Mundial 2010 - RPA
zgadza sie - nie musial dotknac, gdyby dotknal to bylby ewidentny spalony, ale...
to czy przeszkadzal czy nie - podlega subiektywnej ocenie - bramkarz ruszyl w kierunku zgodnym z torem pilki wiec chyba nie zrobil na nim wrazenia uchylajacy sie van Persie
wiecej naprzeszkadzali w tym golu obroncy, bo miedzy nimi pilka sie odbijala
jasne ze sytuacja jest dyskusyjna, ale mysle, ze bylby wiekszy szum, gdyby jej nie uznano
to czy przeszkadzal czy nie - podlega subiektywnej ocenie - bramkarz ruszyl w kierunku zgodnym z torem pilki wiec chyba nie zrobil na nim wrazenia uchylajacy sie van Persie
wiecej naprzeszkadzali w tym golu obroncy, bo miedzy nimi pilka sie odbijala
jasne ze sytuacja jest dyskusyjna, ale mysle, ze bylby wiekszy szum, gdyby jej nie uznano
Najwyższy czas to wprowadzić potworki video. A bez przepisu o spalonym pika nożna zrobiła by się dużo mniej atrakcyjna i bramki padały by co 10 minut. Powstał by nowy rodzaj zawodników, coś na wzór z boisk szkolnych - sęp. Spalony musi być.andy67 pisze:Najwyższy czas znieść przepis o spalonym. 90% problemów z sędziowaniem zniknie.
W hokeju przez kilkadziesiąt lat był tzw. spalony "na czerwonej". I też wydawało się że tak musi być.
Został w końcu zlikwidowany i gra stała się płynniejsza, mniej przerw, gwizdków i dyskusji "był czy nie był". Teraz jest tylko spalony przy wjeździe do tercji ("na niebieskiej").
W większości lig amatorskich w których grałem w nogę też nie było spalonych i wyniki wcale się nie zmieniły na koszykarskie przez to. Po prostu obrońcy muszą więcej biegać, krycie jest bardziej indywidualne.
No ale FIFA czy UEFA zanim cokolwiek spróbują zrobić to lata świetlne upłyną. W końcu im prostsze przepisy tym trudniej kręcić lody.

Został w końcu zlikwidowany i gra stała się płynniejsza, mniej przerw, gwizdków i dyskusji "był czy nie był". Teraz jest tylko spalony przy wjeździe do tercji ("na niebieskiej").
W większości lig amatorskich w których grałem w nogę też nie było spalonych i wyniki wcale się nie zmieniły na koszykarskie przez to. Po prostu obrońcy muszą więcej biegać, krycie jest bardziej indywidualne.
No ale FIFA czy UEFA zanim cokolwiek spróbują zrobić to lata świetlne upłyną. W końcu im prostsze przepisy tym trudniej kręcić lody.
Po co zaraz potworkilars pisze:potworki video
Każdemu jego Everest...
I to jest k... mać fair play ?caatoosee pisze:musialem zmienic bo andy postawil tak samo jak ja ,wiec zeby byla jakas szansa przesunac sie do przodu to wlasnie taki wynikkrzymul pisze:niech Ci będzie, ale żeby mi to było przedostatni raz.....ale zobaczysz, będzie 3:1
Rywalizacja z wami to "czysta" przyjemność
Każdemu jego Everest...
Andy nie szukaj faulu na polu karnym bo nic Ci to nie da....nie doprowadzisz do dogrywki, a co dopiero wygrać "mecz"andy67 pisze:Rywalizacja z wami to "czysta" przyjemność
Dokładnie, miałem wrażenie, że w pierwszej połowie Hiszpanów było dwa razy więcej na boisku, a to co robił z Niemcami Pedro i Xavi to po prosty majstersztyk. Po strzeleniu gola myślałem, że Niemcy rzucą się do ataku, nic złudniejszego, po prostu byli słabsi i nie rokuje im zwycięstwa w meczu o trzecie miejsce z Urugwajem. Hiszpanie bili na głowę Niemców wyszkoleniem technicznym, a i taktycznie byli doskonale ustawieni....Lew poległ.Smolik pisze:wygrała drużyna zdecydowanie lepsza przez cały mecz
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.






