Jakie szlaki polecacie na wizytę w gorach pierwszym razem

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
huragan

-#1
Posty: 5
Rejestracja: wt 08 cze, 2010
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: huragan »

tommer91 pisze:3. Chochołowska: doliną, a potem Grześ, Wołowiec, Jarząbczy, Starorobociański i w dół doliną Starorobociańską, można także schodzić przez Ornak do doliny Kościeliskiej.
..nooo all day trip jak sie patrzy :) ale czy nie za mocno? powiedzmy ze Grzes, Rakon, Wolowiec i w dol zielonym szlakiem do Chocholowskiej juz by itak bylo niezlym wyjsciem na przetarcie z Tatrami

tommer91 pisze:5,6. A może trasa 2-dniowa: Dolina 5 Stawów - może jakiś fragment Orlej Perci - Szpiglasowy - Morskie Oko (nocleg) - Rysy lub przeł. pod Chłopkiem - w dół
ponownie.. czy nie za ostro? Orla Perc, Przelecz pod Chlopkiem ..brzmi dlugo, stromo i przepasciscie ;) ..ale moze moze, choc mial to byc pierwszy konkretny wypad, co bedzie zatem na nastepnym!? :D
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

huragan pisze:co bedzie zatem na nastepnym!?
Kopieniec ( ten Wielki ) i Nosal
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Trochę tu niektórzy przesadzają z długością tras jak na pierwszy wyjazd w Tatry i to jeszcze ze świeżo poślubioną małżonką.

No chyba że chodzi o to żeby się skatować zamiast nacieszyć oko widokami to wtedy ok.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:Trochę tu niektórzy przesadzają z długością tras jak na pierwszy wyjazd w Tatry
Dokładnie :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

andy67 pisze:No chyba że chodzi o to żeby się skatować zamiast nacieszyć oko widokami to wtedy ok.
Ja robię to i to :)
Co do wycieczki nr 3 to jest to bardzo fajna trasa, oczywiście z możliwością skrócenia nawet w dwóch miejscach - na samym Wołowcu oraz na Kończystym Wierchu. Tak z dystansu trudno jest polecać trasę, bo nie znam kondycji tych osób. Mogę tylko powiedzieć, że trasy takiej długości jest w stanie przejść słabo wysportowany 18-latek :)
Co do trasy nr 5 to specjalnie napisałem "może jakiś fragment Orlej Perci" wskazując, że jest taka możliwość.
Co do przeł. pod Chłopkiem to nie bylem, ale chcę być. Z tego co słyszałem to ma być trudność Rysów, tylko bez łańcuchów, czyli nie tak trudno. Same Rysy są moim zdaniem trudne tylko i wyłącznie kondycyjnie. Nawet Świnica była trudniejsza.
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tommer91 pisze:Co do przeł. pod Chłopkiem to nie bylem, ale chcę być. Z tego co słyszałem to ma być trudność Rysów, tylko bez łańcuchów, czyli nie tak trudno.
w 1-2 miejscach są ale faktem jest, że trasa na Chłopka jest wg mnie łatwiejsza, a już na 100% dużo bardziej ciekawa. Warto być ciut bardziej czujnym na samej końcówce, bo jest tam dość krucho
andy67 pisze:Trochę tu niektórzy przesadzają z długością tras jak na pierwszy wyjazd w Tatry i to jeszcze ze świeżo poślubioną małżonką.
dokładnie :D Trochę pachnie mi to nawet przedwczesnym rozwodem :))
kael pisze:tak się składa że i mnie to czeka = jedno i drugie
:D 2010 ma jakieś "r" w nazwie, czy co...bo pół forum się żeni :)) ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Szarotka pisze:happy 2010 ma jakieś "r" w nazwie, czy co...bo pół forum się żeni laughing wink
po prostu forum się starzeje :) - te same gęby od tylu lat :P
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

tommer91 pisze:Z tego co słyszałem to ma być trudność Rysów, tylko bez łańcuchów,
Wystarczy troszkę deszczu i człowiek żałuje że tam łańcuchów nie ma w kilku miejscach.
Każdemu jego Everest...
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Szarotka pisze:
tommer91 pisze:Co do przeł. pod Chłopkiem to nie bylem, ale chcę być. Z tego co słyszałem to ma być trudność Rysów, tylko bez łańcuchów, czyli nie tak trudno.
w 1-2 miejscach są
A kiedy je widziałaś i w którym miejscu?

