plany urlopowe na ten rok to maj, czerwiec do końca lipcaIwona pisze: to może dołączysz do tych osób?
Dolomity...
Iwona: 2 osoby z tego forum są chętne na wyjazd w Dolomity w sierpniu...może jest ktoś jeszcze chętny? 
Czesc,
Widze, ze jestes mocno zmotywowana:) I dobrze. W sierpniu 2004 bylem w 4 osoby w pasmach Pala oraz Dolomiti di Sesto. Nocowalismy w schroniskach i na polu namiotowym. Generalnie polecam jednak schroniska a pola w koniecznosci przeniesienia sie w inne miejsce. Schroniska wiadomo, maja swoj urok, jest sie cala dobe wysoko i nie trzeba kazdorazowo pokonywac podejsc i zejsc (trasy sa duzo dluzsze niz w naszych kochanych Taterkach). Mozna tez nocowac w bezplatnych chatkach. My nie skorzystalismy (choc na jedna w Pali mialem ochote), gdyz jedna osoba miala cykora:)
Istnieje na papierze 23stronicowe sprawozdanie, ale pewnie nigdy nie zawiśnie ono na żadnej www, bo nikomu nie bedzie sie chcialo przepisywac. Umieram ze smiechu gdy je czytam. Generalnie bylo bardzo wesolo dzieki ekipie, z ktora bylem.
Dolomity to istny cud i w sierpniu wybiore sie ponownie. Ekipy jeszcze nie zaczalem montowac. Jesli jednak wszyscy sie nie znaja to koniecznie najpierw trzeba pojechac w Tatry. Tam nie powinno byc niespodzianek.
Oczywiscie najlepiej jechac samochodem. No trza kupic jescze uprząż i kask (ok500 zl).
Czesc,
Widze, ze jestes mocno zmotywowana:) I dobrze. W sierpniu 2004 bylem w 4 osoby w pasmach Pala oraz Dolomiti di Sesto. Nocowalismy w schroniskach i na polu namiotowym. Generalnie polecam jednak schroniska a pola w koniecznosci przeniesienia sie w inne miejsce. Schroniska wiadomo, maja swoj urok, jest sie cala dobe wysoko i nie trzeba kazdorazowo pokonywac podejsc i zejsc (trasy sa duzo dluzsze niz w naszych kochanych Taterkach). Mozna tez nocowac w bezplatnych chatkach. My nie skorzystalismy (choc na jedna w Pali mialem ochote), gdyz jedna osoba miala cykora:)
Istnieje na papierze 23stronicowe sprawozdanie, ale pewnie nigdy nie zawiśnie ono na żadnej www, bo nikomu nie bedzie sie chcialo przepisywac. Umieram ze smiechu gdy je czytam. Generalnie bylo bardzo wesolo dzieki ekipie, z ktora bylem.
Dolomity to istny cud i w sierpniu wybiore sie ponownie. Ekipy jeszcze nie zaczalem montowac. Jesli jednak wszyscy sie nie znaja to koniecznie najpierw trzeba pojechac w Tatry. Tam nie powinno byc niespodzianek.
Oczywiscie najlepiej jechac samochodem. No trza kupic jescze uprząż i kask (ok500 zl).
Witaj Zygmunt u nas
Pewnie pomęczę Cię też mailami w tym temacie,bo interesują mnie wszelkie podpowiedzi i rady w tej sprawie 
Hehe, jestem,bo Dolomity to moje marzenie od kilku lat,mam nadzieję,że może wreszcie w tym roku się spełniZygmunt pisze:Widze, ze jestes mocno zmotywowana:) I dobrze
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Czesc Iwona,
Dzieki za usmiechnięte przywitanie
Od kilku lat? U mnie decyzja i wykonanie przebieglo nieco szybciej:-) W czerwcu gdy bylem w Slowackim Raju zaplanowalem wyjazd w Alpy Julijskie. Pierwsza myśl, zeby zamiast w Julijki jechac w Dolomity przyszla mi do glowy w lipcu na 10 dniowej wedrowce po slowackich Tatrach [to też było jak w bajce]. Po powrocie do domu poczytalem troche, popytalem tu i tam, kupilem mapy i przewodnik Tkaczyka (koniecznie kup teraz jak nie masz, bo w ostatnim momencie moze sie okazac ze naklad wyczerpany czy cos takiego, tak bylo w lipcu).
Potem pojechalem do Chorwacji na 2 tygodnie (tym razem troche sie tam wynudzilem nad tym morzem, ale kiedys musze uderzyc w chorwackie gory) a po powrocie cudem zmontowalem 4 osobowa ekipe [wiekszosc z ekipy tatrzanskiej nie mogla juz jechac] i udało się wszystko
Chyba już czas planować tegoroczną wyprawę. No, ale na razie boli mnie jeszcze noga po potraceniu przez samochod
Jak Ty sobie wyobrażasz na razie ten wyjazd?
