[rower] Nasze wycieczki w roku 2009 i 2010

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Szarotka pisze:podpatrywanie kaczek z perspektywy kajakowej
Ech, nawet tam nie uciekłaś od wyborów ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Szarotka pisze:podpatrywanie kaczek z perspektywy kajakowej
...nie widzę kaczki, widzę kajaczki, chyba kaczki z Twojej paczki poszły dać głos na ich przywódcę ....kaczora. ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Kilka wycieczek po okolicach Koszalina. :)

Obrazek

Mapka zbiorcza: _klik_

Parę zdjęć: _klik_ i _klik_ i _klik_
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mariusz pisze:Kilka wycieczek po okolicach Koszalina.
Na janka się nie nadziałeś?


Wczoraj - 37, dziś 44.
Obrazek
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

mefistofeles pisze:Na janka się nie nadziałeś?
Ooo, widzę, że Ty się nadziałeś :P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

mefistofeles pisze:Na janka się nie nadziałeś?
Ztcw Janek nie jeździ na rowerze. A ja w tym roku raczej omijałem sam Koszalin, co widać na mapce.
Hamster

-#1
Posty: 9
Rejestracja: ndz 03 paź, 2010

Post autor: Hamster »

Polecam wybrać się rowerem z Krakowa do Ogrodzieńca (Podzamcza)
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Wycieczka rowerowa polaczona z moim dlugoletnim zainteresowaniem :)

Widok na Säuling od poludnia

Obrazek

Alatsee bardzo ciekawe jeziorko gorskie schowane w lesie ,

Obrazek

Obrazek

A to moj przyjaciel z ktorym mam bardzo ciekawe przezycia :D

Obrazek

Teren poszukiwan

Obrazek

Znalezisko tego dnia ,2 rzeczy jeszcze nie wiem co to moze byc

Obrazek

Pozdrawiam caatoosee
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
tomasz_a

-#2
Posty: 58
Rejestracja: ndz 07 gru, 2008
Lokalizacja: Żagań

Post autor: tomasz_a »

caatoosee pisze:A to moj przyjaciel z ktorym mam bardzo ciekawe przezycia
Kurcze blade, jeśli mnie wzrok nie myli toż to najprawdziwsza piszczała.
Patrycja

-#3
Posty: 228
Rejestracja: pn 12 lut, 2007
Lokalizacja: W-wa, a w zasadzie ok. Grodziska Maz.

Post autor: Patrycja »

8) Żeby nie było, że wielodniowa turystyka rowerowa upadła na forum kompletnie - tym razem wakacyjnie ok. 1200km - Islandia ;)
(i też były góry w tle)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Patrycja pisze:tym razem wakacyjnie ok. 1200km - Islandia
my chcemy zdjęć!
my chcemy zdjęć!
my chcemy zdjęć!
my chcemy zdjęć!
my chcemy zdjęć!
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Patrycja pisze:tym razem wakacyjnie ok. 1200km - Islandia
(i też były góry w tle)
wow, a będzie jakaś relacja z tego rowerowania? :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Patrycja

-#3
Posty: 228
Rejestracja: pn 12 lut, 2007
Lokalizacja: W-wa, a w zasadzie ok. Grodziska Maz.

Post autor: Patrycja »

No taka pełna relacja to pewnie znowu mi nie wyjdzie :think: - ale może wrzucę jakąś fotkę i postaram się podzielić kilkoma wrażeniami dotyczącymi tematu podróżowania rowerem po Islandii ...
(tak ku przestrodze, lub ku zachęcie :? - jakby ktoś wpadł na podobny pomysł na spędzanie urlopu)
Awatar użytkownika
Barek

-#5
Posty: 688
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Barek »

Oj przydalo by sie pare fot i kilka slow:)) :)) :))
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Patrycja pisze:tym razem wakacyjnie ok. 1200km - Islandia
A jak tam Wulkany jeszcze dymi cos?

