Morskie Oko: Koń wiozący turystów padł z przemęczenia

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Może na Mokostradzie zatrudnić takie koniki:
http://www.dziennik.pl/zycienaluzie/art ... iecie.html
Sklonować, rozmnożyć i... ;)
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Za wikipedią: "Najwyższy udokumentowany koń był rasy Shire. Ważył on 1500 kg i miał ok. 230 cm w kłębie." Niezły konik :)
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Koń jaki jest każden jeden widzi.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Tygodnik Podhalańśki pisze: Bez zmian na fasiągu
źródło - Tygodnik Podhalański

Konie pracujące na drodze do Morskiego Oka nadal będą ciągnąć wóz z 14 osobami.

– To, że Jordek padł na drodze do Morskiego Oka z powodu choroby, potwierdził prokurator, który umorzył sprawę. Na filmie było widać, że fiakier próbował ratować konia. Widać z tego, że jednak górale z troską podchodzą do zwierząt. Konie są dobrze utrzymane. Przecież fiakrzy z tego się utrzymują – przekonuje Andrzej Gąsienica Makowski, starosta tatrzański.

Niedawno odbyło się spotkanie z udziałem m.in. przedstawicieli starostwa, Tatrzańskiego Parku Narodowego, wozaków i Komitetu Pomocy Zwierząt w Tychach. Nadal dyskutowano na liczbą osób na fasiągu. – Stwierdziliśmy, że jednak na fasiągu może się znaleźć 14 osób oprócz fiakra. Dzieci do 4 lat nie będą liczone. To będzie zapisane w regulaminie, który opracowujemy – wyjaśnia starosta. – Szykujemy zmiany w organizacji ruchu. Wyraźnie tam będzie powiedziane, że na drodze nie będzie się wolno ścigać. W kwietniu będzie przeprowadzona kontrola fiakierska. Nawet po wyglądzie można ocenić, w jakim stanie jest koń – twierdzi. Konie będą musiały posiadać paszport, w pełni identyfikujący zwierzę. Licencje będą wydawane nie fiakrom, a poszczególnym koniom.

Przypomnijmy, że specjaliści, którzy w sierpniu prowadzili badania, stwierdzili, że konie pracujące na trasie do Morskiego Oka są ekstremalnie obciążone. Zalecają, aby na fasiąg siadało maksymalnie 10 osób. Stwierdzili też, że zwierzęta mogą wykonać w górę tylko jeden kurs dziennie. – Nadal proponujemy ograniczyć liczbę osób na wozie do 10. My się z tego nie wycofujemy. Można się zgodzić z tym, że niektóre zwierzęta są na tyle mocne, że nie odczują większego obciążenia, ale trzeba to ujednolicić i brać pod uwagę słabsze zwierzęta – wyjaśnia Dominik Nawa z Komitetu Pomocy Zwierząt w Tychach. – Konie, które pracują na trasie do Morskiego Oka, są to najczęściej zwierzęta nieznanego pochodzenia, już wypracowane lub odkupione od dorożkarzy z Krakowa, albo po prostu takiej rasy, która się nie nadaje do tego – dodaje.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Zygmunt Skibicki pisze:Za Tygodnikiem Podhalańskim: Konie będą musiały posiadać paszport, w pełni identyfikujący zwierzę. Licencje będą wydawane nie fiakrom, a poszczególnym koniom.
I zaś podwyżka. :(
Wozacy jednak nieźle lobbują, ale znając animalsów, to tylko wygrana bitwa, a nie wojna. No i dobrze - Ktoś napisał: "docenić konflikt".
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Nowy regulamin świadczenia usług przewozowych na drodze do Morskiego Oka

W nowym regulaminie TPN zdecydował się na dokładne wyznaczenie czasu pracy fiakrów. Nowy przepis pozwala na przewożenie pasażerów np. w czerwcu i lipcu od wschodu słońca do godz. 21 (wcześniej można było jeździć do zmierzchu).

Zastrzeżenia fiakrów budzi załącznik opisujący skład komisji, która miałaby decydować o dopuszczeniu konia do ruchu. Zespół składałby się z dwóch lekarzy weterynarii i przedstawiciela organizacji zajmującej się ochroną zwierząt, przedstawiciela dorożkarzy, zarządcy drogi, przedstawiciela dyrekcji TPN-u oraz przedstawiciela Urzędu Gminy Bukowina Tatrzańska. – Wcześniej wystarczyło zaświadczenie od weterynarza, nie było komisji oceniającej przedsezonowo konia, a badania wykonywano bez udziału lekarza zewnętrznego. Teraz, jeżeli komisja stwierdzi, że zwierzę wygląda źle, może skierować je na badania szczegółowe – tłumaczy Sylwester Pytel. Wg nowego regulaminu badania weterynaryjne koni należy przeprowadzić do 30 kwietnia każdego roku. Według informacji wójta, dyrekcja TPN-u jeszcze tej jesieni chce poddać konie badaniom, czyli m.in. ocenie ogólnej kondycji zdrowotnej, pomiarowi tętna, badaniu motoryki jelit, EKG.

Kwestią sporną jest też ciężar finansowy badań, zrzucony na fiakrów. Wg poprzednich przepisów właściciel konia ponosił koszty, lecz teraz liczba badań jest o wiele większa. Dorożkarze mieli też zastrzeżenia co do przepisu, mówiącego o obowiązującym stroju. Z regulaminu wynika, że mogą nosić gumofilce, ale tylko w przypadku złych warunków atmosferycznych, np. opadu deszczu. – A jeśli przestanie padać? Fiakier zajęty powożeniem nie ma możliwości zmiany obuwia. Czy w razie kontroli strażnika grozi mu kara za złamanie przepisów? – pyta jeden z dorożkarzy.

– W nowym regulaminie trzeba wyszczególnić niektóre postanowienia, sprecyzować je. Tego głównie dotyczą zastrzeżenia fiakrów. Można negocjować, ale z przepisów prawa wynika, że TPN na swoim terenie może zrobić wszystko. To, że władze TPN-u zgodziły się na skorygowanie niektórych postanowień w regulaminie, było tylko kwestią ich dobrej woli. Fiakrzy mogą wykonywać przewóz wyłącznie na mocy nowego regulaminu – wyjaśnia wójt.
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/i ... =&id=10245
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Szarotka pisze:przedstawiciela organizacji zajmującej się ochroną zwierząt
Na miejscu tego przedstawiciela, będąc, nie ma innego wyjścia, jak nie dopuścić do nadwątlania sił zwierzęcia i nikczemnego wykorzystywania przez człowieka. 8)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