Ile osób?
Kiedy?
Które pasma?
Jak dojazd?
Gdzie noclegi?
Czy i jaki stopien trudnosci via ferrat?
?
Dodane po 18 minutach:
Iwona,
Mialbym do Ciebie prosbe jesli mozna. Czy moglabys napisac w skrocie ile bylo wypraw, na ktorych bylo choc 2/3 uczestnikow tego forum? Oczywiscie, o ktorych tutaj publicznie wiadomo. Niekonicznie chodzi mi o jakies ogolne zloty, ale jakiekolwiek wyprawy. Kiedy, gdzie, ile osob itd. Pewnie gdzies to jest wszytsko napisane, ale postow jest kilka milionow wiec jesli mozesz jako chyba najlepiej oczytana na tym forum
Z góry dzięki
Dzieki za usmiechnięte przywitanie
Od kilku lat? U mnie decyzja i wykonanie przebieglo nieco szybciej:-) W czerwcu gdy bylem w Slowackim Raju zaplanowalem wyjazd w Alpy Julijskie. Pierwsza myśl, zeby zamiast w Julijki jechac w Dolomity przyszla mi do glowy w lipcu na 10 dniowej wedrowce po slowackich Tatrach [to też było jak w bajce]. Po powrocie do domu poczytalem troche, popytalem tu i tam, kupilem mapy i przewodnik Tkaczyka (koniecznie kup teraz jak nie masz, bo w ostatnim momencie moze sie okazac ze naklad wyczerpany czy cos takiego, tak bylo w lipcu).
Potem pojechalem do Chorwacji na 2 tygodnie (tym razem troche sie tam wynudzilem nad tym morzem, ale kiedys musze uderzyc w chorwackie gory) a po powrocie cudem zmontowalem 4 osobowa ekipe [wiekszosc z ekipy tatrzanskiej nie mogla juz jechac] i udało się wszystko
Chyba już czas planować tegoroczną wyprawę. No, ale na razie boli mnie jeszcze noga po potraceniu przez samochod
Jak Ty sobie wyobrażasz na razie ten wyjazd?
Ile osób?
Kiedy?
Które pasma?
Jak dojazd?
Gdzie noclegi?
Czy i jaki stopien trudnosci via ferrat?
?
Dodane po 18 minutach:
Iwona,
Mialbym do Ciebie prosbe jesli mozna. Czy moglabys napisac w skrocie ile bylo wypraw, na ktorych bylo choc 2/3 uczestnikow tego forum? Oczywiscie, o ktorych tutaj publicznie wiadomo. Niekonicznie chodzi mi o jakies ogolne zloty, ale jakiekolwiek wyprawy. Kiedy, gdzie, ile osob itd. Pewnie gdzies to jest wszytsko napisane, ale postow jest kilka milionow wiec jesli mozesz jako chyba najlepiej oczytana na tym forum
Z góry dzięki
Na dzień dzisiejszy jest nas dwoje,wybieramy się samochodem lub w ostateczności z kimś,kto organizuje takie wyjazdy.Książkę Tkaczyka(i nie tylko) mam i studiuję. Wybieramy się w sierpniu,na ok tydzień-10dni chodzenia.Noclegi chcemy jek najtańsze (ewentualny namiot) Co do ferrat to jeszcze nie wiem,na jakie pójdziemy-badam ''teren"Zygmunt pisze:Jak Ty sobie wyobrażasz na razie ten wyjazd?
Dodane po 3 minutach:
Zygmunt pisze:Czy moglabys napisac w skrocie ile bylo wypraw, na ktorych bylo choc 2/3 uczestnikow tego forum?
2/3 uczestników na 1 wyprawie hmmm,to chyba jeszcze nie było,no może na zlocie sierpniowym(patrz galeria foto,zgjęcia grupowe-pełna wersja),a tak to było może ze 3-4 zloty po kilka osób.Wiesz większość z nas pracuje,ma rodziny i ciężko się skrzyknąć na jeden termin
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Iwona pisze:Na dzień dzisiejszy jest nas dwoje,wybieramy się samochodem lub w ostateczności z kimś,kto organizuje takie wyjazdy.Książkę Tkaczyka(i nie tylko) mam i studiuję. Wybieramy się w sierpniu,na ok tydzień-10dni chodzenia.Noclegi chcemy jek najtańsze (ewentualny namiot) Co do ferrat to jeszcze nie wiem,na jakie pójdziemy-badam ''teren"Zygmunt pisze:Jak Ty sobie wyobrażasz na razie ten wyjazd?Powiem tak-nie mam skończonych kursów skałkowych ani innych ale na Orlej czuję się wyśmienicie
![]()
Dodane po 3 minutach:
Zygmunt pisze:Czy moglabys napisac w skrocie ile bylo wypraw, na ktorych bylo choc 2/3 uczestnikow tego forum?
