Granaty - prośba

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Red Label

-#1
Posty: 2
Rejestracja: sob 31 lip, 2010

Granaty - prośba

Post autor: Red Label »

Witam wszystkich.

Przepraszam, że nie podpinam się pod już istniejący gdzieś temat, ale ciężko wyszukać jakiś konkretny.

Pytanie/prośba - czy moglibyście scharakteryzować odcinek od Skrajnego do Zadniego. Czego się spodziewać, czego wystrzegać, jakieś zdjęcia z trudniejszych miejsc mile widziane. Prognozowany termin wyprawy - późny wrzesień.

Uprzedzając - traktuję to jako pierwszy dłuższy szlak z ekspozycją i łańcuchami.

Będę wdzięczny za każdą radę.

Co złego to nie ja, najwyżej któryś z modów przepnie/doklei to już istniejącego tematu - pzdr. ;)
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

Potrzebne jest obycie z ekspozycją, bo jest znaczna. Trzeba się trochę powspinać w górę i w dół kominkami. Osobiście uważam, że nie jest to najlepszy start do graniówek, lepiej zacząć od wejścia na Kozi Wierch i przejścia Orlej Perci albo do Żlebu Kulczyńskiego albo dalej do Zadniego Granatu.
Przy braku większego doświadczenia trzymać się szlaku, zwłaszcza przy słabej widoczności. Trudniejsze miejsca można obejść wydeptanymi perciami, ale łatwo wtedy zboczyć z głównego szlaku. Trochę emocji na tzw. Kroku Przez Szczelinę (trzeba zrobić większy krok nad przepaścią, łańcuch chyba leży na skałach). Nie jest to jednak aż tak trudne miejsce, że automatycznie przyprawia o zawrót głowy i najmniejszy błąd powoduje lot ku dolinie.
Widziałem rozpacz na ostatnich metrach przed Polskim Grzebieniem, na kopule Giewontu, na podejściu na Wołowiec od Rakonia, więc mam świadomość, że nie dla każdego jest to 30-45 minut zabawy w skale.
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Robilem jak sie nie myle z Zdniego Granata w strone Posredniego

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

:think: ....Chyba jednak ze Skrajnego w stronę Pośredniego...
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Zakochani w Tatrach pisze:....Chyba jednak ze Skrajnego w stronę Pośredniego...
Tak masz racje,dawno tam nie bylem
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Moim skromnym zdaniem Granaty to prawie najłatwiejszy odcinek Orlej Perci.
Co oczywiście nie oznacza że łatwy, choć dla średnio sprawnego, w miarę obytego z ekspozycją człowieka nie jest to jakiś specjalny problem. Parę trudniejszych miejsc (w tym oczywiście słynna szczelina) spotkasz ale nie ma co demonizować. Prowadzałem tamtędy dziewczyny w adidaskach i szły niczym kozice.

Oczywiście w/w odnosi się do warunków letnich i suchej skały.

Poza tym - Józef Nyka - "Tatry Polskie". Tam masz wszystko co trzeba wiedzieć
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
DeGie

-#3
Posty: 165
Rejestracja: pt 13 sie, 2004
Lokalizacja: Grudziądz Bydgoszcz

Post autor: DeGie »

andy67 pisze:Moim skromnym zdaniem Granaty to prawie najłatwiejszy odcinek Orlej Perci.
Co oczywiście nie oznacza że łatwy, choć dla średnio sprawnego, w miarę obytego z ekspozycją człowieka nie jest to jakiś specjalny problem.
Ja też jestem tego samego zdania.

Choć uważam, że Granaty są zdradliwe, ze względu na zmęczenie i rozprężenie jakie dopada każdego, kto pędzi Orlą Percią. Bo sobie myślimy "zostały już tylko Granaty".

Ale jeśli chodzi o ten konkretny odcinek, to rzeczywiście nie jest trudny, choć nie brakuje ekspozycji. Poprzedniego lata jakaś wycieczka skutecznie się zablokowała na Granatach bo parę osób się po prostu bardzo bało.

Generalnie Granaty nie są trudne, oczywiście w dniu słonecznym, gdy skały są suche i nie pada.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

DeGie pisze:Choć uważam, że Granaty są zdradliwe, ze względu na zmęczenie i rozprężenie jakie dopada każdego, kto pędzi Orlą Percią. Bo sobie myślimy "zostały już tylko Granaty".
No to zależy jak daleko pędzimy :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Skadi

-#1
Posty: 16
Rejestracja: ndz 19 kwie, 2009
Lokalizacja: Kraków/Zakopane

Post autor: Skadi »

andy67 pisze:w tym oczywiście słynna szczelina
hmm.. ale ją w sumie można obejść, idąc od Koziego po lewej
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Całe Tatry można "obejść" - tylko po co ?
Każdemu jego Everest...
tyberiusz1437

-#1
Posty: 41
Rejestracja: wt 10 sie, 2010

Post autor: tyberiusz1437 »

