Zimny Lech
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
A czy ktoś zbadał wytrzymałość na zginanie, współczynnik sprężystości i twardość tamtejszych brzóz ? . Czy obliczono współczynnik reakcji dynamicznej w zależności od masy samolotu i sprężystości umocowania korzeni w glebie oraz stopień zgniotu drewna ? A kąt tarcia brzozy o aluminium w zależności od kąta nalotu ? A może ten samolot ściął brzozę bez uszczerbku, tylko gałąź przebiła pilota ? . A w ogóle czy nie wydaje się podejrzane, że tylko jedna brzoza była wyraźnie o kilka metrów wyższa od innych ? A może to wcale nie była brzoza ? Ile pytan ciśnie się na usta ?
luknij na moje panoramy i galerie
Panowie - luz. Jak mi się zdaje to w Polsce nie brakuje zarówno naukowców i konstruktorów z branży lotniczej a jak nie to można ich wynająć w dowolnym kraju wielkich producentów - Stanach Zjednoczonych, Francji, Wielkiej Brytanii czy w Niemczech.
Znacznie jednak trudniejszą sprawą jest to aby najbardziej nawet wiarygodne ekspertyzy zostały przyjęte przez ludzi wyraźnie albo chorych psychicznie (to jest łagodniejsza wersja) lub ordynarnie kłamiących w oczy aby tylko wygrać wybory a potem zrobić Tuskowi pokazowy procesik (mniej łagodna wersja ale niestety prawdziwa).
Znacznie jednak trudniejszą sprawą jest to aby najbardziej nawet wiarygodne ekspertyzy zostały przyjęte przez ludzi wyraźnie albo chorych psychicznie (to jest łagodniejsza wersja) lub ordynarnie kłamiących w oczy aby tylko wygrać wybory a potem zrobić Tuskowi pokazowy procesik (mniej łagodna wersja ale niestety prawdziwa).
Jestem gorszego sortu...
I sądząc po komentarzach do wiadomości ciemny lud to kupuje. Można tylko się pocieszać tym, że pieniacze z WP, Onetu i innych to niewielki procent wyborców.
Jak podejrzewam, to większość z nich ma tyle lat, że w 1989 roku rżnęli w pampersy albo dopiero byli projwektowani i eo ipso Rosjanie nie byli im w stanie zrobić kuku. Widzę wielką przyszłość przed psychiatrami i psychologami, klienteli nie brakuje.
PS.
Swego czasu "ubiłem" jaskółkę samochodem. Koszt blacharza i lakiernika ok. 1000 zł.
Jak podejrzewam, to większość z nich ma tyle lat, że w 1989 roku rżnęli w pampersy albo dopiero byli projwektowani i eo ipso Rosjanie nie byli im w stanie zrobić kuku. Widzę wielką przyszłość przed psychiatrami i psychologami, klienteli nie brakuje.
PS.
Swego czasu "ubiłem" jaskółkę samochodem. Koszt blacharza i lakiernika ok. 1000 zł.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
@Janek
Na większości portali "informacyjnych" jedna osoba może walnąć setki komentarzy więc nie ma co się za bardzo tym przejmować.
Na większości portali "informacyjnych" jedna osoba może walnąć setki komentarzy więc nie ma co się za bardzo tym przejmować.
A są tylko dwie strony ?mefistofeles pisze:Pełna zgoda. Tylko niestety - dotyczy to obu stron.andy67 pisze:Nie chodzi o fakty. Chodzi o to by "ciemny lud" kupił co trzeba
Każdemu jego Everest...