2/3 uczestników na 1 wyprawie hmmm,to chyba jeszcze nie było,no może na zlocie sierpniowym(patrz galeria foto,zgjęcia grupowe-pełna wersja),a tak to było może ze 3-4 zloty po kilka osób.Wiesz większość z nas pracuje,ma rodziny i ciężko się skrzyknąć na jeden termin
Dodane po 2 minutach:
No i poszło w kosmos szybciej ! - sama zaczynam się zastanawiać.....hmmm sierpień ?
Iwona:
>Na dzień dzisiejszy jest nas dwoje,wybieramy się samochodem lub w >ostateczności z kimś,kto organizuje takie wyjazdy.
Coz, moze polaczymy sily:-)
Moja propozycja jeste nastepujaca. Zorganizujmy wiosna jakas wyprawke w Polsce lub Slowacji [kazdy kto ma ochote, ja pewnie zaprosze tez kogos z moich przyjaciol], pochodzimy i obgadamy przy okazji Dolomity i wiele innych. Problem w tym ze Ty masz daleko, ja z Krakowa moge spokojnie na weekend. Co Ty na to?
>Powiem tak-nie mam skończonych kursów skałkowych ani innych ale na >Orlej czuję się wyśmienicie

>.Wiesz większość z nas pracuje,ma rodziny i ciężko się skrzyknąć na >jeden termin
Wiesz, ja tez pracuje [chyba ciezko] i tez mam rodzine. Rozumiem to. Przez x lat tez rzadziej jezdzilem i brało mnie wygodnictwo [to był chyba drugi powód poza obowiązkami], ale nadszedl czas na zmiany. Poza tym rozumiem, ze celem tego forum jest gadanie sobie o gorach a nie organizowanie wyjazdow. Jezeli cos takiego wychodzi to raczej jako efekt uboczny tych rozmów. Chciałem tylko wiedzieć co było do tej pory
>Na dzień dzisiejszy jest nas dwoje,wybieramy się samochodem lub w >ostateczności z kimś,kto organizuje takie wyjazdy.
Coz, moze polaczymy sily:-)
Moja propozycja jeste nastepujaca. Zorganizujmy wiosna jakas wyprawke w Polsce lub Slowacji [kazdy kto ma ochote, ja pewnie zaprosze tez kogos z moich przyjaciol], pochodzimy i obgadamy przy okazji Dolomity i wiele innych. Problem w tym ze Ty masz daleko, ja z Krakowa moge spokojnie na weekend. Co Ty na to?
>Powiem tak-nie mam skończonych kursów skałkowych ani innych ale na >Orlej czuję się wyśmienicie
>.Wiesz większość z nas pracuje,ma rodziny i ciężko się skrzyknąć na >jeden termin
Wiesz, ja tez pracuje [chyba ciezko] i tez mam rodzine. Rozumiem to. Przez x lat tez rzadziej jezdzilem i brało mnie wygodnictwo [to był chyba drugi powód poza obowiązkami], ale nadszedl czas na zmiany. Poza tym rozumiem, ze celem tego forum jest gadanie sobie o gorach a nie organizowanie wyjazdow. Jezeli cos takiego wychodzi to raczej jako efekt uboczny tych rozmów. Chciałem tylko wiedzieć co było do tej pory
Cześć ZygmuntZygmunt pisze: Poza tym rozumiem, ze celem tego forum jest gadanie sobie o gorach a nie organizowanie wyjazdow. Jezeli cos takiego wychodzi to raczej jako efekt uboczny tych rozmów.
U mnie jest dokładnie na odwrót, najpierw jadę a potem można pogadać o tym wyjeździe i opisać go.
Dodane po 3 minutach:
Jest kilka osób które wybierają się w Tatry w terminie 26-29.05 to pewnie i Ty pojedziesz z nami mam nadziejeZygmunt pisze:Zorganizujmy wiosna jakas wyprawke w Polsce lub Slowacji [kazdy kto ma ochote, ja pewnie zaprosze tez kogos z moich przyjaciol], pochodzimy i obgadamy przy okazji Dolomity i wiele innych.
jestem jak najbardziej ZAZygmunt pisze:Coz, moze polaczymy sily:-)
Najbliższy realny termin dla mnie to weekend majowy na Boże CiałoZygmunt pisze:Zorganizujmy wiosna jakas wyprawke w Polsce
hehe-nie jest to efekt uboczny,takie spotkania są super-wiem z doświadczeniaZygmunt pisze:Jezeli cos takiego wychodzi to raczej jako efekt uboczny tych rozmów.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Czy to miało być 2/3=67% tak jak potraktowała to Iwona?Zygmunt pisze:Mialbym do Ciebie prosbe jesli mozna. Czy moglabys napisac w skrocie ile bylo wypraw, na ktorych bylo choc 2/3 uczestnikow tego forum?
