Kominek bez stopni, już nie taki straszny...

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Kominek bez stopni, już nie taki straszny...

Post autor: Żabi Koń »

Plan był taki. Wstajemy spokojnie o 5, jedziemy do Zakopca, kolejką na Kasprowy, później na Mylną i Grań Kościelców.

Plan dość prozaiczny (klasyk TG), ale tym razem jedzie moja dziewczyna Olga, która nigdy nie łaziła poza szlakiem w Tatrach (poza małym skrótem ale to ciii).

Dzień wcześniej przez telefon:
Olga: - Boję się.
Ja: Czego się boisz? Przecież będę czuwał nad tym żeby było jak najbezpieczniej.
Olga: - Boję się, że mi będzie zimno.

Meldujemy się razem z Rohem pod kolejką i niestety okazuje się, ze tłumy są dzikie, więc dymamy na Halę. Olga ma kryzys na Jaworzynce. Pomaga jej n-gine.

Trzeba przyznać, że na Mylną jest kawałek drogi. Upierdliwe włażenie na Przełęcz nie bardzo się jej podoba.

Na przełęczy okazuje się, ze mamy sporą grupkę przed nami, więc musimy trochę poczekać. Trochę im schodzi. Nie zakłądałem, ze nam też zejdzie.

Obrazek

Olga na drodze, jak to baba, marudzi trochę, ale radzi sobie i pokonuje kolejne miejsca.

"Ja to teraz przejdę, ale już nigdy więcej..."

Obrazek

Obrazek

Niestety raz Olga zapomina zdjęć ekspresa i amplituda mojego i Roha humoru a jej dość sporo wzrasta. ;)

W końcu włazimy na Zadni Kościelec i dalej na Kościelcową przełęcz. Dalej jest już znacznie łatwiej.

Obrazek


Na zejściu okazuje się, że strasny kominek bez stopni już nie jest taki straszny jak kiedyś... A nie mówiłem?

Trochę nam zeszło więc Olga ledwo wyszła z samochodu.

"Bałam się strasznie, ale przecież jak zaczęliśmy iść, to nie było wyjścia musiałam to przejść."

Ja: - A jak ekspozycja? Lufa robiła wrażenie?
Olga: - Nie wiem nie patrzyłam. Raz nawet przez chwilę chciałam spojrzeć, ale później jednak stwierdziłam, że lepiej nie.

"A to zdjęcie mi zostaw:"

Obrazek


A ja na koniec chciałbym podziękować Robertowi Kubicy, bez którego ta wycieczka by się nie odbyła.

Obrazek
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Żabi Koń pisze:ale tym razem jedzie moja dziewczyna Olga, która nigdy nie łaziła poza szlakiem w Tatrach
...no i w ten sposób Olga rozdziewiczyła, swoją nową przygodę z Tatrami ;)
Pierwsze koty, za płoty.....nie licząc małego skrótu. :)
Żabi Koń pisze:Raz nawet przez chwilę chciałam spojrzeć, ale później jednak stwierdziłam, że lepiej nie.
Coco jumbo i do przodu!” – to jest nie tylko moje hasło. Dobre, nie? :D
Nie ma co się oglądać za siebie.

Jak padnę na Jaworzynce, to już wiem co da mi powera....tylko - Robert Kubica i do przodu - to drugie moje hasło. Dobre nie ?
Gratulacje dla Olgi, a to przedostatnie zdjęcie robi wrażenie. :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Dzięki wielkie przekazane :D
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Dołączam się do gratulacji dla przesympatycznie wyglądającej świeżo upieczonej łojantki :)

Ech te Krakusy to mają fajnie - z rana myk w samochód i już są w Tatrach.


Grań Kościelców - piękna sprawa, sam bym się chętnie tam udał. Może kiedyś ...
Każdemu jego Everest...
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

krzymul pisze: to przedostatnie zdjęcie robi wrażenie. :)
Jak mniemam, jest to grań z KP na Kościelec - wygląda straszniej niż jest w rzeczywistości.

Też się przyłączam to gratulacji dla "świeżynki" :)

I mam takie pytanie - po co katować pięćdzięsiątki ( i stopy) na tak łatwych drogach?
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

świster pisze: I mam takie pytanie - po co katować pięćdzięsiątki ( i stopy) na tak łatwych drogach?
Trzydziestki 8mm, odpowiedź, bo tylko takie mamy z Rohem.
Olga mało zaprawiona jest to i baletki się jej przydały.

