Z membraną?, czy bez...
Z membraną?, czy bez...
Już jakiś czas temu słyszałem o butach i innych częściach ubioru wyposażonych w tzw. membrany umożliwiające lepszy komfort marszu. Czy prawdą jest że spory wydatek na te rzeczy zrekompensuje niejednokrotnie trud eskapady w góry? Czy warto zainwestować w dobre buty do chodzenia czy pozostać jednak przy starych wysłużonych "traktorach"?
Pisząc "membrana" masz pewnie na myśli jedną z odmian tzw. texów (gore-tex, hydro-tex, aqua-tex), zgadza się? Moje doświadczenia z butami wyłożonymi membraną nie są najlepsze. Kupiłem kiedyś Garmounty, sięgające za kostkę, z goretexu i faktycznie świetnie się nadawały do chodzenia w czasie kapuśniaczku, albo po dnie wysychającego strumyka. Ale jak przyszły porządne deszcze (jednak nie tak intensywne, bym siedział na kwaterze), moje Garmounty natychmiast przemokły na wylot. Dlatego nieprzemakalność to nie jest chyba ich najmocniejszy punkt (ale ja piszę tylko o tej marce!).
Z kolei membrany z gore-texu świetnie oddychają, tzn. spora część potu i oparów z nogi wydostaje się na zewnątrz (zwłaszcza w połaczeniu z oddychającą skarpetką).
Kiedyś także chodziłem w traperach, ale uważam że warto pokusić się o porządne, sztywne butki - a czy będą markowe oraz z goretexową wkładką - zależy od kasy.

Z kolei membrany z gore-texu świetnie oddychają, tzn. spora część potu i oparów z nogi wydostaje się na zewnątrz (zwłaszcza w połaczeniu z oddychającą skarpetką).
Kiedyś także chodziłem w traperach, ale uważam że warto pokusić się o porządne, sztywne butki - a czy będą markowe oraz z goretexową wkładką - zależy od kasy.
-
Widmo Brockenu
-

- Posty: 302
- Rejestracja: pn 13 paź, 2003
- Kontakt:
Mam buty z gore-teksem,ale bardziej istotne dla mnie jest to,że mają świetną przyczepność na mokrej skale.Niestety trochę obcierają :aciu:
Warto inwestować w buty-to fakt.Tylko wcale nie jest tak łatwo znaleźć takie,które będą odpowiednie.
Powiem szczerze,że nalepsze buty jakie dotąd miałam-to były skórzane trapery, kupione w nie w żadnym górskim sklepie- tylko w DT"Smyk"
Warto inwestować w buty-to fakt.Tylko wcale nie jest tak łatwo znaleźć takie,które będą odpowiednie.
Powiem szczerze,że nalepsze buty jakie dotąd miałam-to były skórzane trapery, kupione w nie w żadnym górskim sklepie- tylko w DT"Smyk"
Ubiór w góry
Buty to już zależy od gustu czy mają być z membraną czy ze skóry.
Moje zdanie jest takie że nie ma jak buty ze skóry i to w jednym kawałku im mniej szwów tym but jest bardziej odporny na przemoczenie. Ale trzeba go odpowiednio napastować woskiem Nikwax i napewno nie przemakają sprawdziłem to podczas zimowych i wiosennych wycieczek po mokrym śniegu. Bardzo ważna jest podeszwa, jak ktoś nosi raki powina być sztywna, bo jak jest elastyczna to można złamać raka.
Moje zdanie jest takie że nie ma jak buty ze skóry i to w jednym kawałku im mniej szwów tym but jest bardziej odporny na przemoczenie. Ale trzeba go odpowiednio napastować woskiem Nikwax i napewno nie przemakają sprawdziłem to podczas zimowych i wiosennych wycieczek po mokrym śniegu. Bardzo ważna jest podeszwa, jak ktoś nosi raki powina być sztywna, bo jak jest elastyczna to można złamać raka.
Prawda jest taka, że większość butów (czy texowe, czy skórzane) i tak przemoknie. Kwestia tylko tego, czy już po godzinie, czy dopiero po czterech... Może za wyjątkiem tych najdroższych modeli z prawdziwym gore-texem (np. Boreal).
W bucie najważniejsze wg mnie jest:

