Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

szkoda gadać
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Asik pisze:szkoda gadać
Czemu szkoda? Wszystko przez kolejkę :think: znaczy pecha :D
Pech chciał, że w adidasach postanowił się wspiąć na Świnicę (2301 m n.p.m.).
:D


Poza tym:
Widok na Dolinę Pięciu Stawów, Szczyt od lewej - Świnica
:O
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

No i jak tu nie komentowac ?, he, he..to się teraz pech nazywa, można i tak.
A podpis pod zdjęciem zajefajny. :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

No a gdyby szedł w super hiper butach i też musiałby go TOPR ratować to komentarze byłyby bardziej pochlebne dla niego ? Czy wręcz przeciwnie, np. "takie buty ma a chodzić nie umie".
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

andy67 pisze:No a gdyby szedł w super hiper butach i też musiałby go TOPR ratować to komentarze byłyby bardziej pochlebne dla niego ?
Jest subtelna różnica między wypadkiem a głupotą...
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

krzymul pisze:A podpis pod zdjęciem zajefajny.
... i świadczy o profesjonalizmie pismoli.
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Szarotka pisze:Jest subtelna różnica między wypadkiem a głupotą...
Może źle zrozumiałem treść cytowanego artykułu, o jaki wypadek chodzi ?
Z tego co zrozumiałem, turysta pobłądził, zadzwonił na TOPR, a ten go szybko odszukał i sprowadził. Prawdziwy happy end.
Czy adidasy na nogach miały jakikolwiek wpływ na pobłądzenie ? jest to możliwe, przy założeniu że były siedmiomilowe, jeśli nie, przypisywał bym im raczej marginalny wpływ na całe zdarzenie, choć mam świadomość że ten rodzaj obuwia, dodaje swoistej pikanterii wszelkim rozważaniom w temacie górskiej głupoty.
Dla mnie, sprawa jest oczywista, turysta był nieprzygotowany, przecenił swoje umiejętności, na szczęście zachował dość rozsądku by zadzwonić po pomoc.
Budującym jest to, że dostał nauczkę i następnym razem, z pewnością lepiej się przygotuje.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

janek754 pisze:Z tego co zrozumiałem, turysta pobłądził
turysty, który w adidasach postanowił się wybrać na Świnicę....(...)turysta błądził po zaśnieżonym szlaku. - Bez odpowiedniego stroju w adidasach na nogach wybrał się na Świnicę
Samo wybranie się na Świnicę w adidasach przy tej pogodzie jest średnim pomysłem, podobnie jak ewentualny brak znajomości drogi lub pobłądzenie mogące wynikać z wyszukiwania "łatwiejszego" przejścia dla adidasów.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Szarotka pisze: średnim pomysłem,
zawsze podziwiałam Cie za dyplomacje :))
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Szarotka pisze:Samo wybranie się na Świnicę w adidasach przy tej pogodzie jest średnim pomysłem
Tu muszę się przyznać, że sam kiedyś atakowałem zimową Świnicę w takim obuwiu. Zrezygnowałem, bo załamała się pogoda i zrobiło się bardzo nieprzyjemnie, za to muszę przyznać że buty jak najbardziej dawały radę :)

A jeśli już jesteśmy w temacie Świnicy, to dodam, że najgorzej wspominam samotną wyprawę zimą do piątki, z Kasprowego przez Świnicę i Zawrat, oczywiście w zimowych butach, za to bez raków i czekana :)
Doszedłem, ale ile się po drodze nauczyłem i co przeżyłem, to by można było książkę napisać :)

Głupota ma różną skalę i wymiar, sam jak widać nie jestem bez grzechu, i dlatego nie czuję się na siłach oceniać innych.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Oceniamy innych poprzez pryzmat własnych doświadczeń. Ja osobiście, nie poszedł bym w adidasach, cholernie śliskie są i na śniegu zimno w nich w stopy.Tyle, a jak ktoś się w nich lepiej czuje niż w butach tzw. górskich z cholewą i bajerami to czemu nie, niech se łazi.Tylko pytanie, czy miał porównanie ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Szarotka pisze:
andy67 pisze:No a gdyby szedł w super hiper butach i też musiałby go TOPR ratować to komentarze byłyby bardziej pochlebne dla niego ?
Jest subtelna różnica między wypadkiem a głupotą...
"Adidasy" to u nas dość szerokie pojęcie. Tak naprawdę nie wiemy w czym on szedł. Może były to jakieś niskie trekkingi ? I czy wówczas "głupota" jego byłaby mniejsza ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Ciekawi mnie ile jeszcze będzie podobnych zdarzeń w górach ? Ile jeszcze kart wypadków trzeba wypełnić ? Ile można tłuc do głowy o zagrożeniach jakie w górach można spotkać ?
I choć prawdą jest ,że coraz lepiej wyekwipowani turyści przemierzają góry , to jednak z samoocena jak i bagatelizowanie panujących warunków czy najnormalniejszy brak wyobraźni powoduje ,że podobnych zdażeń można się spodziewać jeszcze wielu .
Nie oceniam tego konkretnego wydarzenia , bo z zasady nie oceniam żadnej górskiej akcji ratowników , którego nie byłem świadkiem lub nie znam relacji z pierwszej ręki.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

andy67 pisze:"Adidasy" to u nas dość szerokie pojęcie. Tak naprawdę nie wiemy w czym on szedł. Może były to jakieś niskie trekkingi ?
Jestem skłonna uwierzyć ocenie fachowca, który stwierdził, że gość nie był przygotowany do tego wyjścia, niż wymyślać, że adidasy nie były adidasami...
Jak powiedział portalowi Gazeta.pl dyżurny ratownik TOPR, turysta błądził po zaśnieżonym szlaku. - Bez odpowiedniego stroju w adidasach na nogach wybrał się na Świnicę
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Smolik pisze:Ciekawi mnie ile jeszcze będzie podobnych zdarzeń w górach ? Ile jeszcze kart wypadków trzeba wypełnić ? Ile można tłuc do głowy o zagrożeniach jakie w górach można spotkać ?
Pewien procent, zawsze i tak będzie wiedział lepiej, i to jest niestety nieuniknionee i żaden ekwipunek nie sprawi cudu, gdy zabraknie doświadczenia i wynikającej z niego, możliwie obiektywnej oceny sytuacji.
Takie jest życie, i tacy są ludzie, nie tylko zresztą w Polsce.

Pozdrawiam
Jan
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Szarotka pisze:że adidasy nie były adidasami.
Tak się przyczepiłaś tych adidasów, jak by to one zdecydowały o tym że turysta pobłądził. To co miał na nogach i w co był ubrany nie jest przyczyną, a skutkiem braku wyobraźni i doświadczenia.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

janek754 pisze:Tak się przyczepiłaś tych adidasów
ja, czy andy?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Szarotka pisze:ja, czy andy?
W zasadzie nie ważne.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

janek754 pisze:To co miał na nogach i w co był ubrany nie jest przyczyną, a skutkiem braku wyobraźni i doświadczenia.
Idąc dalej można by powiedzieć, że brak doświadczenia jest skutkiem zaległości z lekcji życia, a brak wyobraźni wyssał z mlekiem matki.
Ludzie zawsze lubią mówić o bezpośredniej przyczynie.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