Buty,buty......

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

jeśli chodzi o szerpę do kompetencji obsługi mam wiele zastrzeżeń przy najmniej po rozmowie przez telefon odnośnie butków do zimowego wspinu. Jeśli ma się dystrybucję Han Waga a wie się mniej o butach niż klient to coś jest nie tak.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

co do alpinsportu się zgodzę, bo pracuje tam paru moich znajomych i wiem, że znają się na rzeczy...co do Sherpy to w kwestii kompetencji sprzedawców śmiałabym wątpić, ale oba sklepy rzeczywiście mają zazwyczaj spory wybór butów.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

kiedyś proszono mnie o obejrzenie prezentacji produktu w domu sprzedawanego w sprzedaży bezpośredniej (szwagier, który coś tam kupił, miał coś tam dodatkowo dostać za napędzenie chętnych do prezentacji). Nigdy więcej. Nie wiem, co mówił ten sprzedawca w Austrii, ale jeśli do tego, znanego mi z owej prezentacji - kopania, dołączył znany mi stamtąd nawiedzony tekst to we mnie już klienta by nie miał.
Ps Dobrze, że w ogóle gdzieś obok przestróg, że samochodem nie należy jeździć po teściowych, zjadać opon itd znalazło się gdziekolwiek miejsce na informację o ilości biegów.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Czy ktoś z was łazi w Meindlach? Jeśli tak, prosiłbym o opinie* (jaki model, jakie tereny/rejony, jakie pory roku, jakie wady/zalety?). NGT czytałem, fora czytałem. Nie liczę na wodoodporność kaloszy, czy twardość tytanu. Mi to potrzebne na Tatry na sezon wiosna/jesień. A być może (uchowaj Panie!) na zimę incydentalnie.

* - nie chodzi mi o odpowiedzi typu "co prawda nie mam meindli, ale moje scarpy to są...." ;]
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Ja mam Meindle. Model Engandin. Od 2 lat. Chodzę w nich praktycznie cały rok, od zimy po lato. Latem troche gorąco ale da się. Oczywiście Tatry i inne pagóry. W Alpach nie były, ale będą.

Wady: Ja nie zauważyłem żadnych. Niektórzy skarżą się na odklejający się gumowy otok ale u mnie się to nie objawiło póki co.

Zalety:

1) WYGODA! Chyba najwygodniejsze buty górskie, które miałem na nogach.
2) Trwałość. Obijam je niemiłosiernie i dużo, jak dotąd żadnych uchybień. Dwie większe rysy po rakach, same się zasklepiły po obfitej impregancji.
3) Ciepło. Także na jesień, wiosnę w sam raz. Nawet zimą jest ok.

Co do wodoszczelności? Jest dobrze. Tzn do tej pory przemokły mi raz. Podczas chodzenia w mokrym wiosennym śniegu dwa dni. Ale nie były wówczas jakoś super zaimpregnowane więc pewnie wytrzymają i dłużej.

Polecam zdecydowanie. Masz dodatkowe pytania - wal.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Huczaj pisze:Masz dodatkowe pytania - wal.
Sam chciałeś. ;] Dlaczego Engadin, a nie np. Borneo Pro?

Dla zobrazowania, lista modeli:
http://tiny.pl/h768p
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Mariusz pisze:Dlaczego Engadin, a nie np. Borneo Pro?
To masz :) : Wahałem się czy Engandiny czy Borneo Pro. przekonał mnie sprzedawca, że jednak warto Engandiny jeśli się chce chodzić dużo i coraz wyżej (w domyśle Alpy) i jeśli chce się też chodzić/wspinać zimą. Jeśli nie masz zamiaru łazic w nich po Alpach ani jakoś bardzo dużo zimą to pewnie i borneo wystarczą. Ja wiem, że nigdy w zyciu nie zamienił bym Engandinów. Są rewelacyjne - ale to pewnie wiesz już od innych użytkowników.

Aha - ten system MFS jest świetny i faktycznie się sprawdza.

Jeszcze co do "wad" jak każdy but górski ze sztywną podeszwą uniemożliwia praktycznie chodzenie po asfalcie na dłuższą metę. Stopa się męczy niemiłosiernie i ratuje tylko zdjęcie butów i na bosaka.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

No ale skoro MAriusz unika zimy to niech zwróci uwagę, że Borneo Pro są znacznie lżejsze, są mniej pancerne co automatycznie przełoży się na lepszą oddychalność.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Ano pewnie tak. Ja nie narzekam na oddychalność, grunt to dobra skarpeta (ja kupiłem buty za 800zł + jakieś zajebiste, samo-chodzące skarpety za 60zł). W tym linku do sklepu co Mariusz podaje coś drogo mają.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Huczaj pisze:Ano pewnie tak. Ja nie narzekam na oddychalność, grunt to dobra skarpeta (ja kupiłem buty za 800zł + jakieś zajebiste, samo-chodzące skarpety za 60zł). W tym linku do sklepu co Mariusz podaje coś drogo mają.
niestety skarpety górskie w tej cenie co podajesz to standard :/ a jeszcze jak się ma buta z gore co w zimowych wspinaczkowych jest nie do uniknięcia praktycznie zwykła skarpeta dyskwalifikuje buta.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Agaar pisze:Łojezu... nigdy nie miałam butów za 800zł, a chodzę już kilka dobrych lat po górach.