W bucie najważniejsze wg mnie jest:
- - porządnie usztywnianie kostki
- zapewnianie dobrej przyczepności do skały nawet w czasie deszczu
- wykonanie z materiału choć trochę oddychającego (texy lub skóra), tak by noga się nie poparzyła
- utwardzenie na czubkach i bokach, tak by nie obić nogi o skały
- dobre wykonanie od wewnątrz, tak aby nie obcierała stopa
Cześć Piotrze!
Witaj na forum. W jednym sklepie z butami pani pokazała mi eksponat(czyli but) na który leje się cały czas woda aż wapno na nim się odłożyło. But był suchy w środku(firma Boreal). Niestety firma ta wycofała się z tego sklepu i butów tej firmy już nie ma ale eksponat pozostał. Nie wiem co nadal myśleć o tych membranach. Pewnie dam sobie spokój z tym wynalazkiem.
pozdrawiam
Jurek
Witaj na forum. W jednym sklepie z butami pani pokazała mi eksponat(czyli but) na który leje się cały czas woda aż wapno na nim się odłożyło. But był suchy w środku(firma Boreal). Niestety firma ta wycofała się z tego sklepu i butów tej firmy już nie ma ale eksponat pozostał. Nie wiem co nadal myśleć o tych membranach. Pewnie dam sobie spokój z tym wynalazkiem.
pozdrawiam
Jurek
Witam
Ja mam buty Jack Wolfskin model Summit, nie miałem okazji przetestować ich w czasie ulewy, ale myślę że przemokną. Jak na razie to po śniegu spisują sie.
Koleś ma Boreale i prawda jest taka że przemakają.
Moim zdaniem buty z membraną, czy ze skóry czy inne wynalazki w czasie ulewy i tak przemokną, Jedne po 1h drugie po 3h ale przemokną.
Jak chcecie nie przemakalne buty to kupcie sobie gumowce
pozdr
Adamires
P.S.Witam Piotrze na forum. Jestem tu młody, ale mogę Ci powiedzieć że jest cool
.
Ja mam buty Jack Wolfskin model Summit, nie miałem okazji przetestować ich w czasie ulewy, ale myślę że przemokną. Jak na razie to po śniegu spisują sie.
Koleś ma Boreale i prawda jest taka że przemakają.
Moim zdaniem buty z membraną, czy ze skóry czy inne wynalazki w czasie ulewy i tak przemokną, Jedne po 1h drugie po 3h ale przemokną.
Jak chcecie nie przemakalne buty to kupcie sobie gumowce
pozdr
Adamires
P.S.Witam Piotrze na forum. Jestem tu młody, ale mogę Ci powiedzieć że jest cool
Bo ten but został wzbogacony do celów prezentacyjnych w 2 warstwy ceraty oraz 1 warstę folii i 1 warstwę tworzywa z kauczuku - wiadomo cel, uświęca środki. Klienci patrzą i biorą.Jurek pisze:W jednym sklepie z butami pani pokazała mi eksponat(czyli but) na który leje się cały czas woda aż wapno na nim się odłożyło. But był suchy w środku(firma Boreal
Na wystawie pod kranikiem faktycznie membrana może wytrzymać dłużej. Na trasie dochodzi jeszcze czynnik mechaniczny, nikt nie będzie tylko stał w tych butach. Membrana narażona jest na zgięcia i w efekcie po tysiącach kroków na niewielkie pęknięcia. Poza tym podczas marszu działa na nią temperatura, która pewnie też ma jakiś wpływ na rozszerzanie porów. Nie ma co patrzeć na buty polewane wodą na wystawach sklepów.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Ja jednak uważam, że warto. Oczywiście, w skrajnych warunkach wszystko przemoknie, ale w wielu sytuacjach membrana pozwoli zachować suche stopy. Poza tym to właśnie membrana zapewnia oddychalność. No i dla tych, którzy chodzą w trudnych warunkach podstawa to buty skórzane. Membrana w butach z cordury+skóra zamszowana nie sprawdza się przy rosie, dłuższym deszczu itp. (choć jeśli chodzi o oddychalnośc to są OK.).
MiG
MiG
tyle opinii że jestem trochę zdezorientowany. Najczęściej bywałem w Tatrach suchą porą czyli około połowy sierpnia. Nóżka w bucie zawsze była jednak spocona, ratowałem się zmianą skarpetek. Różnica w cenie jest około 250 zł za tę licówkę i membranę. Idąc 12 godzin po górach z suchą nogą w dobrym bucie? napewno warto wydać te pieniądze. Czekam dalej na Wasze opinie i serdecznie pozdrawiam
Jurek
Jurek





