taaa, tylko nie tam gdzie trzebaLukas pisze:ale kobiety mają więcej tkanki tłuszczowej
polarowy dylemat
Ja kupuję polary w sklepach z odzieżą używaną.
Dobre, na prawdę dobre polary można tam kupić w cenie ok 20 zł, a polar to polar i tyle nic nadzwyczajnego.
Oczywiście zawsze trzeba patrzeć na markę i trzeba trochę pogrzebać ale na 50 polarów "bazarkowych" zwykle trafia się jeden dobrej marki.
Mam np. niezwykle oczojebną różową "Patagonię" 300, kupioną nową, z metką (pewnie dlatego nikt go nie kupił, że taki oczojebny).
Jest to absolutnie najcieplejszy polar jaki kiedykolwiek miałam, ale używam go głównie na zimowych bacowaniach, biwakach itd. nie do chodzenia bo jest za ciepły.
Pieniądze wolę wydać na softshell.
B.
Dobre, na prawdę dobre polary można tam kupić w cenie ok 20 zł, a polar to polar i tyle nic nadzwyczajnego.
Oczywiście zawsze trzeba patrzeć na markę i trzeba trochę pogrzebać ale na 50 polarów "bazarkowych" zwykle trafia się jeden dobrej marki.
Mam np. niezwykle oczojebną różową "Patagonię" 300, kupioną nową, z metką (pewnie dlatego nikt go nie kupił, że taki oczojebny).
Jest to absolutnie najcieplejszy polar jaki kiedykolwiek miałam, ale używam go głównie na zimowych bacowaniach, biwakach itd. nie do chodzenia bo jest za ciepły.
Pieniądze wolę wydać na softshell.
B.
Wypożyczać książki a nie kserować!Miguel89 pisze:A na ss to lepiej po studencku zarobić, zbierać to bym zbierał przez 2 lata biorąc pod uwagę ile kasy mi idzie na kserowanie książek na studiach
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Otóż to, więc po co wojować z ss na jeden wyjazd, mając do dyspozycji 150-200 zł skoro można później kupić coś naprawdę dobrego?Agaar pisze:Wypożyczać książki a nie kserować!Miguel89 pisze:A na ss to lepiej po studencku zarobić, zbierać to bym zbierał przez 2 lata biorąc pod uwagę ile kasy mi idzie na kserowanie książek na studiachPrzy dobrych wiatrach 2 weekendy pracy i ss jest, a przy gorszych 3
A na wypożyczenie na dłużej to nie tak łatwo książkę dorwać w tych czasach
No właśnie - czytam i zaczynam się czuć jak dinozaurAsik pisze:zastanawiam się kiedy odezwie się taki jeden "sprzed wojny" forumowiczandy67 pisze:Jakby ktoś "sprzed wojny" was poczytał to ...
... sam nie wiem co![]()
Ja mam jeszcze kurtkę z Gore kupioną w początkach Alpinusa - kawał czasu temu. Do tego polar 200 i 100.
Fakt przy podejściach w zimie kurtka i polar100 i podkoszulka termo, powodują że się czasami gotuję, ale już na grani i w zejściach to wyciągam z plecaka polar200 i jest OK.
CHYBA CZAS JUŻ TO ZMIENIĆ
Polecam rękawiczki miękkie: polar, windstoper. W zimie zawsze zabieram 2 pary. Polar nawet jak namoknie jest ciepły, no chyba że dłonie ciągle w brejowatym śniegu a trzeba trzymać się skały.






