Tatry (Kasprowy, Orla Perć, Rysy) 5-13 sierpień 2010

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
egger

-#1
Posty: 14
Rejestracja: pt 30 lip, 2010
Lokalizacja: Śląsk

Tatry (Kasprowy, Orla Perć, Rysy) 5-13 sierpień 2010

Post autor: egger »

Witam!
Nazywam się Jarek, mam 19 lat, jestem ze Śląska. Planuję swój pierwszy poważny wypad w Tatry. Wyruszę gdy tylko zrobi się pogoda (prawdopodobnie 5-13 sierpień).

PLAN na 8 dni: (podane przybliżone czasy przejść szlaków wg mapy)
1:
Przyjazd do dol. Kościeliskiej, Wąwóz Kraków, Jaskinia Mylna, nocleg na Polu Namiotowym SNPTT (aklimatyzacja).
Wąwóz 1:00, Jaskinia 1:05 = 2h
2:
Busem do Kuźnic, Pol. Kondratowa, Kopa Kondracka, szczytami na Kasprowy, zejście przez liliowe, powrót busem na Pole.
Kondratowa 1:20, Kopa 2:00, Kasprowy 1:40, Liliowe 0:30, Murowaniec 1:15, Kuźnice 1:40 = 7,5h
(możliwość wykonania Giewontu jeśli nie będzie kolejki)
3:
Auto zostawić na parkingu (niestrzeżonym/bezpłatnym, jeżeli uda się taki znaleźć - nikt mojego rupiecia nie ukradnie ;)), busem do Polanicy, przejście do D5SP, zakwaterowanie w Schronisku (podłoga), Siklawa i podziwianie widoków :).
1:10 Wodogrzmoty, 2:10 PTTK, 1:00 Siklawa = 4,5h
4: (jeśli będzie piękna pogoda)
Orla Perć od Zawratu do Koziego Wierchu, powrót do Schronu.
Zawrat 1:50, Kozi 3:10, PTTK 2:00 = 7h
5:
Orla Perć od Koziego do Krzyżne, powrót do Schronu.
Kozi 2:30, Granat 1:35, Krzyżne 2:15, PTTK 2:00 = 7,5h
6:
Przejście z dużym plecakiem Ceprostradą do Morskiego Oka, po drodze Szpiglasowy Wierch i Wrota Chałubińskiego, nocleg na pryczy/podłoga.
Szpigl. Przeł. 2:00, Szpigl. Wierch 0:30, Wrota 1:45, Moko 2:00 = 7h
7:
Rysy, powrót do Morskiego Oka.
Czarny Staw 1:00, Rysy 3:30, Czarny Staw 2:30, Moko 1:00 = 7h
8:
Powrót do Polanicy, busem do samochodu, powrót do domu.
2,5h
9: (opcjonalny)
Trzy Korony w Pieninach.

KOSZTA (bez wyżywienia itp.):
(mam kartę PTTK, więc ceny mogą być niższe)
1. pole 12
2. pole 12 + busy 6
3. pole 12 + busy 6
4. d5sP 22 + bus 8
5. d5sP 22
6. moko 32
7. moko 32 + bus 8
wstęp do TPN na 8 dni ok. 11
W ceny wliczona opłata klimatyczna.
Suma: ok. 200zł

Proszę o komentarze odnośnie planu, a także podpowiedzi, sugestie, informacje do darmowych parkingach w Zakopcu lub okolicach i wszelkie inne informacje użyteczne dla nowicjusza.
Kilka dodatkowych pytań:
1. Czy na planowanych przeze mnie trasach przydadzą się kijki do trekkingu? (w dniu 2 i na dojścia do schronisk, bo przecież nie na Orlej ;))
2.Moje doświadczenie górskie to głównie Beskid Śląski, choć byłem już na Pilsku i Morskim Oku. Z łańcuchami miałem styczność w Słowackim Raju. Czy podołam tej trasie?
3. Ile mniej-więcej potrzeba wziąć w sobą pieniędzy na jedzenie itp?
4. Aby ominąć korki na zakopiance będę jechał przez Żywiec, Jezioro Orawskie (przez Słowację), następnie przez Chochołów i Kościelisko. Czy to dobry pomysł?

Z góry dziękuję za odpowiedzi, może spotkamy się na szlakach ;)
Kontakt: egger1991@gmail.com

PS. Przy obliczaniu tras korzystałem z tej mapy:
http://www.mapytatr.net/PRODUKTY/MAPY_T ... wys_ii.htm
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

egger pisze:1. Czy na planowanych przeze mnie trasach przydadzą się kijki do trekkingu? (w dniu 2 i na dojścia do schronisk, bo przecież nie na Orlej wink)
Tak przydadzą, nie na Orlej - zgadza się.
egger pisze:Czy podołam tej trasie?
Nie wiem...może, ja bym podołał, ...chyba. ;)
egger pisze:3. Ile mniej-więcej potrzeba wziąć w sobą pieniędzy na jedzenie itp?
To zależy od apetytu i wykwintności potraw.
egger pisze:4. Aby ominąć korki na zakopiance będę jechał przez Żywiec, Jezioro Orawskie (przez Słowację), następnie przez Chochołów i Kościelisko. Czy to dobry pomysł?
Dobry.