Piekne wakacje sobie zrobilas
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Patrycja

-#3
Posty: 228
Rejestracja: pn 12 lut, 2007
Lokalizacja: W-wa, a w zasadzie ok. Grodziska Maz.

Post autor: Patrycja »

No i sama się wrobiłam, bo nie bardzo teraz wiem co pisać a tym bardziej co wklejać..gdyż moje wrażenia z Islandii były mocno zmienne i ektremalne - (jak pogoda i warunki tam) - były momenty, że czułam się przeszczęśliwa i zachwycona otaczającym mnie krajobrazem oraz chwile gdy marzyłam tylko i wyłącznie o kabienie teleportacyjnej, a przynajmniej o tym, żeby ktoś ukradł mój rower, wybawiając mnie z konieczności dalszej walki z Islandzkim żywiołem...

W zasadzie nawet do końca nie pamiętam czyj to pierwotnie był pomysł żeby na rowery jechać właśnie tam..ale jakoś tak nam wyszło...

...
Większość *turystów rowerowych
(*podobno Islandczycy uznają turystów rowerowych w swoim kraju raczej za szaleńców i wariatów ;-))
zaczyna swoją przygodę z Islandią od wielkiego objazdu wyspy- trasą nr 1 (w zasadzie jedyną istniejącą tam drogą całoroczną ) ale my nie chcieliśmy zaczynać od tego co robi większość, więc napaliliśmy się, że pojedziemy wariantem trudnym tj. przez interior trasą F26 - tzw. Sprengisandur.

Jeszcze w samolocie zostaliśmy jednak mocno skrytykowani za takie pomysły na początek znajomości z wyspą "ognia i lodu" przez człowieka od lat mieszkającego na Islandii, więc zdrowo-rozsądkowo plany zmodyfikowaliśmy do wersji bardziej cywilizowanej tj. trochę drogi nr 1, interior ale łatwiejszą trasą Kjolur, a ogólnie zobaczy się jak będzie - bez nadmiernego spinania się (mówiąc bardziej dosłownie - przestraszyliśmy się trochę - no może ja trochę bardziej ;-))

Gwoli wyjaśenia dodam tylko, że trasy w islandzkim interiorze są sezonowe, nie zawsze przejezdne - ale Kjolur jest z nich najbezpieczniejszy, najdłużej przejezdny i ruch na nim jest chyba największy (nawet samochody bez napędu 4x4 są w stanie go przejechać w sprzyjających warunkach).

...cdn
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

W tym roku po islandii jeździł również Piotr Mittko. Kiedyś tam ma zamieścić w sieci film z tej podróży. A 6 listopada ma być premiera filmu w Katowicach. Trailer w każdym razie mocny, a muzyka jak z armaggedonu lub filmu katastroficznego: ;)
http://vimeo.com/14490505
Patrycja

-#3
Posty: 228
Rejestracja: pn 12 lut, 2007
Lokalizacja: W-wa, a w zasadzie ok. Grodziska Maz.

Post autor: Patrycja »

Trafiłam na stronę Piotra Mittko jeszcze przed naszym wyjazdem, powiem szczerze, że z ciekawością czekam na jego film..

No dobra, to na początek coś - przy przyjaznym obliczu kapryśnej Islandii:

- bywało, że był asfalt a warunki do jazdy idealne:
Obrazek

Obrazek

- a obok zaciekawione rowerzystami konie
Eugeniusz:
Obrazek
i jego kumple
Obrazek

- lub przestraszone - ale dzięki temu w pięknym dynamicznym ruchu ;-)

Obrazek


- a wokół :
Obrazek

Obrazek

Obrazek

...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

:O coś ślicznego! Liczę na więcej zdjęć :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Coś pięknego. Islandię miałem okazję widzieć z wysokości 12km, w dodatku zimą, chciałbym kiedyś zobaczyć z poziomu gruntu...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