Duchy w tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

kael pisze:nigdy nie słyszałem tych legend o Giewoncie w tej "wersji"
ja też nie ale ta wersja też mi się podoba :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Darycjusz

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 19 wrz, 2006
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Darycjusz »

Może nie do końca o duchach, ale tak w duchu legend tatrzańskich coś o powstaniu Tatr wg. starych podań słowackich:

"kiedy Bóg stworzył Ziemię, rozdzielił aniołom piękno, aby je roznieśli po wszystkich krainach. Najmłodszy z nich chciał skrócić sobie drogę przez wysokie góry. Nie potrafił się jednak wzbić na odpowiednią wysokość. Zawadził o jeden z ostrych szczytów i całe piękno rozsypało mu się po okolicznych dolinach. Starzy Słowianie nadali tym dzikim, pełnym zwierzyny górom, nazwę Tatry. Teraz wiemy, że są to najmniejsze wysokie góry świata."

zaczerpnięte z polskiego opisu słowackiego filmu o Tatrach Wysokich: "High Tatras"
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Darycjusz pisze:Zawadził o jeden z ostrych szczytów
O Krywań zapewne :)
Awatar użytkownika
Darycjusz

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 19 wrz, 2006
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Darycjusz »

krzysgd pisze:
Darycjusz pisze:Zawadził o jeden z ostrych szczytów
O Krywań zapewne :)
jako, że podanie słowackie, to pewnie tak :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
kuba-bielsko

-#1
Posty: 2
Rejestracja: czw 05 sie, 2010

Post autor: kuba-bielsko »

gosia d pisze:Kilka dni temu razem z moim mężem ogladalismy sobie zdjęcia zrobione w okolicach Czarnego Stawu Gąsienicowego, w lipcu ubiegłego roku podczas naszych wakacji i zauważylismy coś na co wczesniej, co dziwne nie zwrócilismy uwagi na zdjęciach.
Tego dnia schodzilismy z przełęczy Karb nad Czarny Staw, zrobiłam wtedy kilkanaście zdjęc stawu, ale na dwóch tylko pokazało się coś tajemniczego jak dla nas. Ciekawi jestesmy cóż to takiego pływało w stawie, niestety nie jestem specem od obróbki cyfrowej, nie bardzo nawet wiem jakim programem można by to obrobic na tyle aby można było zidentyfikowac ten "obiekt pływający".
Ciekawi mnie to pomarańczowe"coś".
Na początku pragnę pozdrowić Wszystkich forumowiczów w moim pierwszym poście :)
Wracając do pytania, odnoszę wrażenie że to "coś" to oświetlona mucha lub inny insekt uchwycony aparatem. Takich insektów latem w Tatrach jest wiele, ja sam również mam nieraz zdjęcie z różnymi owadami, które przypominają duszki, UFO itd. gdyż często idealnie są wkomponowane w krajobraz. Mówisz że tylko jest to na dwóch zdjęciach. No ale z drugiej strony ciężko ustalić czy to faktycznie mucha czy jakiś znak.

Bardzo zaciekawiła mnie historia wspinaczki na Mięguszowieckie.
Sam w swoim doświadczeniu mam też pewną historię, którą się podzielę z resztą. Kilka lat temu gdy zaczynałem swoją przygodę z Tatrami całe wakacje wraz z moją mamą i rodzeństwem przesiedziałem w górach. Po wielu wyprawach postanowiliśmy pójść na Giewont. Wcale na nią nie chciałem iść odradzałem rodzinie że to bez sensu itd. Gdy już doszliśmy na szczyt (brat wtedy miał bodajże 6 lat i do tego jest strasznie nieostrożny i wszędzie biega - objawy ADHD) przy krzyżu zmówiłem modlitwę z prośbą by wycieczka miała szczęśliwe zakończenie. Chwilę później turyści w japonkach zagadali mamę która ze skałki ok. 1metr poleciała na plecy i jej głowa była wymierzona prosto w inną skałkę. Jakimś cudem się w tym króciutkim locie obróciła i upadła na kolano i ręką zasłoniła czoło i część twarzy. Skończyło się na uszkodzeniu kolana i ręki. Po powrocie powiedziała mi tylko że poczuła jak coś ją obraca. Ratownicy TOPRu również stwierdzili że gdyby nie ten obrót nie miała by szans przeżycia po uderzeniu.

