Sam teraz widzisz po przeczytaniu Swojego posta, jak różnie można zrozumieć słowo pisane.
Z mojej strony koniec w tym temacie....przykro mi Żabi Koniu, sam będziesz musiał zapracować na swoje 15 stron.
Ale rozpocząłem siódmą.
Ta igraszką z Chaimem Mulawerem chciałem tylko pokazać jak łatwo ludziom pokroju pana Echolette łatwo rzucać podejrzenia i obelgi. Oczywiście panu Echolette do "twórczości" typuJanek pisze:Tak nawiasem, Krzymul - Twój dziadek nie używał nazwiska Chaim Mulawer? (przepraszam - to tylko taka igraszka a la Echolette). A czy ten Echolette to aby naprawdę Polak. Nazwisko jakieś takie...
Janku, a skąd wiesz co tak wielu innych myśli?Janek pisze:Palikot mówi głośno to co wielu myśli a ze względu na tzw. poprawność polityczną boi się powiedzieć (nie dotyczy marszałka Niesiołowskiego). Bagienko tego nie lubi i stąd ten cały wrzask.
Uuuu, Sylwka zaangażowali. ... jeszcze tylko Szwarceneggera brakuje...po przeciwnej stronie i można kręcić komedię Rambo contra Terminator.
W razie gdybyś gdzieś kandydował to mój głos już maszdagomar pisze:Myślę, że jeżeli już teraz zgłoszę akces do partii Palikota, to, dołączając swoje liczne talenty polityczno-krasomówcze do niskiego numeru w partii, mógłbym zaistnieć na scenie politycznej. Widzę w tym same korzyści. PO pierwsze z psa krążącego dookoła stołu awansował bym na gościa, a być może na jednego z kucharzy. PO drugie w końcu ktoś "wyżej" w końcu znałby się choć trochę na problematyce Tatr, PO trzecie mógłbym się w końcu na kimś, poza żoną, wyżyć bezkarnie, a PO czwarte może było by mi łatwiej w końcu wypić umówione sto lat temu piwo z jedną z naszych forumowych koleżanek.
Gdyby Jarosław miał jaja to już dawno by tę sprawę załatwił.krzymul pisze:"Ci, co sikają", czy "fanatycy" - kto ośmiesza krzyż?
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1017099,tit ... video.html
A ponoć rozwiązanie problemu jest bardzo proste:
" - Panie prezydencie, podpisze pan pismo i stąd pójdziemy - deklarują obrońcy, którzy domagają się precyzyjnej obietnicy, że przed siedzibą prezydenta znajdzie się tablica upamiętniająca ofiary katastrofy pod Smoleńskiem."
Komu w tym biednym kraju zależy na zadymie....ponoć sądna noc ma nastąpić.
Janek, weź Ty wreszcie się tu na południu pojaw, co zechcesz się będzie mrozić..... Własnie jednym cytatem podsumowałeś moje kilkuletnie obserwacje kolegów z tzw. opozycji i ich dalszych losów po 89-tym. Co prawda ci nie wysadzali ale radośnie ganiali się z milicją i drukowali co nieco ale niektórzy do dziś jakby nie mogą się odnaleźć.....Janek pisze: Już De Gaulle mawiał, że po każdej wojnie największy kłopot jest z partyzantami, bo jedyne co potrafią to tylko wysadzać w powietrze co się da... Pretensje wielkie a kwalifikacje do rządzenia żadne.
Mówisz, że się będzie mrozić? O cholera, gdybym wiedział! Toż ja stosunkowo niedawno na południu byłem, nawet jeszcze bardziej bo Salzburgu, Berchtesgaden, Hallstatt, pod Grossglocknerem a nawet pod Tre Cima di Lavaredo. Ale skoro się mrozi to zaczynam myśleć o tym...KubaR pisze:Janek, weź Ty wreszcie się tu na południu pojaw, co zechcesz się będzie mrozić..
Nie Krzymul. Prezydent to bardzo wyraźnie przyrzekł w swoim orędziu do Zgromadzenia Narodowego. Czego jeszcze potrzeba? Cyrograf ma Komorowski podpisać a może weksel. Zabezpieczyć ten weksel hipoteką na swej posiadłości. Nie Krzymul, to nie jest właściwa droga. Powaga Państwa i jego władz na to nie pozwala, bo każde ustępstwo spowodować może tylko jedynie to, że od tej daty każda pojedyńcza grupka wymachując krzyżem lub grożąc jego użyciem będzie próbowała załatwiać swoje sprawy - pierwszy przykład już był, w Sosnowcu, a chodziło o lokalizację domu towarowego.krzymul pisze:A ponoć rozwiązanie problemu jest bardzo proste:
" - Panie prezydencie, podpisze pan pismo i stąd pójdziemy - deklarują obrońcy, którzy domagają się precyzyjnej obietnicy, że przed siedzibą prezydenta znajdzie się tablica upamiętniająca ofiary katastrofy pod Smoleńskiem."
a wiesz dlaczego ?..... bo nic nie wyszło z tego OTAKE.KubaR pisze:Co prawda ci nie wysadzali ale radośnie ganiali się z milicją i drukowali co nieco ale niektórzy do dziś jakby nie mogą się odnaleźć.....
Nie rozumiem.krzymul pisze:a wiesz dlaczego ?..... bo nic nie wyszło z tego OTAKE.KubaR pisze:Co prawda ci nie wysadzali ale radośnie ganiali się z milicją i drukowali co nieco ale niektórzy do dziś jakby nie mogą się odnaleźć.....
Wystarczy spojrzeć na południe, niedaleko...za miedzę,
