Piwko w górach

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Janek pisze:To teraz dziewczyny nie umieją dać w pysk albo kopa wiadomo ww co niechcianemu adoratorowi? Nie wierzę...
Ja się w ich ieminiu nie wypowiadam, ale chyba mają bardziej wytworne sposoby :D
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

albo mniej więcej tak... :
Huczaj pisze:Janek napisał(a):
zaczynasz mieć nadzieję, że Cię odprowadzając wreszcie pocałuje po raz pierwszy


Zaczynasz mieć nadzieję, że jedyne do czego się posunie to pocałunek
Zaczynasz mieć nadzieję, a jedyne do czego on się posunie, to Cię posunie... ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Ha ha ha ha, ale się uśmiałam. :D
To ja może zapytam mamy co to ta gra wstępna. :))
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

przemek67 pisze:Przegladając kilka postów zauważyłem że od czasu do czasu przewija sie problem picia piwa w trakcie wycieczki.
Odnosze wrażenie że niektórzy są temu przeciwni (ale nie podają dlaczego), jednak większość osób nie widzi w tym nic złego.
Ja osobiście zaliczyłbym się do tej drugiej grupy. Piwko po powrocie czy w trakcie wycieczki w schronisku to mój stały punkt programu.

Chętnie poczytam wypowiedzi zwłaszcza tych przeciwnych !
ponizej przyklad efektow jakie daje picie piwa przed wyjsciem na szlak
okazuje sie, ze nie tylko mozna widziec podwojnie, ale nawet na zdjeciach wyglada sie podwojnie
Barek w swojej relacji pisze:Pobodka dosc wczesnie bo o 6-35 mam autobus do Smokovca na Lysej...Ludzi w sordku jeszcze mniej niz dzien wczesniej...pogoda wypas...Bielskie-super zielone...W Smokovcu jestem po7...szukam jakiegos cieplego caju i bazanta i mozna isc w gore...
Obrazek
:D
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Alan pisze:ale nawet na zdjeciach wyglada sie podwojnie
Takie cuda tylko po bażancie przy hydrancie.
;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Dla mnie to totalny idiotyzm pić piwo przed w trakcie jak i po turze Tatrzańskiej. Uważam to za bardzo nieodpowiedzialne.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Agaar pisze:ale może nie wiem co to gra wstępna tudzież jej przerwanie.
Jako, że to niby górskie forum, to trzeba z górami porównać.

Gra wstępna to jak spacer do Morskiego Oka - większość kobiet jest zadowolona i im wystarcza ;)
Nieliczne mają większe potrzeby i spacerują wokół stawu lub/i nad Czarny Staw.
Tylko nieliczne z nielicznych potrzebują mocniejszych wrażeń i muszą wyjść wyżej, aby czuć pełną satysfakcję :D

Oczywiście osobniczkom z trzeciej grupy uginały się kolana oraz wzdychały (ochy, achy) idąc pierwszy raz asfaltem. Stety lub nie - apatyt rośnie w miarę jedzenia :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

manfred pisze:Dla mnie to totalny idiotyzm pić piwo przed w trakcie jak i po turze Tatrzańskiej. Uważam to za bardzo nieodpowiedzialne.
Krótko Cię ta twoja baba trzyma :))
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

manfred pisze:Dla mnie to totalny idiotyzm pić piwo przed w trakcie jak i po turze Tatrzańskiej. Uważam to za bardzo nieodpowiedzialne.
...a co preferujesz ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

manfred pisze:po turze Tatrzańskiej. Uważam to za bardzo nieodpowiedzialne.
a cóż takiego złego jest w piciu PO :? :))
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Oj dużo złego bardzo dużo
twardy_jak_skała

-#1
Posty: 24
Rejestracja: pt 13 kwie, 2007

Post autor: twardy_jak_skała »

Ja piwa nie piję, bo mam kłopoty żolądkowe po nim. A takie kłopoty podczas wspinaczki to wiadomo ;)
Awatar użytkownika
Mecenas

-#5
Posty: 519
Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Post autor: Mecenas »

chyba najgorsze, to mityczne wytwory wyobraźni osobników z lekka upojonych ;)
ach, gdzież to oni nie byli, czego nie zrobili, ile to tysięcy kilometrów dzisiaj nie przeszli! ;)

A tak poważnie - wszystko z rozwagą. Siebie jakoś nie widzę pijącego przed lub w trakcie (chociaż może powinienem spróbować tego drugiego? ;)), ale po całym, cięzkim dniu, usiąść sobie gdzieś przed schronem z 'kufelkiem' (czytaj: plastikowym kubeczkiem) schłodzonego trunku i kontenmplować, kontemplować, kontemplować....
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Nigdy przed trasą - odbiera siły po prostu, owszem, na nartach sobie pozwalam jedno, ale tam pod górę są wyciągi :)
Natomiast po trasie, w pogodny, ciepły, letni wieczór, na tarasie w Zbójnickim, z kobietą opartą na ramieniu, zimny kufel Bażanta - bezcenne
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Agaar pisze: To ja może zapytam mamy co to ta gra wstępna. laughing

no i w ten sposób Agaar wystawiła laurkę wszystkim swoim facetom :D
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Lukas pisze:w ten sposób Agaar wystawiła laurkę wszystkim swoim facetom
Czasami ma się ochotę na przystawkę przed głównym daniem, czasami też lubimy zjeść ekskluzywny posiłek, ale z drugiej strony, bywa, jeżeli głodnego zaprowadzicie do stołu zastawionego pachnącym mięsiwem i każecie jeść koreczki, to może się zniechęcić do stołowania u was. Agnieszka być może jest po prostu dobrą kucharką, a jej stołownicy nie marudzą przy stole.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

dagomar pisze:Agnieszka być może jest po prostu dobrą kucharką, a jej stołownicy nie marudzą przy stole.
Nikt nigdy nie marudził, ale może to z grzeczności. ;) A może już samo to, że lubię gotować wystarcza. :D
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Agaar pisze:A może już samo to, że lubię gotować wystarcza. :D
I z pewnością świetnie wyglądasz przyodziana w kuchenny fartuszek :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

andy67 pisze: I z pewnością świetnie wyglądasz przyodziana w kuchenny fartuszek
A dziękuję, ale szczerze mówiąc w takim stroju nigdy się nie przeglądałam w lustrze, więc nie wiem. ;)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
raco

-#3
Posty: 198
Rejestracja: śr 19 kwie, 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: raco »

kończe właśnie trzecią Łomżę niepasteryzowaną czytając to forum tego wieczora.
ODPOWIEDZ