Jeśli o to pytałeś.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Żabi Koń pisze:Olga mało zaprawiona jest to i baletki się jej przydały.
O to pytałem, bo wg mnie buty wyglądają na 5.10. :think: ale ja się nie znam.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

La Sportiva.
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

A które dokładnie miejsce nazywacie tym kominkiem bez stopni? To gdzie trzeba nogę w taką "rynienkę" włożyć?
Sam bym chciał taką wycieczkę zrobić. Może za parę lat :think:
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Olga, to jaki następny cel? ;) Gratuluję! :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
smyk

-#3
Posty: 160
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: z zach. skraju Jury

Post autor: smyk »

krzymul pisze:...a to przedostatnie zdjęcie robi wrażenie. :)
tommer91 pisze:Sam bym chciał taką wycieczkę zrobić. Może za parę lat :think:
Wszystkie zdjęcia pełne wdzięku, a ostatnie extra!
Gratuluję (zdjęć też, ale przede wszystkim pięknej wyprawy)
Też bym tam poszedł ... za parę lat, jak się otrzaskam na innych drogach :D
"Powietrza nie trzeba kochać, wystarczy je chłonąć
- góry też..." - Kazimierz Smarzek
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

tommer91 pisze:A które dokładnie miejsce nazywacie tym kominkiem bez stopni? To gdzie trzeba nogę w taką "rynienkę" włożyć?
To ten kominek niewiele ponad Karbem.
Szarotka pisze:Olga, to jaki następny cel?
Na razie myśli o płaskowyżach, typu 3 piętro Galerii Krakowskiej. ;)

Wstępnie się umówiłem ze Szkotami na Gerlach za rok od Tetmayera. Dwie baby na sznurku to może być przeżycie :D, a i trzecia che dołączyć.

Przekazuję od Olgi podziękowania.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Żabi Koń pisze:Wstępnie się umówiłem ze Szkotami na Gerlach za rok od Tetmayera. Dwie baby na sznurku to może być przeżycie
No, ale ta druga to już zaprawiona w boju. :D
Żabi Koń pisze:Przekazuję od Olgi podziękowania.
Życzę powodzenia na Gerlachu i na ... płaskowyżach, te to szczególnie dają popalić...po kieszeni. :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Brawo brawo :)
Olga nie jest wcale taki początkujący wspinacz.... Widzę, że palce poobklejane plastrami, czyli już kontuzja pewnie była podczas łojenia czegoś trudniejszego. ;)
Poważnie - całkiem trudno wygląda ta grań.

Żabi Koń pisze:Na razie myśli o płaskowyżach, typu 3 piętro Galerii Krakowskiej
:O Nie zazdroszczę. Przejście przez owe miejsce graniczy z cudem... A na pewno może doprowadzić do ataku paniki itp. ;)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Żabi Koń pisze:La Sportiva.
W takim razie to nie grzech katować takie baletki ;) :D
Agaar pisze:Poważnie - całkiem trudno wygląda ta grań.
Grań jest jedynkowa z miejscem (z miejscami :think: ) dwójkowym.
Jak byłem młodszy i głupszy to się pewnego ranka znalazłem na KP i się przeraziłem tej grani. Zadzwoniłem to znajomego i mnie upewnił, że grań to max II i powiedział, że dam sobie radę. 5 minut później byłem już na szczycie. Pamiętam jedno miejsce - eksponowana półeczka na wschodnią stronę i trzeba było "wskoczyć" na półkę na wysokości piersi. Niestety nie miałem okazji powtórzyć jej później :(
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Żabi Koń pisze:To ten kominek niewiele ponad Karbem.
A to o innym miejscu myślałem - moim zdaniem wyżej jest trudniej (co nie zmienia faktu, że jest bardzo prosto)
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

świster pisze:Grań jest jedynkowa z miejscem (z miejscami think ) dwójkowym.
Ehh... niech zatem będzie, że to wspinanie... ;)

Co nie zmienia faktu, że na zdjęciu wygląda na coś kole VI. :)
Żabi Koń pisze:La Sportiva
:think: To chyba bardzo dobre buty, nie wiem czy nie za dobre jak na początki wspinania. Ale ja się nie znam. Wiem tylko, że jeden model, to obiekt moich westchnień i czeka aż się uzbiera odpowiednia sumka. ;)
Ostatnio zmieniony śr 22 wrz, 2010 przez Agaar, łącznie zmieniany 1 raz.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Agaar pisze:Ehh... niech zatem będzie, że to wspinanie... wink

Co nie zmienia faktu, że na zdjęciu wygląda na coś kole VI. smile
siostra nie marudź ;) :P ino jedź w końcu w te Tatry :D. Akurat ta droga może nie za trudna, ale ładna, lita no i ekspozycja sprawia, że wydaje Ci się że łoisz coś mega :).

p.s polecam się jako partner :) na coś do V ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Łatwo powiedzieć... a praca czeka. Właśnie muszę iść. I jutro znowu i ciągle i ciągle. W ten weekend pracuję, a kolejny mam zajęty. Kolejny znów pracuję. Extra. 8)
Ale ja mam inny plan niż Grań Kościelców, a nawet 2 plany. Jak przejdę, to się może pochwalę na priv. :P :D

P.S. I może być lita? Serio pytam. Jak mówisz, że lita, to chyba z ciekawości pójdę :D Jest tylko jeden minus... jak jest bardzo łatwo, to zapominam żeby zakładać asekurację. :P :))
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Po "kominku" może taki "industrial climbing"
http://deser.pl/deser/1,97052,8400532,M ... _i___.html :O
ODPOWIEDZ