Przepisy a życie.
Ja, Lechu, mam taką radę: olewać przepisy bezsensowne i niekonstytucyjne oraz polecenia nieprawne, a w przypadku próby egzekucji tegoż lub wręczenia mandatu olać stróża prawa. Jak dotąd nic nikomu nie zapłaciłem, nie pozwoliłem również na ograniczenie mej wolności (kilkakrotne próby skierowania do brzegu na jeziorach i morzu, zmuszenia do założenia kamizelki na kajaku tudzież przymusowego skierowania na tzw. ciąg pieszo-rowerowy). Byle być stanowczym z jednej strony, a przekonującym z drugiej. Stróż prawa, nawet strażnik miejski, też idiotą najczęściej nie jest
(
luknij na moje panoramy i galerie
Każda zorganizowana, chyba że umowa stanowi inaczej.myszoz pisze:Jak to jest z liczebnością grupy wycieczkowej na terenie TPN. Czy jest to 10 osób, czy też każda grupa tzw. zorganizowana musi mieć przewodnika?
Tak mówi ustawa i rozporządzenie.
Na przykład niektóre biura podróży tylko organizują transport i noclegi a w góry każdy wychodzi sobie indywidualnie. Wtedy rzecz jasna przewodnik nie jest potrzebny, ale to powinno być wyraźnie zaznaczone w umowie (lub np. w ogłoszeniu internetowym).
Na niektóre trudniejsze trasy np. Orlą Perć nie wolno nawet przewodnikowi zabierać więcej niż np. 4 osoby.
Ile - to jest dokładnie napisane tutaj:
http://przewodnik-tatrzanski.pl/04_b.html
Jeżeli przewodnik wziąłby więcej osób i ktoś go na tym złapał, to on mógłby mieć problemy prawne, więc pewnie nikt się nie podejmie.
B.

