pierwszy raz raki na nogach, a jedna dziewczyna, która zresztą zginęła BYŁA PIERWSZY RAZ W ŻYCIU W TATRACH, nawet w lecie nie była. Szumny zawinił (poza złamaniem przepisów) nadmierną ambicją, którą,jak wiadomo, bardzo łatwo przelać na małolatów. Nie wspomnę już o bardzo ponoć ostrej rozmowie z Cywińskim, który mu odraddzał wyjście. Tak nawiasem, zabrakło mi tego w filmie.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Nie wspomnę już o bardzo ponoć ostrej rozmowie z Cywińskim, który mu odraddzał wyjście. Tak nawiasem, zabrakło mi tego w filmie.
Mi też.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Szarotka pisze:chyba nie do końca zdajemy sobie sprawę z tego, na co narażamy też naszych bliskich. Trochę to chyba egoistyczne z naszej strony
Może i tak, ale czy w w imię wyzbycia się egoizmu jesteś w stanie zaprzestać zimowych wyjazdów? :think:
Ja po swoim "wypadku" na Granatach, myślałem, że to już jest koniec - najpierw, że zginę, a potem jak się okazało, że tylko się potłukłem stwierdziłem, że to koniec wyjazdów zimowych, bo teoretycznie wszystko zrobiłem jak należy, a jednak...
Postanowienie o zaprzestaniu działalności z myślą o bliskich nie trwało nawet do zejścia ostatnich sińców.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Szarotka pisze:Janek napisał(a):
Nie wspomnę już o bardzo ponoć ostrej rozmowie z Cywińskim, który mu odraddzał wyjście. Tak nawiasem, zabrakło mi tego w filmie.
Mi też.
i jesli ktos obejrzal tylko film, to moze przewazyc w nim wspolczucie w stosunku do Szumnego
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

horolezec pisze:bo teoretycznie wszystko zrobiłem jak należy, a jednak...
Bieda w tym, że góry wymykają się teorii. To tak jak z dowcipem o ekspertach lawinowych - "niestety lawina nie wie, że jesteś ekspertem".
horolezec pisze:Postanowienie o zaprzestaniu działalności z myślą o bliskich nie trwało nawet do zejścia ostatnich sińców.
Wdzięczny temat rozprawy doktorskiej dla psychologa... ;)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Alan pisze:to moze przewazyc w nim wspolczucie w stosunku do Szumnego
Chyba nie. Bo filmowy "Brzoza" nie ma nic wspólnego z Szumnym, przynajmniej z tym z ówczesnych enuncjacji prasowych. Ot taki "pistolet" typu "napieracz", miłośnik paneli. Zagadnienie jest zresztą niezmiernie skomplikowane.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Szarotka pisze:chyba nie do końca zdajemy sobie sprawę z tego, na co narażamy też naszych bliskich. Trochę to chyba egoistyczne z naszej strony
No właśnie. Ale jak pisał horo, jesteś w stanie z tego powodu zapomnieć o wyjściach zimą w góry? Tak naprawdę my może mamy z tego frajdę, ale co przeżywają bliscy. Już nie mówię o Horolezcu bo on ma już swoją rodzinę i małego dzieciaka.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Huczaj pisze:
No właśnie. Ale jak pisał horo, jesteś w stanie z tego powodu zapomnieć o wyjściach zimą w góry? Tak naprawdę my może mamy z tego frajdę, ale co przeżywają bliscy. Już nie mówię o Horolezcu bo on ma już swoją rodzinę i małego dzieciaka.
Ja byłam w stanie zrezygnować.
Od kiedy mam dzieci nie byłam zimą w górach (oczywiście mam na myśli góry poważniejsze niż Beskidy czy Bieszczady), a przedtem bardzo lubiłam chodzić zimą po Tatrach.

Po prostu chyba zwycięża u mnie poczucie odpowiedzialności.

A ponadto robię cały czas rzeczy, które są dla mnie również bardzo interesujące.
Całkiem zrezygnować z gór chyba nie umiałabym, chociaż miałam takie okresy (długości około roku, kiedy mój młodszy syn poważnie chorował) kiedy zrezygnowałam.