MiG
Oczywiscie chodzilo mi o min. 2 albo 3 osoby! Przepraszam za niejednoznacznosc. Prawe mowiac nigdy bym nie chal byc na wyprawie gdzie jest 67% z 235 osob
. Bo tylu jest formalnie zarejetrowanych uczestnikow.
Oj to byłby prawdziwy horror
Chciałem po prostu wiedzieć kto już się z kim zna ze szlaku i nie chciałem w tym celu czytać kilka tysięcy postow. Nie chałem nic wiedziec co nie jest publicznie tutaj znane.
pozdr
Oj to byłby prawdziwy horror
Chciałem po prostu wiedzieć kto już się z kim zna ze szlaku i nie chciałem w tym celu czytać kilka tysięcy postow. Nie chałem nic wiedziec co nie jest publicznie tutaj znane.
pozdr
Witam Cię serdecznie na forum - Zygmunt.Zygmunt pisze:Chciałem po prostu wiedzieć kto już się z kim zna ze szlaku
14.08.2004r. było nas... sam już nie wiem.
http://my.magma-net.pl/razem/tatry2004/drugi/7.html
http://my.magma-net.pl/razem/tatry2004/drugi/drugi.html
Troszkę się towarzystwo przerzedziło, ale... było super.
Dorian pisze: U mnie jest dokładnie na odwrót, najpierw jadę a potem można pogadać o tym wyjeździe i opisać go.
Dorian,
To tylko potwierdza to co napisalem
Okej, rezerwuje sobie ten termin na wyjazd w góry, ale miejsce wyjazdu będzie zależeć też 1/od moich przyjaciół 2/warunkow panujacych wtedy w Tatrach. Nie wiem czy w Tatry nie wolalbym pojechac nieco pozniej a w maju w Tatry Nizne albo Mala Fatre. Ale to jest do przemyslenia. Wielkie dzieki za zaproszenieDorian pisze: Jest kilka osób które wybierają się w Tatry w terminie 26-29.05 to pewnie i Ty pojedziesz z nami mam nadzieje
hehe, faktycznie to nierealneMiG pisze:Czy to miało być 2/3=67% tak jak potraktowała to Iwona? To chyba nierealne...
Zygmunt pisze:Wielkie dzieki za zaproszenie Na pewno do tematu wrócimy
Dodane po 34 minutach:
Zygmunt pytanko w sprawie Dolomitów: gdzie i na jakich warunkach ubezpieczasz się "na wszelki wypadek" przed wyjazdem?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Niewielu na forum fanów Dolomitów,ale co tam..zapytam
Jeśli ktoś był (Zygmunt
)na niżej wymienionych ferratach to proszę o kontakt 
1.Grupa Toffan:
-Giuseppe Olivieri,
-Aglio,
-Lamon,
-Formenton,
-Ettore Bovero,
2.Grupa Sesto:
Obejście Popera:
-Roghel,
-Cengia,
-Strada Degli Alpini,
3.Grupa Pomagagnon:
-Albino-Michielli Strobel,
4.Grupa Cristallo:
-Ivano Dibona,
-M.Bionchi,
5.Grupa Civetta:
-Alleghesi,
-Tissi,
6.Marmolada-drogą zachodnią.
1.Grupa Toffan:
-Giuseppe Olivieri,
-Aglio,
-Lamon,
-Formenton,
-Ettore Bovero,
2.Grupa Sesto:
Obejście Popera:
-Roghel,
-Cengia,
-Strada Degli Alpini,
3.Grupa Pomagagnon:
-Albino-Michielli Strobel,
4.Grupa Cristallo:
-Ivano Dibona,
-M.Bionchi,
5.Grupa Civetta:
-Alleghesi,
-Tissi,
6.Marmolada-drogą zachodnią.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Witam.
Chętnie bym się z wami wybrał w Dolomity.
Tylko, że ja jestem raczej amator więc będę potrzebował pomocy fachowców.
Gdyby było jeszcze miejsce wolne to: zzgredek@neostrada.pl
Pozdrawiam.
Chętnie bym się z wami wybrał w Dolomity.
Tylko, że ja jestem raczej amator więc będę potrzebował pomocy fachowców.
Gdyby było jeszcze miejsce wolne to: zzgredek@neostrada.pl
Pozdrawiam.