Wg mnie jest 6 klamer i 0 łańcuchów. Może Mado je widział :think:
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

świster pisze:Szarotka napisał(a):
tommer91 napisał(a):
Co do przeł. pod Chłopkiem to nie bylem, ale chcę być. Z tego co słyszałem to ma być trudność Rysów, tylko bez łańcuchów, czyli nie tak trudno.
w 1-2 miejscach są
A kiedy je widziałaś i w którym miejscu?
świster niebywale czujny :))

Ale fakt faktem, łańcuchów tam nigdy nie widziałam. Może coś dodano w ostatnim czasie :think:
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

świster pisze:Może Mado je widzia
Na pewno, tyle, że łańcóhy...
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

świster pisze:A kiedy je widziałaś i w którym miejscu?
wydawało mi się, że jakiś łańcuch wisi w tym "strategicznym" kominku ale pewnie masz racje. :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Szarotka pisze:
świster pisze:A kiedy je widziałaś i w którym miejscu?
wydawało mi się, że jakiś łańcuch wisi w tym "strategicznym" kominku ale pewnie masz racje. :)
Poniższy opisodawca znalazł 7 klamre (ja jej nigdy nie widziałem :think: )

http://www.gory-szlaki.pl/przelecz_pod_chlopkiem.htm

...tylko lepiej nie brać tego opisu za bardzo na serio :P

W sumie nie rozumie powszechnej równości: łancuch, klamra = trudno. Bo przecież trudno może tam być tylko wtedy jak się tego żelastwa nie używa :cwaniak:
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

świster pisze:.tylko lepiej nie brać tego opisu za bardzo na serio
20 - sto metrowa przepaść?
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Huczaj pisze:Manfred ja sobie skopiuję te Twoje teksty i wydam zbiór opowiadań.
Zamawiam 1 egzemplarz :))
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

A ja jako początkujący górołaz zaproponuję lajtowo:
1. Nosal od Kużnic i zejście do ronda,
2. Dol. Białej Wody do Polany Biała Woda lub dalej,
3. Wjazd na Kasprowy (wcześnie wstać) i zejście z Przełęczy Świnickiej do Gąsienicowej,
4. Chochołowska i Grześ albo Trzydniowiański

Proponuję bez Rysów i Wołowca, bo jak się z babą nabaraszkuje, to nie da rady. ;)

PS. i koniecznie Termy w Szflarach lub w Bukowinie (ja osobiście wolę Szaflary)
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Huczaj pisze:20 - sto metrowa przepaść?
:think: :think: :?
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

świster pisze:think think confused

"Dla osób mających lęk wysokości to miejsce może być naprawdę trudne, ponieważ pod naszymi nogami rozpościera się 20-sto metrowa przepaść plus strome zbocze znajdujące się pod nią".

Nie pamiętam, które to jest miejsce, ale 20-sto metrowa przepaść. Żeby uzyskać miano przepaści chyba trzeba bardziej zasłużyć :D
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

myszoz pisze:1. Nosal od Kużnic i zejście do ronda,
2. Dol. Białej Wody do Polany Biała Woda lub dalej,
3. Wjazd na Kasprowy (wcześnie wstać) i zejście z Przełęczy Świnickiej do Gąsienicowej,
4. Chochołowska i Grześ albo Trzydniowiański
Druga skrajność :D
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

tommer91 pisze:
myszoz pisze:1. Nosal od Kużnic i zejście do ronda,
2. Dol. Białej Wody do Polany Biała Woda lub dalej,
3. Wjazd na Kasprowy (wcześnie wstać) i zejście z Przełęczy Świnickiej do Gąsienicowej,
4. Chochołowska i Grześ albo Trzydniowiański
Druga skrajność :D
Bez przesady - dla tych co pierwszy raz (i świeżo po ślubie) to właśnie w sam raz. :)
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