Lawina na Giewoncie
-
Krzysztof Komoszka
-

- Posty: 2
- Rejestracja: wt 29 mar, 2005
- Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Lawina na Giewoncie
Czy macie jakieś informacje o lawinie na Giewoncie, podobno zeszła dzisiaj, zabierając las i szlak z Kondratowej?
http://www.dziennik.krakow.pl/public/?P ... 01/01.html
Ale trzeba zapłacić, chyba 1,22 PLN za przeczytanie artykułu
Ale trzeba zapłacić, chyba 1,22 PLN za przeczytanie artykułu
-
Krzysztof Komoszka
-

- Posty: 2
- Rejestracja: wt 29 mar, 2005
- Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Lawina na Giewoncie
Dziennik podhalański 29-03-2005
Tatry
Potężna lawina w Kondratowej
- To ewenement - przyznaje Paweł Skawiński, przyglądając się lawinie gruntowej, która zsunęła się Krówskim Żlebem
Potężna lawina gruntowa zsunęła się w sobotę rano z południowych stoków Długiego Giewontu. Jej czoło ma około dwustu metrów szerokości i do pięciu metrów wysokości. - Lawina przecięła szlak turystyczny. Nie możemy wykluczyć, że ktoś znajduje się pod śniegiem. Na szczęście nic nie wskazuje na to, żeby ktokolwiek w tym czasie tamtędy przechodził - mówi dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Paweł Skawiński.
Lawina zsunęła się Krówskim Żlebem po godz. 9 rano, kiedy w Tatrach było jeszcze słonecznie, i zasypała początek szlaku na Przełęcz Kondracką.
- To ewenement - przyznaje Paweł Skawiński, który kilka godzin później, wraz z dwoma pracownikami Tatrzańskiego Parku Narodowego, pojawił się na lawinisku. - Lawina jest potężna. Zsuwała się z taką siłą, że nie tylko wyrywała drzewa, ale nawet roztarła na miazgę igły świerkowe - stąd te zielono-żółte pasy na śniegu. Co ciekawe, kiedy boki lawiny zatrzymały się, środek sunął dalej i powstały pionowe płaszczyzny poślizgowe.
Dyrektor TPN podkreśla, że jeżeli ktoś został przygnieciony wielkimi blokami śnieżnego "betonu", nie miał szans przeżyć. Godzinę po zejściu mas śniegu lawinisko spenetrował z detektorem lawinowym ratownik TOPR Marcin Firczyk. "Pieps" nie odebrał jednak żadnego sygnału. Także pracownicy schroniska na Hali Kondratowej twierdzą, że nikt w tych godzinach nie wybierał się w stronę Giewontu.
Z powodu wiosennej pogody Giewont stał się w ostatnich dniach wyjątkowo groźny. Mniejsze lawiny gruntowe zsunęły się z jego południowych stoków także sąsiednimi żlebami - Końskim i Suchym. W Tatrach obowiązuje 2. stopień zagrożenia lawinowego. (KOV)
Czoło lawiny ma około 200 metrów szerokości i do 5 metrów wysokości
Lawiny gruntowe powstają z reguły na wiosnę, w wyniku zjazdu praktycznie całej pokrywy śnieżnej po spodnich warstwach śniegu. Najczęściej tworzą się samoistnie w konsekwencji zwiększenia ciężaru śniegu ponad wartość krytyczną. Lawiny te zsuwają się wolno, ale ze względu na ogromną masę ciężkiego, mokrego śniegu, która niszczy wszystko na swej drodze, praktycznie nie dają człowiekowi szans przeżycia. Najczęściej spadają o określonych porach dnia, kiedy stok zostaje nagrzany przez słońce.
Dodane po 3 minutach:
W sobotę okolo 13.45 wjeżdżałem na Kasprowy aby pojeździć na desce i widziałem to lawinisko. rzeczywiście jest ogromne. Nagrałem to kamerą. Dzisiaj rano sądziłem, że zeszła kolejna. Jak widac przepływ informacji jest u nas "szybki". Szkoda, to było piekne miejsce.