Kiedyś, jeszcze Fiat125P mi nagle zaczął palić cholernie dużo benzyny, nieopatrznie podzieliłem się tym z znajomymi (lekarz, prawnik, farmaceuta, polonista itp) i wszyscy odrazu pospieszyli z diagnozami, snując kilka diametralnie różnych teorii i chcąc nawet pomagać w naprawie (bo przecież zawodowi mechanicy się na niczym znają i patrzą jak tylko cość ukraść z samochodu). Mam t cholerną wadę, że zawsze daję bardzej wiarę fachwcm a nie amatorom i niepomny ich rad pojechałem do warsztau, ale prywatnego. Tenże dobry człowiek bardzo szybko znalazł przyczynę niedomagania i jeszcze szybciej ją usunął i auto przestało chlać benzynę. Aha, przyczyna nie miała nic wspólnego z opowiastkami moich znajomych, żaden nie trafił.
Opowiastki pana prezesa o skrzydłach, trwałości bombowców, zderzeniach z brzózkami itd itd traktuję tak samo jako tamte opowiastki - bredzenie amatora. Z tą jednak różnicą, że żaden z moich znajomych nie upatrywał osobistych korzyści ze swoich dobrych rad, natomiast pan prezes tak. A tak w ogóle jak ktoś chce zabierać głos w sprawach na których się nie zna to powinien zaciągnąć rady ekspertów a potem ICH WYMIENIĆ Z IMIENIA, NAZWISKA I FUNKCJI. Pan prezes tego zaniedbał a węc dla mnie jest ewidentnym łgarzem i oszustem.
Opowiastki pana prezesa o skrzydłach, trwałości bombowców, zderzeniach z brzózkami itd itd traktuję tak samo jako tamte opowiastki - bredzenie amatora. Z tą jednak różnicą, że żaden z moich znajomych nie upatrywał osobistych korzyści ze swoich dobrych rad, natomiast pan prezes tak. A tak w ogóle jak ktoś chce zabierać głos w sprawach na których się nie zna to powinien zaciągnąć rady ekspertów a potem ICH WYMIENIĆ Z IMIENIA, NAZWISKA I FUNKCJI. Pan prezes tego zaniedbał a węc dla mnie jest ewidentnym łgarzem i oszustem.
Jestem gorszego sortu...
No i nie powiecie mi, że ten facet jest normalny...
http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,1264 ... caid=1ad99
Bez komentarza.
http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,1264 ... caid=1ad99
Bez komentarza.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Jest normalny, ja za swoje ubezpieczenie płacę z własnej kieszeni, a jeśli komuś to ubezpieczenie fundują z publicznych pieniędzy, to jego wysokość powinna być jasno określona dla danego stanowiska. Nie wiem, czemu to Marta Kaczyńska, której nie lubię, ma korzystać z kasy pochodzącej m.in. z moich podatków, a dajmy na to wdowa po śp. prezesie Płażyńskim, którego ceniłem - nie
luknij na moje panoramy i galerie
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ubezpieczenie jest płacone przez pracodawce, którym w tym przypadku jest państwo. Prezydent Komorowski ma 5 dzieci, gdyby tez mu sie cos stalo to jego dzieci tez dostalyby kase. Podobnie dzieci Palikota (choc mniejsza, bo poseł to nie prezydent, wiec pewnie kasa mniejsza)tommer91 pisze:Niemniej uważam, że nie powinno być takiej instytucji jak ubezpiecznie płacone przez państwo
A kto powiedzial, ze nie dostala? Jesli pan Płażyński był ubezpieczony to dostała.dagomar pisze:a dajmy na to wdowa po śp. prezesie Płażyńskim, którego ceniłem - nie
Podejscie "nalezy sie tym których lubie" to faszyzm...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
target - ciemny lud mądrości nie potrzebuje tylko wskazania wroga na którego mozna się rzucić. Gdyby Palikot byłw PiSie to dopiero by się zaczęła nagonka za zianie nienawiścią ichorobie umysłowej. Szczęsliwie dla niego morlaność Kalego jest w Polsce wazniejsza od tej chrześcijańskiej,więc skoro reprezentuje partię miłości włos mu z głowy nie spadnie.tommer91 pisze:Po co to? Palikot dużo mądrych wypowiedzi niestety przeplata właśnie takimi.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun



