"Zmieńmy razem Zakopane"

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Heh, Dagomar, ja też tam jeżdżę sporadycznie :), to prawie moje rejony
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:klimacik, brak tłumów, zabudowa, niepowtarzalne zimy, a nie jakieś badziewia co tydzień przeplatane halnymi, jak po 90-tych latach. No i smog był o wiele mniejszy zimą niż teraz.
Oscypki były, ale nie musiałeś po nich szukać kibla.

Z tym pytaniem, to oczywiście jaja sobie ze mnie robisz ? ;)
Czy jaja to nie wiem. Być może. A może po prostu lubię wiedzieć konkretnie co stoi za jakimś ogólnikiem ? 8) Bo jakoś tak mamy że "dawne czasy" wydają nam się lepsze - a gdy przejść do konkretów to już jakby mniej :D

Brak tłumów ? Nie chce mi się teraz szukać statystyk, może rzeczywiście tłumy były wówczas mniejsze. Choć czy akurat w centrum to wątpię.

Zabudowa ? Ale co pod tym określeniem rozumiesz ?

Niepowtarzalne zimy ? He, he - pamięta się tylko te fajne, śnieżne, mroźne itp. A bywały też inne.

Czy smog był wiele mniejszy ? Przy większej niż teraz ilości węglowych kotłowni ?

Owszem samochodów z pewnością było mniej, ale wystarczy się przejechać kawałek za jakimś starym Fiatem by stwierdzić że smrodziły one (te samochody, nie tylko Fiaty) kilka razy bardziej niż współczesne.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tak nawiązując do mojej poprzedniej wypowiedzi:
Zakopane:
- ilość mieszkańców - 26 137
- powierzchnia - 84.2 km2
- gęstość zaludnienia - 319 osób/kmm2
Kościelisko
- ilośćmieszkańców - 7 995
- powierzchnia - 136.4 km2
- gęstość zaludnienia - 58.6 osób/km2
Cortina d'Ampezzo
- ilość mieszkańców - 5 964
- powierzchnia - 254 km2
- gęstość zaludnienia - 23.4 osób/km2

Ci co byli to wiedzą jaki jest obszar gór wokół Cortiny a jaki wokół Zakopanego. O ilości i jakości wyciągów narciarskich nawet nie wspominam.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

