Ogólnie to nie rozumiem jednego - czemu Mistrzostw Świata nie sędziują najlepsi sędziowie na świecie tylko jakieś wynalazki np. z Mali, Seszeli, Angoli, Tonga, Wysp Salomona czy innego Uzbekistanu. No sorry ale trochę to śmieszne jest.
andy67 pisze:Swoją drogą ciekawe ile jest prawdy w tym co twierdzi ten słynny Mórinjo - że czołowe drużyny klubowe są dużo lepsze niż czołowe reprezentacje.
andy67 pisze:Ogólnie to nie rozumiem jednego - czemu Mistrzostw Świata nie sędziują najlepsi sędziowie na świecie tylko jakieś wynalazki np. z Mali, Seszeli, Angoli, Tonga, Wysp Salomona czy innego Uzbekistanu. No sorry ale trochę to śmieszne jest.
widocznie te wynalazki są lepsze niż sędziowie z takiego jednego kraju w sercu europy ... i to wcale nie jest śmieszne
andy67 pisze:Ogólnie to nie rozumiem jednego - czemu Mistrzostw Świata nie sędziują najlepsi sędziowie na świecie tylko jakieś wynalazki np. z Mali, Seszeli, Angoli, Tonga, Wysp Salomona czy innego Uzbekistanu. No sorry ale trochę to śmieszne jest.
widocznie te wynalazki są lepsze niż sędziowie z takiego jednego kraju w sercu europy ... i to wcale nie jest śmieszne
Od tych z takiego jednego może i tak - ale ci akurat tam nie sędziują. Niemniej jednak nie uwierzę że sędzia z któregoś z w/w krajów jest lepszy od sędziego z Bundesligi czy Premiership.
Generalnie tak, Anglicy nic nie grają, Francuzi dno, Brazylia nie bardzo, Hiszpanie nie wiadomo, Niemcy nie wiadomo, Holendrzy za słaba kadra, Włosi nic nie grają, Portugalia nie wiadomo..zostaje "moja" Argentyna, która w sumie też nie przekonuje, ale przynajmniej zdobywa punkty i wygrywa..to co może jakaś niespodzianka? Generalnie kibicuje Argentyńczykom, ale nie miałbym nic przeciwko żeby daleko zaszli Meksykanie czy Serbowie. Brakuje mi Chorwatów.
Z tymi Włochami bym się tak nie rozpędzał, raz to był pierwszy, asekuracyjny mecz, dwa nie grali wcale tak złe, trzy, bez głównego 'playmakera' - Pirlo, cztery 'obrona częstochowy' Paragwaju, no i pięć...to moja ulubiona drużyna odkąd pamiętam, więc proszę o spokój
krzymul pisze:A i tak "miszczem" będzie Hiszpania, ...pomimo tej zajebis.....j wpadki.
Jedno ale, w tym meczu ze Szwajcarami nie było widać drużyny i organizacji gry, coś co świetnie funkcjonowało, kiedy trenował ją Aragones. Ale może się pozbierają. Byle nie było tak jak z Anglikami.