Przykra wiadomość

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Przykra wiadomość

Post autor: Janek »

http://www.goryonline.com/blogwpis-4156
[']
Wielki kawał historii taternictwa
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Żył długo i szczęśliwie...94 wiosen
[']
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Re: Przykra wiadomość

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze:http://www.goryonline.com/blogwpis-4156
[']
Wielki kawał historii taternictwa
No niestety .
Znałam Zdzicha osobiście, byłam z nim parę razy w Tatrach (szkolił na kursie przewodnickim) i jest mi bardzo smutno.

Był człowiekiem spełnionym, niezwykle pogodnym i życzliwym.
Wspinał się po łatwych drogach jeszcze w ubiegłym roku i z przyjemnością , razem z wnukami jeździł w skałki.

Jego kolejne urodziny były zawsze wielką uroczystością w KW Gliwice.

Jak podaje KW Gliwice pożegnanie ze Zmarłym nastąpi w piątek 24. września o godzinie 15.30 w Parku Pamięci (Ruda Śląska, ul. Krańcowa 5), gdzie zgodnie ze swoim życzeniem zostanie skremowany.

Uroczysty pogrzeb odbędzie się 1. października w Zakopanem.

Jutro wybieram się na jego pożegnanie, a mój mąż będzie również na pogrzebie w Zakopanem. 1-3 października jest w M.Oku "Zlot Dinozaurów", więc pewnie przybędzie wielu kolegów.

Więcej informacji o Zmarłym na stronie KW Gliwice.

http://www.kwgl.org/

B.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tutaj piękny artykuł Nyki z przed kilku lat.
http://www.nyka.home.pl/pub/gs200609.pdf

Pan Zdzisław był chyba w 1958 roku z czymś w rodzaju odczytu o Kaukazie, był w nim z pierwszą polską wyprawą powojenną, byłem na tym odczycie, umiał pięknie opowiadać. Nie pamiętam już w którym roku poprosiłem Go a autograf na Jego słynnej graniówce. Niestety jej jużż nie mam, nieopatrznie odszedłem na chwilę od stolika w Murowańcu i ktoś mi zwinął. Raczej mało kto wie, że Pan Zdzisław wprowadzał w Dolomity Wandę Rutkiewicz.
Szkoda, że nie dożył tej setki...
Też mi smutno. Inżynier mechanik, tak jak ja...
Mój Boże, tak niedawno prof. Schramm a teraz On... Czy ktoś jeszcze został z tych "przedwojennych"?
Ostatnio zmieniony czw 23 wrz, 2010 przez Janek, łącznie zmieniany 2 razy.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

ano niestety po kolei odchodzą legendy taternictwa tak to trzeba ująć..
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

http://www.pza.org.pl/news.acs?id=331648

Spóźniona wiadomość (zmarł w czerwcu br), niestety nic nie wiedziałem, dopiero teraz z strony PZA.

Mimo sporej różnicy wieku (cztery lata ale tak w tych latach powojennych bywało) chodziliśmy przez rok do jednej klasy w Liceum im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu (czyli tzw. "Marcinka"). Ksywa szkolna - Stryk albo Stryczek. Jeszcze jeden z pokolenia, które podobnie jak Pan Zdzisław Dziędzielewicz potrafiło godzić uprawianie alpinizmu z sukcesami w pracy zawodowej. Żegnaj Jasiu, kolejne zjazdy absolwentów bez Pana Profesora Schramma i Ciebie nie będą już takie jak ongiś.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