Taka jest moja historia z gór. :)
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Pewny Amerykanin postawil 1 milion $ jak ktos mu przedstawi i udowodni jakies nadprzyrodzone cuda.Do tej pory lezy ten milion od jakis 100 lat .

kuba-bielsko pisze:przy krzyżu zmówiłem modlitwę z prośbą by wycieczka miała szczęśliwe zakończenie
Moze wogole sie nie modlac nie doszlo by do tego zdarzenia,a tak to wykrakales
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

krzymul pisze:Miodek ?

Miodek czy andy67 bo sie juz gubię...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

caatoosee pisze:Pewny Amerykanin postawil 1 milion $ jak ktos mu przedstawi i udowodni jakies nadprzyrodzone cuda.Do tej pory lezy ten milion od jakis 100 lat .
No skoro był pewny...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

manfred pisze:Miodek czy andy67 bo sie juz gubię...
and(t)ymiodek ;)
Żabi Koń pisze:No skoro był pewny...
Czasami stawiając na pewniaków można się zawieść...i nici z miliona.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
kuba-bielsko

-#1
Posty: 2
Rejestracja: czw 05 sie, 2010

Post autor: kuba-bielsko »

caatoosee pisze:Pewny Amerykanin postawil 1 milion $ jak ktos mu przedstawi i udowodni jakies nadprzyrodzone cuda.Do tej pory lezy ten milion od jakis 100 lat .

kuba-bielsko pisze:przy krzyżu zmówiłem modlitwę z prośbą by wycieczka miała szczęśliwe zakończenie
Moze wogole sie nie modlac nie doszlo by do tego zdarzenia,a tak to wykrakales
Może i tak... Zobaczymy co w tym roku będzie jak pojadę :?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

kuba-bielsko pisze:Zobaczymy co w tym roku będzie jak pojadę
...eksperyment robisz?, nie będziesz się modlił ?....nie wygłupiaj się.

A tak w ogóle to nie wywołuj wilka z lasu, trza być dobrej myśli i uważać, a wszystko będzie dobrze,...aha i jeszcze rozsądnym trzeba być.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

kuba-bielsko pisze:Może i tak... Zobaczymy co w tym roku będzie jak pojadę
Żeby mieć stuprocentową pewność, że cali i bezpieczni wrócicie z gór najlepiej weź przewodnika-księdza-toprowca w jednej osobie. :D
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

świster pisze:
kuba-bielsko pisze:Może i tak... Zobaczymy co w tym roku będzie jak pojadę
Żeby mieć stuprocentową pewność, że cali i bezpieczni wrócicie z gór najlepiej weź przewodnika-księdza-toprowca w jednej osobie. :D
Lepiej ze trzech i to róznych wyznań coby ekumenicznie było :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
radosław

-#1
Posty: 7
Rejestracja: sob 07 sie, 2010
Lokalizacja: Kraków

Post autor: radosław »

gosia d pisze: Ciekawi jestesmy cóż to takiego pływało w stawie, niestety nie jestem specem od obróbki cyfrowej, nie bardzo nawet wiem jakim programem można by to obrobic na tyle aby można było zidentyfikowac ten "obiekt pływający".
Ciekawi mnie to pomarańczowe"coś".
szczerze mówiąc, wygląda mi to na... muchy, które latem non stop wcibiają się w kadr:D

@kompozytor - całkiem creepy historia.

korzystając z okazji, chciałbym przywitać się ładnie ze wszystkimi, gdyż to mój pierwszy post na tym forum!
Awatar użytkownika
smyk

-#3
Posty: 160
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: z zach. skraju Jury

Re: Duchy w tatrach

Post autor: smyk »

Jan Brzytwa pisze:...Zastanawiam się, jakie znacie historie o duchach w tatrach? Ja słyszałem, że podobno w nocy...
W nocy to dbam o jak najmniejsze ubytki ciepła,
żeby duch mnie nie opuścił,
a nawet jak nie opuści, ja zaś i tak przemarznę,
to pierwsze godziny dnia (najpiękniejsze ponoć) i tak przerąbane

Czuj duch, miej duch, daj innym (duch)...
- to przyda Ci ostrości ...I CIEPŁA
______________________
przy okazji: witaj, Radosław
Darycjusz pisze:
krzysgd pisze:
Darycjusz pisze:Zawadził o jeden z ostrych szczytów
O Krywań zapewne :)
jako, że podanie słowackie, to pewnie tak :)
Nie dlatego, że słowackie,
ale dlatego, że Krywań jest krzywy (od tego anielskiego wypadku, zresztą nazwa mówi za siebie),
poza tym w okresie układania legendy Krywań uznany był za najwyższy szczyt Tatr (i to przez setki lat),
a CAŁA legenda jest barwna i chwytliwa
ODPOWIEDZ