To one same idą czy trzeba coś nogami przebierać? laughing
Ja wcześniej też miałem za 150. Teraz mam jeszcze na zimę za 1200 :D Ale jakoś nie chcą chodzić same. Nawet się wspinać same nie chcą. Ale mi przynajmniej nogi z zimna nie obumierają.

Róznica miedzy butami za 150 czy tam za 400 zł a Meindlami Engandinami jest kolosalna. Zapłaciłem za jakość i wygodę i nie żałuję.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Łojezu... nigdy nie miałam butów za 800zł, a chodzę już kilka dobrych lat po górach.

To one same idą czy trzeba coś nogami przebierać? laughing
i do tego etapu dojdziesz, aczkolwiek patrząc jak się rozwijasz to wcześniej kupisz ze dwie pary kapci wspinaczkowych przynajmniej po 400zł za parę :), a jak się temu przyjrzeć to znacznie prostsza budowa. No a jeśli zaczniesz się bawić w zimę to jak wyhaczysz coś za 800zł na promocji to z radości uszami zaklaskasz...
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
gregor

-#4
Posty: 353
Rejestracja: ndz 16 sty, 2005
Lokalizacja: Czerwionka k.Rybnika

Post autor: gregor »

Czy ktoś z was łazi w Meindlach?
mam i powiem na początku małem odciski,ale teraz rewelka mam jersey meindl od 2 lat i zero uszkodzeń przedtem miałem trazetty,alpinusy ,alviki czas explo 2 lata góra i do kosza.Tylko dużo zależy od kształtu nogi to ważene(ja mam wysokie podbicie i platfus)
Ostatnio zmieniony pt 27 sie, 2010 przez gregor, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Wysłany: Dziś o 15:24 Ja mam Meindle
Ani raz nie zrobił mi się odcisk.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Jak w góry to tylko takie:
http://www.merrell.com/UK/en-GB/Product ... nut/J87107

Mam starszy model już drugi sezon i dalej żyją. Chodzę w nich wszędzie, robie wszystko. To jest klasa sama w sobie. Szkoda tylko, że moje nie mają membrany. Gdy jest mokro, to i ja mam mokro w butach ale to tylko szczegół. Wszystko to wynagradza niesamowita lekkość buta, wygoda chodzenia i nieprawdopodobna podeszwa. Ten but ma niesamowite tarcie na granicie. Jest wręcz idealny na 0+ do II wycieczki w Tatry, a i gdy się idzie na coś trudniejszego, to buty można spokojnie schować do małego plecaczka i nie będą tak ciążyć.

Polecam, bo na prawdę warto!!!
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

z takich butów aproach to inna historia :) cały wysyp teraz jest. Sam mam już 5.10 guide tenne II sezon i świeżynkę LS Gandy ostatnio w tych drugich Żebro Czecha robiłem - tarcie wypas.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

mnie też nie długo czeka zakup nowych butów. Teraz przez miesiąc będę dobijać moje Meindle, ciekawe czy przetrzymają miesiąc deptania po górach, oby pod koniec wyjazdu nie musiała boso chodzić ;) Ale nowe buty przyjechały już do mnie z Włoch, czekają tylko na przymierzenie i zapłacenie. I tu się robią schody, bo niestety kosztują coś ponad 800zł. Co niby nie jest jakoś bardzo dużo, ale mało niestety też nie.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Huczaj pisze:Jeszcze co do "wad" jak każdy but górski ze sztywną podeszwą uniemożliwia praktycznie chodzenie po asfalcie na dłuższą metę. Stopa się męczy niemiłosiernie i ratuje tylko zdjęcie butów i na bosaka.
Mariusz tylko nie kupuj sobie tak bardzo pancernych butów, w których podeszwa praktycznie się nie zgina, zamęczysz się!
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Szarotka pisze:Mariusz tylko nie kupuj sobie tak bardzo pancernych butów, w których podeszwa praktycznie się nie zgina, zamęczysz się!
Engandiny zginają się ładnie. Przez co są takie komfortowe. Ale mimo wszystko chodzenie w nich po asfalcie to dramat. Przynajmniej dla moich stóp.
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

Huczaj pisze:
Szarotka pisze:Mariusz tylko nie kupuj sobie tak bardzo pancernych butów, w których podeszwa praktycznie się nie zgina, zamęczysz się!
Engandiny zginają się ładnie. Przez co są takie komfortowe. Ale mimo wszystko chodzenie w nich po asfalcie to dramat. Przynajmniej dla moich stóp.
Podobnie Islandy Pro, więcej o nich masz na mailu :)
ODPOWIEDZ