Na OP i tak najgorsze jest... dojście, sama OP to kwintesencja wszystkiego.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

tyberiusz1437 pisze:Na OP i tak najgorsze jest... dojście, sama OP to kwintesencja wszystkiego.
eee tam, dochodzenie to jest rozkosz, sama kwintesencja to tylko kilka sekund.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

andy67 pisze:Moim skromnym zdaniem Granaty to prawie najłatwiejszy odcinek Orlej Perci.
Nie zgodzę się tu z kolegą osobiście znam piękniejsze odcinki choćby z Zawratu na Mały Kozi Wierch
Awatar użytkownika
smyk

-#3
Posty: 160
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: z zach. skraju Jury

Post autor: smyk »

Jagiellonia w Tatrach pisze:...uważam, że nie jest to najlepszy start do graniówek...
...a ja odwrotnie:
kiedyś przeraziły mnie Granaty jak patrzyłem na nie od dołu
w deszcz, szarugę, gdy odsłaniały się tylko na chwilę
- były wówczas przerażające, ale jak poszedłem tam w górę,
przeszedłem je i przedeptałem, to uważam od tej pory
(podobnie jak wielu innych), że jest to najbardziej sprzyjająca,
łatwa i miła (widowiskowa przy tym) część Orlej Perci

- tam należy zaczynać przygodę ze skalnymi trudnościami,
tam warto pójść, bo i wypalić się trochę trzeba, są pewne trudności
i jest to, po co chodzimy: satysfakcja, zadowolenie, piękno...

Żeby nie było, że pieprzę po próżnicy, to - konkretnie:
idź, Red Label, nie drygaj ale "czuj duch",
nie ma straszności, no, może ten słynny "krok napowietrzny",
ale wszyscy, co przeszli, to dali mu radę,
a kto nie dał, ten wrócił (1%, albo i mniej)
andy67 pisze:...to zależy jak daleko pędzimy :)
andy67 pisze:Całe Tatry można "obejść" - tylko po co ?
Andy, coś Ty taki anty?...
Czepisz się, a granaty to taki rozrywkowy przedmiot,
Granaty zaś - podmiot godny uwagi i zachęty
...no, tylko napisz, że nie!...
"Powietrza nie trzeba kochać, wystarczy je chłonąć
- góry też..." - Kazimierz Smarzek
Red Label

-#1
Posty: 2
Rejestracja: sob 31 lip, 2010

Post autor: Red Label »

smyk pisze:Żeby nie było, że pieprzę po próżnicy, to - konkretnie:
idź, Red Label, nie drygaj ale "czuj duch",
nie ma straszności, no, może ten słynny "krok napowietrzny",
ale wszyscy, co przeszli, to dali mu radę,
a kto nie dał, ten wrócił (1%, albo i mniej)
Czas pokaże. Decyzja pewnie na Skrajnym zapadnie ;) Póki co wyszukuje każde możliwe zdjęcia. Fakt, że przekłamują często, gęsto, ale jakąś orientację trzeba mieć.
Dzięki wszystkim za życzliwe podpowiedzi.

Ps. wiadomości o wypadkach jak ten ostatni nie napawają optymizmem.
Awatar użytkownika
smyk

-#3
Posty: 160
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: z zach. skraju Jury

Post autor: smyk »

Red Label pisze:...wiadomości o wypadkach jak ten ostatni nie napawają optymizmem.
...a wiesz, że ponad 85% populacji umiera we własnym lub szpitalnym łóżku?!...
...i gdzie tu Granatom do palmy?...
...poza tym w góry chadzać powinni tylko rozważni...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

manfred pisze:
andy67 pisze:Moim skromnym zdaniem Granaty to prawie najłatwiejszy odcinek Orlej Perci.
Nie zgodzę się tu z kolegą osobiście znam piękniejsze odcinki choćby z Zawratu na Mały Kozi Wierch
Manfredzie przeczytaj noch ajnmal szto ja napisał.

Bo nie kumam o co Tobie biega :))
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

:D e tam miałem nadzieje na żywiołową ripostę :D
twardy_jak_skała

-#1
Posty: 24
Rejestracja: pt 13 kwie, 2007

Post autor: twardy_jak_skała »

smyk pisze:andy67 napisał(a):
Całe Tatry można "obejść" - tylko po co ?
Andy, coś Ty taki anty?...
Bo Andy to taki tutejszy filozof, mędrzec. Zaliczył pewnie dwa weekendy w Tatrach, był na strasznej Orlej Perci, przy okazji dowiedział się, że Zawrat to wcale nie jest szczyt. Po prostu ekspert :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

twardy_jak_skała pisze:Bo Andy to taki tutejszy filozof, mędrzec. Zaliczył pewnie dwa weekendy w Tatrach, był na strasznej Orlej Perci, przy okazji dowiedział się, że Zawrat to wcale nie jest szczyt. Po prostu ekspert
Powiem Ci, Twardy, w zaufaniu - Andy nigdy nie był w Tatrach. To facet z Trójmiasta - był tylko na Wieżycy, a i tam na ostatnim odcinku musieli kumple go wnieść, bo opadł z sił. Tutaj zresztą tak prawie wszyscy - taki Manfred na przykład - kupił sobie cholernie długi obiektyw i wszystkie swoje zdjęcia robi z okna swojej chałupy w Nowym Targu. ;)
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