No to zareklamowałeś dagomar. Teraz trzeba będzie pilnować i nie będzie czysto. :))
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Od dłuższego czasu zastanawiam się, czego mi tak naprawdę brakuje w Zakopanem, bo nie będę ukrywać, że czasem specjalnie wybieram nocleg na kwaterze, a nie w schronisku, by wieczorem móc przejść się po ulubionych miejscach. Chyba brakuje mi więcej regionalnych miejsc, sklepików z prawdziwego zdarzenia, gdzie mogłabym kupić lokalne wyroby, nie "chińszczyznę". Dla porównania, w Alpejskich miasteczkach lubię te malutkie sklepiki z klimatem, omszałe kiełbasy, różnorakie sery, regionalne przetwory, sklepy pachnące od wejścia czekoladą. Tam nawet sztuczny miś, czy świstak jest tak wyeksponowany, że wygląda gustownie, zwłaszcza dla dzieciaków. Biegający ślimak, pszczółka Maja, czy poszarzały niedźwiedz, który najchętniej klepnąłby cie w tyłek to zdecydowanie nie moje klimaty. Podobnie jak tańczące "w powietrzu" myszki miki, czy rzucane kolorowe kule itp, itd. Latem miłoby było pooglądać więcej kwiatów. Mniej nachalności ze strony sprzedających oscypki na ławkach, wyskakujących na ciebie zza rogu. Wystarczyłoby podać to wszystko milej, czyściej i schludniej a wtedy zainteresowanie też może by się poleprzyło. Wiem, zaraz ktoś powie, że bieda, marne zarobki itp. ale to chyba nie jest wytłumaczenie. Marzy mi się też poznanie takiego miejsca, do którego będę wracała co rok, takiego z górskim klimatem, nie kolejnej knajpy, czy baru. Na razie mam 2 takie miejsca-księgarnię w Domu Turysty i kwaterę -zawsze tę samą, z sympatycznymi gospodarzami. Zawsze chętnie też zamieniam kilka z zdań z właścicielem księgarni. Choć ostatnio wspominał, że nie wiadomo jak długo pociągnie ten interes.
Często odwiedzam kościółek i cmentarz na Pęksowym Brzysku, kościół Św Rodziny, podobają mi się bardziej niż nowoczesne i bogate Sanktuarium Matki B. Fatimskiej.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Szarotka pisze:Od dłuższego czasu zastanawiam się, czego mi tak naprawdę brakuje w Zakopanem, bo nie będę ukrywać, że czasem specjalnie wybieram nocleg na kwaterze, a nie w schronisku, by wieczorem móc przejść się po ulubionych miejscach. Chyba brakuje mi więcej regionalnych miejsc, sklepików z prawdziwego zdarzenia, gdzie mogłabym kupić lokalne wyroby, nie "chińszczyznę". Dla porównania, w Alpejskich miasteczkach lubię te malutkie sklepiki z klimatem, omszałe kiełbasy, różnorakie sery, regionalne przetwory, sklepy pachnące od wejścia czekoladą. Tam nawet sztuczny miś, czy świstak jest tak wyeksponowany, że wygląda gustownie, zwłaszcza dla dzieciaków. Biegający ślimak, pszczółka Maja, czy poszarzały niedźwiedz, który najchętniej klepnąłby cie w tyłek to zdecydowanie nie moje klimaty. Podobnie jak tańczące "w powietrzu" myszki miki, czy rzucane kolorowe kule itp, itd. Latem miłoby było pooglądać więcej kwiatów. Mniej nachalności ze strony sprzedających oscypki na ławkach, wyskakujących na ciebie zza rogu. Wystarczyłoby podać to wszystko milej, czyściej i schludniej a wtedy zainteresowanie też może by się poleprzyło. Wiem, zaraz ktoś powie, że bieda, marne zarobki itp. ale to chyba nie jest wytłumaczenie. Marzy mi się też poznanie takiego miejsca, do którego będę wracała co rok, takiego z górskim klimatem, nie kolejnej knajpy, czy baru. Na razie mam 2 takie miejsca-księgarnię w Domu Turysty i kwaterę -zawsze tę samą, z sympatycznymi gospodarzami. Zawsze chętnie też zamieniam kilka z zdań z właścicielem księgarni. Choć ostatnio wspominał, że nie wiadomo jak długo pociągnie ten interes.
Często odwiedzam kościółek i cmentarz na Pęksowym Brzysku, kościół Św Rodziny, podobają mi się bardziej niż nowoczesne i bogate Sanktuarium Matki B. Fatimskiej.
Podpisuję się pod tym :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

A mnie sie nie podoba blaszane dachy na goralskich domkach.
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
Hajnos

-#1
Posty: 14
Rejestracja: czw 02 wrz, 2010
Lokalizacja: Płock/Wrocław

Post autor: Hajnos »

Mnie razi ilość bilbordów, reklam itd - sprawia to wrażenie jednego wielkiego bałaganu.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Hajnos pisze:Mnie razi ilość bilbordów, reklam itd - sprawia to wrażenie jednego wielkiego bałaganu.
Tak niestety wygląda większość polskich miast.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Mnie rażą półtorametrowe chaszcze na opuszczonych zdaje się posesjach, okna zabite dyktą a wszystko to niedaleko od centrum miasta.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

W TVN powiedzieli, że w wakacje w Tatrach było 200 tys. mniej ludzi niż przed rokiem. Jakoś tego nie zauważyłem. :)
Po namyśle - zauważyłem, że łatwiej było zaparkować samochód w Zakopanem, tak mi się wydaje. :think:
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Ja zauważyłem dużo remontów. Ale faktycznie musiało być mniej ludzi, bo jak byłem na OP, spotkałem tylko jeden zator.
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

tommer91 pisze:Ja zauważyłem dużo remontów. Ale faktycznie musiało być mniej ludzi, bo jak byłem na OP, spotkałem tylko jeden zator.
myszoz pisał o Zakopcu, Ty o Tatrach z doświadczenia wiem, że to jednak dwie różne sprawy ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Lukas pisze:myszoz pisał o Zakopcu, Ty o Tatrach z doświadczenia wiem, że to jednak dwie różne sprawy
Chyba jednak część z tych 200 tys, które mogłyby przyjechać poszłaby w góry.
ODPOWIEDZ