egger pisze:http://www.mapytatr.net/PRODUKTY/MAPY_T ... wys_ii.htm
link do mapy nie działa, ale wiem która to mapa....good :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
egger

-#1
Posty: 14
Rejestracja: pt 30 lip, 2010
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: egger »

krzymul pisze: To zależy od apetytu i wykwintności potraw.
Apetyt wysoki, wykwintność niska, czyli mało zapłacić a dużo i pożywnie zjeść :)

Skrócony link do mapy:
http://kut.as/1ri
Awatar użytkownika
Punisher

-#1
Posty: 44
Rejestracja: ndz 09 paź, 2005
Lokalizacja: Chorzów
Kontakt:

Post autor: Punisher »

Ad1
Kijki to chyba bardzo indywidualna sprawa - jeśli do tej pory nigdzie nie były ci potrzebne to bardzo możliwe, że lepiej będzie ci bez nich. Jedni uważają, że są bardzo przydatne, inni wręcz przeciwnie. Najlepiej by było jakbyś sam sprawdził na jakiejś lżejszej wycieczce.

Ad2
Teoretycznie jeśli nie masz mocnego lęku wysokości/przestrzeni, da się to zrobić - trasy typu Orla czy Rysy powinny być w zasięgu średnio sprawnego człowieka, choć jak na pierwszą wycieczkę w Tatrach to może być trochę za dużo - zwłaszcza kondycyjnie.
www.wtatrach.ovh.org <- zapraszam :)
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Palenicy nie Polanicy.
Punkty 4 i 5 mozna polaczyc w jeden przy dobrej pogodzie.
Jezdzenie do Zakopca z Katowic samochodem jest bez sensu w sezonie, szczegolnie przy takim planie zajec (pomijam bezsens jezdzenia do Zakopca w ogole). Pociag do Krakowa jedzie godzine, potem Szwagier lub podobny, razem trzy godziny.
Kijki sie przydadza pod ciezki wor, na Orla Perc wora nie wezmiesz, wiec kijkow tez nie. W Pieciu Stawach maja teraz jakas cywilizowana przechowalnie gratow dla nocujacych wiecej niz dobe?
Co do cen zarcia to sie nie znam.
Reszta git.
"Jarosław Kaczyński ugryzł żubra w dupę i to czyni go postacią historyczną."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Lubisz sobie zaplanować jak widzę.

Jedna uwaga - plan planem, ale sztywne się go trzymanie prowadzi nieraz na manowce lub nawet dalej. W razie czego lepiej czasem zmienić plany niż pchać się ślepo gdzieś tam bo "tak sobie zaplanowałem i już".

Co do pieniędzy - są na tym forum tacy (niewielu ich co prawda) którzy za 3 złote przeżyją tydzień. Czy jakoś tak ...

Lepiej chyba jednak coś tam mieć ze sobą by nie głodować po kilku dniach.

Reszta wyjdzie w praniu.


@ tomtom

Wszelki duch ... ;)
Każdemu jego Everest...
egger

-#1
Posty: 14
Rejestracja: pt 30 lip, 2010
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: egger »

O połączeniu punktów 4 i 5 pomyślę na Kozim Wierchu i w zależności od sił i pogody zdecyduję czy iść dalej.
Plan choć dokładny jest tylko orientacyjny i może ulec zmianie :)

Jeszcze jedno pytanko: Czy w schroniskach można płacić kartą? Może i głupie pytanie ale kto pyta nie błądzi :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

egger pisze:Jeszcze jedno pytanko: Czy w schroniskach można płacić kartą? Może i głupie pytanie ale kto pyta nie błądzi
Raczej nie, ale mogę się mylić, bo nigdy nie wpadłem na taki genialny pomysł płacenia kartą :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Wow! Tak samo planowałam dobrych kilka lat temu. :) A później było "Mamo, idę na Halę G.", jakiś czas później "Nie na Halę, jednak idę do MOka" :D
Plan dobry, ulegnie weryfikacji przez pogodę, korek na drodze, kondycję itd.
Kijki to indywidualna sprawa, przy chodzeniu z dużym plecakiem po schroniskach się przyda, ja noszę wszędzie, a np. na Orlej przypinam do plecaka i zapominam o ich istnieniu.

Jedzenie w schronisku dość drogie jeśli myślisz o śniadaniu, obiedzie i kolacji. Dobrze mieć swój chleb (schroniskowy zazwyczaj niedobry i strasznie drogi) i wodę na początek (też droga w schroniskach, a jak masz jedną, to później bierzesz z potoków). Żeby wyszło tanio, dobrze mieć prowiant na śniadania i kolacje. Obiad można, a nawet dobrze jest, zjeść w schronisku, można już od 10zł. Ja czasem jadłam chleb a dojadałam ciepłą zupą za jakieś 6-7zł.
A pieniędzy zawsze lepiej mieć więcej niż za mało, bo jak Ci zabraknie na obiad - lipa.