Mąż cały czas jeździ w Tatry zimą i w góry lodowcowe.
Chyba faceci mają pod tym względem całkiem inną psychikę.

B.
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

Szarotka pisze:
Janek pisze:Nie wspomnę już o bardzo ponoć ostrej rozmowie z Cywińskim, który mu odraddzał wyjście. Tak nawiasem, zabrakło mi tego w filmie.
Mi też.
Chyba jednak to był film fabularny a nie dokumentalny, więc z perspektywy twórców mogło to być nie istotne. Ta tragedia to tylko tło dla pokazania naszych zachowań w zmaganiach się z losem. Co udało się lepiej niż dobrze.
http://prawdziwehistorie.tvn.pl/37400,n ... detal.html
„Krzysztof ”, „Cisza” i „Laura” to pierwsze trzy filmy z cyklu, które zobaczymy juz tej jesieni. Każdy z nich inspirowany jest wydarzeniami, którymi w ostatnich latach zyła cała Polska. Wsród nich znajduja sie m.in.: opowiesc o brutalnym porwaniu i zabójstwie syna znanego przedsiebiorcy, historia tragicznej wyprawy w góry uczniów z tyskiego liceum, katastrofa w kopalni Halemba.

„Prawdziwe historie stały sie przyczynkiem do zrobienia filmów o uniwersalnym przesłaniu, które pomaga spojrzec na ludzkie zycie

z szerszej perspektywy. Wybieralismy je z duza rozwaga, bowiem nie z kazdej, budzacej zainteresowanie opinii publicznej, sprawy mozna zrobic film, niosacy pewien morał. Nie kazda z historii daje sie przetworzyc tak, aby nie byc dosłownoscia, a jednoczesnie zachowac swa wiarygodnosc. Nie było to proste zadanie. Jednak dzieki temu, ze udało nam sie skompletowac wrecz wymarzona obsade aktorska, sprostac wyzwaniu było łatwiej.” – mówi producent cyklu, Krystyna Lason.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

horolezec pisze:Może i tak, ale czy w w imię wyzbycia się egoizmu jesteś w stanie zaprzestać zimowych wyjazdów?
Przyznam się, że sporo nad tym myślałam już od jakiegoś czasu i z roku na rok utwierdzam się w przekonaniu, że rozsądniejsza będzie zmiana charakteru zimowych wyjazdów. Może po prostu wchodzę w ten wiek, w którym nie mam potrzeby niczego i nikomu udowadniać. Zabrzmi może idiotycznie ale trzeba też uważać na to, o czym się marzy albo raczej z jakich powodów ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Szarotka pisze:Może po prostu wchodzę w ten wiek, w którym nie mam potrzeby niczego i nikomu udowadniać
A jaki to wiek? Tak pytam, żebym wiedział ile mi jeszcze zostało... :)
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Huczaj pisze: A jaki to wiek? Tak pytam, żebym wiedział ile mi jeszcze zostało... smile
wspinanie zimą bywa bezpieczniejsze od turystyki zimowej :) więc looz, a zginąć zresztą w górach i nie tylko można właściwie na każdym kroku.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Huczaj pisze:A jaki to wiek? Tak pytam, żebym wiedział ile mi jeszcze zostało...
Myślę, że tego nie określa się cyfrą ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Huczaj pisze:A jaki to wiek?
kobiet nie pyta sie o:
1. wiek
2.wagę
8)
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Lukas pisze:wspinanie zimą bywa bezpieczniejsze od turystyki zimowej
Ano pewnie. Sęk w tym, że ja lubię i zaspiarstwo i wspinanie. Zresztą jedno i drugie się zazębia często. Kolega właśnie się na wspinanie zimowe "przerzuca" po kilku "przygodach" (szczęśliwych) z lawinami.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Asik pisze:kobiet nie pyta sie o:
1. wiek
2.wagę
A o rok urodzenia można? :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Asik pisze:kobiet nie pyta sie o:
1. wiek
2.wagę
Bo jest to pytanie bez sensu. Wszystkie kobiety, które znam, szczególnie te "górskie" mają coś koło 24 lat, wyglądają na 18 i ważą niewiele. Asik to nawet na 22 i 16 :)
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