WYSOKA

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
ŁUKASZEK

-#1
Posty: 26
Rejestracja: śr 04 sie, 2004
Lokalizacja: GDANSK

WYSOKA

Post autor: ŁUKASZEK »

Witam Kochani!

Wiosna w pełni na nizinach i dlatego czas pomyśleć o wyjzadach letnich.
Był ktoś z was kiedyś na Wysokiej?
Wybieram się samotnie.W zeszłym roku zdobyłem Lodowy i teraz sąsiadka Rysów mi sie marzy.Będę wdzięczny za wszelkie info.
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

Jeśli latem to mimo wszystko pomysl o rakach, chyba że lubisz jak jest 'ciekawie' ;)
pozdro
ŁUKASZEK

-#1
Posty: 26
Rejestracja: śr 04 sie, 2004
Lokalizacja: GDANSK

Post autor: ŁUKASZEK »

Ze sprzętem problemu nie będzie.Raczej mnie interesują trudności.
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

aska pisze:pomysl o rakach
można wybierać te bardziej nasłonecznione strony góry i tam o śniegu można raczej zapomnieć w lipcu..... no chyba, że akurat będzie leciał z nieba
(nie)codziennie fota z Tatr - www
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

a od której strony chcesz podchodzić?
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

[quote="Kert]... tam o śniegu można raczej zapomnieć w lipcu..... no chyba, że akurat będzie leciał z nieba[/quote]
W zlebie miedzy wierzcholkami najczesciej przez cale lato lezy snieg. Wlasnie tym zlebem prowadzi klasyczna droga na Wysoka. Raki na pewno sie przydadza w zejsciu.
Jerzas

-#2
Posty: 69
Rejestracja: czw 11 lis, 2004
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Jerzas »

Nie przypominam sobie w żlebie śniegu ale ja byłem w sierpniu. Nie jest to proste zadanie tak jak na Lodowym . Tam tylko na "chwilę" opuszcza się szlak. Na wysoką najlepiej iść z Wagi. Jest tam widoczny trawers pod małą przełączkę zwaną Kogutkiem. Na samą przełączkę prowadzi komin skalny (tu bedziesz miał trudności kóre lubisz:-)) Sa tu łańcuchy a raczej ich resztki bo mają one ponad 100 lat. Z Kogutka trawersem do żlebu oddzielającego 2 wierzchołki Wysokiej i do góry tym żlebem. Tu już nie jest tak trudno. Problem największy jest w tym że połowa drogi czyli do Kogutka jest doskonale widoczna ze schroniska pod Wagą no ale o taką andrenalinke chyba też chodzi.
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

Jerzas pisze:Nie przypominam sobie w żlebie śniegu ale ja byłem w sierpniu.
żeby się czasem nie zdziwił :) a w tym roku sporo śniegu napadało, zresztą Łukaszowi bardziej zależy na trudnościach :)
Wiesz Jerzas, zanim się dojdzie do tego łańcucha to i tak się można pogubić :) a i wyżej nie jest to trudne, bo to Lodowy nie jest ;) :)
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

zgaga100 pisze:W zlebie miedzy wierzcholkami najczesciej przez cale lato lezy snieg. Wlasnie tym zlebem prowadzi klasyczna droga na Wysoka.
ja z tego co pamietam omijałem to skałkami, a ilość śniegu też nie bardzo utkwiła mi w pamięci - to jest wystawa południowa czyli jednak latem znika snieg


aska pisze:w tym roku sporo śniegu napadało
ale może się w całości zsunąć w dolinke ;)
(nie)codziennie fota z Tatr - www
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

nom, już zaczął się zsuwać :) zaczął od Giewontu :D
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Snieg w zlebie Pamietam o tyle, ze z dolu wygladal dosc niepozornie za to w gorze bylo go sporo i mocno wyslizgany. Z kolei pod koniec wrzesnia pare lat temu z dolu nie dostrzeglem najmniejszej drobinki sniegu - ale bylo to jeden jedyny raz...
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

aska pisze:zaczął od Giewontu
myślisz że wtoczy się pod Wysoką, żeby zebrać stamtąd troche?
(nie)codziennie fota z Tatr - www
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

no, ja myślę, że jak się zacznie toczyć to bardzo szybko do Popradu wszystko zmiecie ;) :D i Łukaszowi raki nie przydadzą się w żlebie po którym wejść można, ale duuuużo gorzej z zejściem
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

ok - nie zaszkodzi jak weźmie raki ;)
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

panią rakową i pana raka ;)
MK

-#4
Posty: 262
Rejestracja: czw 03 mar, 2005
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: MK »

Wchodziłem na Vysoką kilkanaście lat temu
Oczywiscie z przewodnikiem od Poprdskiego Plesa , Doliną Złomisk.
Całe przejście było w fatalnej pogodzie.
Pamiętam szczególnie podeście pod wierzchołek z krzyżem, kiedy woda lała się ze skały w rękawy.
Na dole w Popr.P. przewodnik - starszy pan - postawił całej ekipie szampana.
M K
ODPOWIEDZ