Udanego wyjazdu :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
slax

-#3
Posty: 163
Rejestracja: sob 03 maja, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slax »

Jak widzę plany masz wielkie ale nie sądze żeby ci się to wszystko udało.Musisz mieć świetną kondycję .Wystarczy jeden dzień deszczu i plany się zmienią.Ale życzę powodzenia.Jak już wrócisz to napisz ile ci się udało przejść.
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Sprawami kondycji bym się w tym przypadku nie przejmował. Wycieczki nie są jakieś masakrycznie długie, a jest nawet dzień odpoczynku. Po wycieczkach w Słowackim Raju wiesz, czy boisz się przepaści. Jeśli nie masz lęku, to możesz próbować (tak, jak ja w tym roku planuję :) )
Don't shit, where you eat
egger

-#1
Posty: 14
Rejestracja: pt 30 lip, 2010
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: egger »

Dziękuję za te jakże cenne informacje, mam nadzieję że chociaż część tego planu uda się spełnić :)
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Karta za noclegi można płacić w :MO, Murowańcu, Chcochołowskiej. Reszty nie wiem bo nie próbowałam.
ad 1. Na niektórych wyjazdach nie potrafię obyć się bez kijków,a na innych w ogóle nie odpinam od plecaka.
ad 2. chyba tak, nie zadawaj takich pytań bo nikt na tym forum nie zna na nie odpowiedzi.
ad 3. zależy od tego co i ile jadasz ale to juz napisał krzymul.
ad 4.cholera,na to nie umiem odpowiedziec- zawsze jeżdżę pks z krakowa :))
Tak jak już napisano wcześniej plany planami,życie życiem. Życzę żebyś chociaż połowę zrealizował :)
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Kijki to oczywista sprawa ,sam sie przekonasz.Na dobrym jedzeniu w gorach sie nie oszczedza polecam smazonego pstraga w Ornaku.Co do planu wycieczki to troche sztywny ,ale naszczescie pogoda i ladne dziewczyny na szlaku to zmieni :D
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
twardy_jak_skała

-#1
Posty: 24
Rejestracja: pt 13 kwie, 2007

Post autor: twardy_jak_skała »

Piękny plan. Tylko co masz na myśli pisząc o aklimatyzacji? I co tak na prawdę dają te kijki?
Awatar użytkownika
arturprzeklasa

-#3
Posty: 217
Rejestracja: sob 19 kwie, 2008
Lokalizacja: Zakopane

Post autor: arturprzeklasa »

twardy_jak_skała pisze:Tylko co masz na myśli pisząc o aklimatyzacji?
Ośmiotysięczniki wam w głowie ?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Aklimatyzacja
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

twardy_jak_skała pisze:co masz na myśli pisząc o aklimatyzacji?
"Aklimatyzacji poddawane są zwłaszcza gatunki o znaczeniu przemysłowym. Ze względu na zazwyczaj łatwiejsze ich rozmnażanie, stosując sztuczną selekcję, zwykle bardzo szybko doprowadza się do wyhodowania odmian miejscowych."

....jeśli Twardzielu pochodzisz z rejonów przemysłowych, to wisz....
twardy_jak_skała pisze:I co tak na prawdę dają te kijki?
a co mają dawać ? :think: ....to samo co kulawemu laska.
Nie mylić z czeskim odpowiednikiem.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

tommer91 pisze:a jest nawet dzień odpoczynku.
Nie wiem, gdzie Ty widzisz ten dzień wolny :think:

Raz miałem maraton 9 dni W Tatrach (chodzenie/wspinanie) bez przerwy i był to straszny błąd, bo zajechałem kolana. Na szczęście po kilku miesiącach kolana wróciły do normy. Teraz max 3 dni i musi być dzień wolnego. Szkoda zdrowia, a góry nie uciekną :)
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

świster pisze:Nie wiem, gdzie Ty widzisz ten dzień wolny
Tutaj :D
Auto zostawić na parkingu (niestrzeżonym/bezpłatnym, jeżeli uda się taki znaleźć - nikt mojego rupiecia nie ukradnie ), busem do Polanicy, przejście do D5SP, zakwaterowanie w Schronisku (podłoga), Siklawa i podziwianie widoków .
1:10 Wodogrzmoty, 2:10 PTTK, 1:00 Siklawa = 4,5h
Don't shit, where you eat
egger

-#1
Posty: 14
Rejestracja: pt 30 lip, 2010
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: egger »

Odpoczynkiem jest dzień 3 i częściowo 6. W sumie to ten plan będę zmieniał ze ze względu na kondycję, stan pogodowy itp.
Z tą aklimatyzacją to może przesadziłem, ale chcę się nacieszyć widokami zanim pójdę na szlak, odwiedzić Krupówki, może Gubałówkę.
ODPOWIEDZ