Tatry
Potężna lawina w Kondratowej
- To ewenement - przyznaje Paweł Skawiński, przyglądając się lawinie gruntowej, która zsunęła się Krówskim Żlebem
Potężna lawina gruntowa zsunęła się w sobotę rano z południowych stoków Długiego Giewontu. Jej czoło ma około dwustu metrów szerokości i do pięciu metrów wysokości. - Lawina przecięła szlak turystyczny. Nie możemy wykluczyć, że ktoś znajduje się pod śniegiem. Na szczęście nic nie wskazuje na to, żeby ktokolwiek w tym czasie tamtędy przechodził - mówi dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Paweł Skawiński.
Lawina zsunęła się Krówskim Żlebem po godz. 9 rano, kiedy w Tatrach było jeszcze słonecznie, i zasypała początek szlaku na Przełęcz Kondracką.
- To ewenement - przyznaje Paweł Skawiński, który kilka godzin później, wraz z dwoma pracownikami Tatrzańskiego Parku Narodowego, pojawił się na lawinisku. - Lawina jest potężna. Zsuwała się z taką siłą, że nie tylko wyrywała drzewa, ale nawet roztarła na miazgę igły świerkowe - stąd te zielono-żółte pasy na śniegu. Co ciekawe, kiedy boki lawiny zatrzymały się, środek sunął dalej i powstały pionowe płaszczyzny poślizgowe.
Dyrektor TPN podkreśla, że jeżeli ktoś został przygnieciony wielkimi blokami śnieżnego "betonu", nie miał szans przeżyć. Godzinę po zejściu mas śniegu lawinisko spenetrował z detektorem lawinowym ratownik TOPR Marcin Firczyk. "Pieps" nie odebrał jednak żadnego sygnału. Także pracownicy schroniska na Hali Kondratowej twierdzą, że nikt w tych godzinach nie wybierał się w stronę Giewontu.
Z powodu wiosennej pogody Giewont stał się w ostatnich dniach wyjątkowo groźny. Mniejsze lawiny gruntowe zsunęły się z jego południowych stoków także sąsiednimi żlebami - Końskim i Suchym. W Tatrach obowiązuje 2. stopień zagrożenia lawinowego. (KOV)
Czoło lawiny ma około 200 metrów szerokości i do 5 metrów wysokości
Lawiny gruntowe powstają z reguły na wiosnę, w wyniku zjazdu praktycznie całej pokrywy śnieżnej po spodnich warstwach śniegu. Najczęściej tworzą się samoistnie w konsekwencji zwiększenia ciężaru śniegu ponad wartość krytyczną. Lawiny te zsuwają się wolno, ale ze względu na ogromną masę ciężkiego, mokrego śniegu, która niszczy wszystko na swej drodze, praktycznie nie dają człowiekowi szans przeżycia. Najczęściej spadają o określonych porach dnia, kiedy stok zostaje nagrzany przez słońce.
Dodane po 3 minutach:
W sobotę okolo 13.45 wjeżdżałem na Kasprowy aby pojeździć na desce i widziałem to lawinisko. rzeczywiście jest ogromne. Nagrałem to kamerą. Dzisiaj rano sądziłem, że zeszła kolejna. Jak widac przepływ informacji jest u nas "szybki". Szkoda, to było piekne miejsce.
tutaj też jest troszke na ten temat
http://fakty.interia.pl/news?inf=606777
http://fakty.interia.pl/news?inf=606777
(nie)codziennie fota z Tatr - www
"26 kwietnia 1953 roku zawalila sie turniczka pod grania Dlugiego Giewontu. Lawina kamieni runela w dol - dwa glazy zatrzymaly sie w poblizu schroniska (jeden wazyl ok 70 ton!), trzeci 30-tonowy wbil sie w naroznik jadalni."zgaga100 pisze:ze chyba w szesciesiatych latach zeszla na schronisko lawina kamienna uszkadzajac budynek
i rozlał wrzatek mojemu dziadkowiryb-ka pisze:trzeci 30-tonowy wbil sie w naroznik jadalni
powazna afera była...
kilka lat pózniej w latach sześćdziesiątych najwięcej lawin zeszło w maju !
tak tak !
(nie)codziennie fota z Tatr - www





