A dleczego nie Burma Pro? Właśnie się nad nimi zastanawiamMariusz pisze:Dlaczego Engadin, a nie np. Borneo Pro?
Może ktoś używa? Mają mi służyć raczej na zimniejsze lub deszczowe okresy.
a propo sprayu te pajace w sklepach też mówili jak kupiłem Meindle 7.1 na początek wystarczy spray bo ten wosk meindle panu strukturę tego nubuku zniszczy będą takie nieładneMariusz pisze:
Zaimpregnowałem sprayem Meindla, teraz mam zamiar czymś gęstszym potraktować.
Mam buty ze skóry licowej i od lat stosuję tylko wosk. Rewelacyjnie się sprawdza.Lukas pisze:kupiłem Meindle 7.1 na początek wystarczy spray bo ten wosk meindle panu strukturę tego nubuku zniszczy będą takie nieładne , ale niech spadają od razu gruba warstwa wosku i tyle.
no tak , ale akurat w moich meindlach to nie jest taka skóra licowa, tylko coś ala nubuk z zewnątrz.Szarotka pisze:
Mam buty ze skóry licowej i od lat stosuję tylko wosk. Rewelacyjnie się sprawdza.
Mariusz, a jaka data zakupu? Jeśli nóweczki, czyli nie minęło pół roku od daty zakupu, to można powalczyć. Są na to artykuły. Jakby co, służę.Szarotka pisze:Skoro sprzedawca sam zaproponował spray to spróbowałabym reklamacji choć szanse pewnie małe.
To spore ułatwienie w postępowaniu reklamacyjnym dla konsumenta, jeśli nie upłynęła połowa roku od daty nabycia towaru. W tym wypadku mając na uwadze literę prawa to sprzedawca ma kłopocik. Zgodnie z art. 4.1. Ustawy z 27 lipca 2002 sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania.Mariusz pisze:Zakup był we wrześniu 2010.
Sęk w tym, że tych wad (dziury w nubuku, trochę odklejony otok) nie było w momencie zakupu. Czyli proponujesz strategię "jak kupowałem, to się nie przyglądałem, ale jest domniemanie, że wady były już w pudełku" ?Keczup pisze:sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania.
Wyłuszczyć problem na piśmie warto. Co do artykułów (bo to nie paragrafy) to bywają wówczas przydatne, gdy sprzedawca próbuje konsumenta potraktować analnieCzy warto załączyć do reklamacji pisemko wyłuszczające problem i stosowne paragrafy dla wysokiej komisji reklamacyjnej, czy wystarczy oralna artykulacja roszczeń?
jak na Pomorzu to może Janek Ci coś pomoże, może jakieś gumofilce...Reku_ pisze:Teren w jakim przebywam to nie kamieniste tereny ale błoto, piach, czesto chodze po mokrej trawie w lesie generalnie taki teren jak na pomorzu.
eee tam, takie tam zimy w Szczecinie...lekko poprószy i ledwie przymroziReku_ pisze:No i niestety nie są one najwygodniejsze - szczególnie w zime