Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Filanc
Post
autor: Filanc » wt 05 paź, 2010
Szarotka pisze: nawet jako laik wolałabym oglądać coś bardziej bliskiego prawdzie.
Ostatnio na Planete pojawia się co parę dni pełnometrażowy dokument o TOPR pt. "Na każde wezwanie naczelnika". I to warto zobaczyć.
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » wt 05 paź, 2010
Wywiady i owszem, ciekawe.
W przeciwieństwie do serialu. Niestety.
Każdemu jego Everest...
kael
Posty: 317 Rejestracja: śr 22 kwie, 2009
Lokalizacja: Ziemia Chełmińska
Post
autor: kael » wt 05 paź, 2010
Jan Krzysztof
Chcieliśmy dyskretnie pokazać, jak powinna wyglądać akcja ratunkowa, dlaczego doszło do wypadku, czy ktoś był niewłaściwe wyposażony.
i dokładnie na to czekałem w tym serialu
[/quote]
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » śr 06 paź, 2010
No i zamiast filmu o górach i ratownikach mamy melodramat wielowątkowy.
Ale jest postęp - padła choć jedna autentyczna nazwa. Czerwone Wierchy.
Każdemu jego Everest...
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » czw 07 paź, 2010
Widzę że już nawet nikomu się komentować nie chce tego arcydzieła.
Każdemu jego Everest...
Szarotka
Posty: 14769 Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo
Post
autor: Szarotka » czw 07 paź, 2010
andy67 pisze: Widzę że już nawet nikomu się komentować nie chce tego arcydzieła.
Wczorajszy odcinek nawet dało się oglądać. Uczucia jednak nadal mieszane. "Przypadkowy grzybiarz" nakręcił więcej wspinaczki niż filmowcy
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Agaar
Posty: 5593 Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:
Post
autor: Agaar » czw 07 paź, 2010
Eeeee. nie mogłam obejrzeć. Faktycznie tak dużo było tego wspinania?
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » czw 07 paź, 2010
Agaar pisze: Eeeee. nie mogłam obejrzeć. Faktycznie tak dużo było tego wspinania?
Jakieś 47 sekund
Każdemu jego Everest...
kael
Posty: 317 Rejestracja: śr 22 kwie, 2009
Lokalizacja: Ziemia Chełmińska
Post
autor: kael » czw 07 paź, 2010
andy67 pisze:
Ale jest postęp - padła choć jedna autentyczna nazwa. Czerwone Wierchy.
Filmowy naczelnik to też Jan jak w realu
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
Szarotka
Posty: 14769 Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo
Post
autor: Szarotka » pt 08 paź, 2010
Agaar pisze: Faktycznie tak dużo było tego wspinania?
Rzuć okiem na link wstawiony przez Lukasa. Tam wspinaczka trwa dłużej
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
bibi777
Posty: 43 Rejestracja: pn 27 wrz, 2010
Lokalizacja: Ł./W.
Kontakt:
Post
autor: bibi777 » pt 08 paź, 2010
Nooo Ludziska, nareszcie udało mi się zobaczyć choć jeden odcinek tego arcydzieła, tak szeroko komentowanego na Forum
Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » pt 08 paź, 2010
bibi777 pisze: Nooo Ludziska, nareszcie udało mi się zobaczyć choć jeden odcinek tego arcydzieła, tak szeroko komentowanego na Forum
I jak wrażenia ?
Każdemu jego Everest...
bibi777
Posty: 43 Rejestracja: pn 27 wrz, 2010
Lokalizacja: Ł./W.
Kontakt:
Post
autor: bibi777 » pt 08 paź, 2010
Spodziewałam się jednak czegoś innego jak zobaczyłam pierwszą reklamę w TV, ale czytując Wasze wypowiedzi mogłam się spodziewać tego co zobaczyłam...
Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » pt 08 paź, 2010
Generalnie reklamy wszelkiego rodzaju filmów to ściema. Wybiorą na zachętę minutowy mix najlepszych scen a ty się potem człowieku męcz oglądając pozostałe 99% filmu.
Każdemu jego Everest...
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » ndz 10 paź, 2010
andy67 pisze: Agaar pisze: Eeeee. nie mogłam obejrzeć. Faktycznie tak dużo było tego wspinania?
Jakieś 47 sekund
Strzelałem z tymi 47 sekundami ale okazuje się że pomyliłem się minimalnie - 49 było. Zmierzyłem przed chwilą.
Toż to się nóż w kieszeni otwiera po prostu.
Każdemu jego Everest...
Asik
Posty: 1714 Rejestracja: wt 07 wrz, 2004
Post
autor: Asik » pn 11 paź, 2010
a wlasnie bylo cos ciekawego tydzien temu?bo coś mi sie dni porąbały i nie obejrzałam
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Szarotka
Posty: 14769 Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo
Post
autor: Szarotka » pn 11 paź, 2010
Czy tylko ja mam deja vu, bo wydaje mi się, że ten tekst o Toprowcu, który wpadł na chwilę w Tatry z Kątów Rybackich i został na dłużej, już gdzieś słyszałam?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
manfred
Posty: 1978 Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem
Post
autor: manfred » pn 11 paź, 2010
A ja wam powiem że ide popełnić jakies przestępstwo bo mi sie widzi kuratorka choc wczesniej mi sie nie widziała.
Szarotka
Posty: 14769 Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo
Post
autor: Szarotka » pn 11 paź, 2010
manfred pisze: A ja wam powiem że ide popełnić jakies przestępstwo bo mi sie widzi kuratorka
Eee tam, poderwij ją na Ratownika
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jagiellonia w Tatrach
Posty: 473 Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok
Post
autor: Jagiellonia w Tatrach » śr 13 paź, 2010
No nareszcie Białystok obejrzał.
Zawsze myślałem co telefony w TOPR odbiera stary wyga a nie młokos. Ale może tak nie jest...
Za to dwójka czesząca Kościelec nie wiedziała, że dzwonił menszczyzna co zakrawa na nieudolność TOPRu straszną. Toż ten młokos musiał rozpoznać że zaginiony nie niewiasta i ratownikom powiedzieć co i jak.
No nie wiem, ale statystyczny jak tak sobie poduma to zaufania do RATOWNIKÓW po tych bredniach nie nabierze, a skąd ma wiedzieć, że nie maczali oni paluchów w scenariuszu.