"Smutny los polskich schronisk"

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Szarotka pisze:
Basia Z. pisze:Ja, od 1996 r.
W domu też miałaś?
W domu to dopiero od dwóch lat.
Ale mam taki sympatyczny układ w pracy, że już po pracy, jak zrobię wszystko co potrzebne to mogę do woli korzystać z sieci (jak np. teraz).
Szarotka pisze: Ciekawe, czy tyle samo różnych publikacji było u Was dostępne odnośnie Mazur, czy Bałtyku? :think:
Trudno mi powiedzieć, bo raczej mniej mnie te tereny interesowały ale z zakupem książek to nigdy nie było problemów.
Nie przypominam sobie aby trzeba było czegoś długo szukać.
Może dlatego, że jest sporo miast blisko siebie i jak nie w Katowicach to w Gliwicach się kupiło.

W Gliwicach bliski kolega z SKPG, który był pasjonatem górskiej książki założył księgarnię specjalizująca się w wydawnictwach górskich, po jego tragicznej śmierci w wypadku prowadzi ją już od 15 lat jego żona.

W Katowicach jest "Sklep Podróżnika".

Tu i tu można zakupić wszelkie wydawnictwa turystyczne, nie tylko górskie, a na życzenie sprowadzają.

B.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

niedawno w Roztoce byłem świadkiem czegoś takiego:
- Jaki macie adres ?
- Tu nie ma adresu, wie pani, to w górach jest
- To co ja mam wpisać do GPS ?
- Tu nie można dojechać samochodem
- No tak, podatki płacimy, obiecują, programy tworzą, a dróg jak nie było, tak nie ma.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dagomar pisze:Tu nie można dojechać samochodem
No co, toż to skandal przecie! :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ODPOWIEDZ