Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Agaar pisze:Facetom wiele rzeczy nie przeszkadza :P
Bo ja wiążę włosy zwykle wyżej niż na samej szyi i dlatego mi kask nie pasuje, gumka przeszkadza.
Taaa, w innym wątku też było o włosach (a nawet w dwóch wątkach).

Generalnie to włosy przeszkadzają we wszystkim z wyjątkiem seksu.


8)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Basia Z. pisze: Generalnie to włosy przeszkadzają we wszystkim z wyjątkiem seksu.
:D
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Basia Z. pisze:Generalnie to włosy przeszkadzają we wszystkim z wyjątkiem seksu.
Ekhm, niestety czasem i podczas seksu przeszkadzają.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Huczaj pisze:
Basia Z. pisze:Generalnie to włosy przeszkadzają we wszystkim z wyjątkiem seksu.
Ekhm, niestety czasem i podczas seksu przeszkadzają.
Zależy gdzie rosną.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Basia Z. pisze:Generalnie to włosy przeszkadzają we wszystkim z wyjątkiem seksu.
Basia prawi dobrze,widac od razu ze to prawdziwa kobieta
Huczaj pisze:Ekhm, niestety czasem i podczas seksu przeszkadzają.
mozesz rozwinac mysl? :P
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

caatoosee pisze:mozesz rozwinac mysl?
Mogę, ale Tobie nie powiem :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Huczaj, masz jakieś złe wspomnienia? :>
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Agaar pisze:Huczaj, masz jakieś złe wspomnienia?
Nie, same dobre ;) Ale nie będę się caatoosee zwierzał kiedy przeszkadzają a kiedy nie, jak będzie potrzeba to zakomunikuję to zainteresowanej osobie :D
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Huczaj pisze:Mogę, ale Tobie nie powiem
oki to napisz agar :)
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

caatoosee pisze:oki to napisz agar
Jeśli będzie zainteresowana to rozwieje jej wątpliwość, ale sądzę że i w taki sposób się nie dowiesz, bo nie zrobię tego publicznie :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Basia Z. pisze:Generalnie to włosy przeszkadzają we wszystkim z wyjątkiem seksu.
Zgadzam się, pod warunkiem, że nie rosną "wszędzie" :P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:Ilu z nich zginęło od urazu głowy a ilu od uszkodzenia kręgosłupa czy wielonarządowych obrażeń?
Rower
-­‐ Urazy głowy przyczyną
-­‐
62% śmierci
-­‐
67% hospitalizacji
-­‐
33% wizyt w ambulatorium

przy czym

96% wypadków śmiertelnych i 20 % hospitalizacji poniżej 20 roku życia to wypadki z samochodami

natomiast

urazy głowy to ok 7% ogółu urazów, królują otarcia i stłuczenia

podsumowanie 7% urazów odpowiada za 62% wypadków śmiertelnych


http://www.modn.konin.pl/www3/dlanauczy ... -short.pdf

pozdrowienia

ketivv
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

caatoosee pisze:mam nadzieje ze miales kask, ale pewno tak bo zyjesz,
statystyki mowia ze na 10 smiertelnych rowerzystow 8 nie mialo kasku ,wiec pamietajmy o tym zeby jezdzic w kasku
No, i teraz się uśmiejecie ze starego a głupiego... klinicznie.
Zbierając potłuczone i krwawiące jestestwo wraz z pogiętym rowerem z tamtego rowu pomyślałem: "a kask leży w domu na antresoli!". Uratowała mnie oczyszczona z kamieni, bujnie trawiasta powierzchnia szerokiego, a płytkiego rowu i zwykłe szczęście, co to wiadomo komu sprzyja. Inna sprawa, że od tamtej pory nie wsiadam na rower bez kasku. Ale com wśród znajomych poparadował z pół sinym pyskiem, to... moje.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

a płytkiego rowu i zwykłe szczęście, co to wiadomo komu sprzyja
wiadomo ,pijokom się przewaznie nic nie stanie :P :))
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Smolik pisze:
a płytkiego rowu i zwykłe szczęście, co to wiadomo komu sprzyja
wiadomo ,pijokom się przewaznie nic nie stanie :P :))
Ciekawe czy statystycznie lepiej jeździć trzeźwym w kasku czy pijanym i bez ? :think: ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

andy67 pisze:Ciekawe czy statystycznie lepiej jeździć trzeźwym w kasku czy pijanym i bez ?
najwazniejsze zeby nie jezdzic po pijaku w kasku, bo kac murowany
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Smolik pisze:wiadomo ,pijokom się przewaznie nic nie stanie
co najwyżej od wódy.....
Zygmunt Skibicki pisze:... poparadował z pół sinym pyskiem
...a potem...
Alan pisze:...kac murowany
:P ;)
Ostatnio zmieniony ndz 20 cze, 2010 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Smolik pisze:pijokom się przewaznie nic nie stanie
andy67 pisze:Ciekawe czy statystycznie lepiej jeździć trzeźwym w kasku czy pijanym i bez ?
Alan pisze:nie jezdzic po pijaku w kasku, bo kac murowany
A może najciekawsze, skąd od razu takie pijackie skojarzenia?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zygmunt Skibicki pisze:
Smolik pisze:pijokom się przewaznie nic nie stanie
andy67 pisze:Ciekawe czy statystycznie lepiej jeździć trzeźwym w kasku czy pijanym i bez ?
Alan pisze:nie jezdzic po pijaku w kasku, bo kac murowany
A może najciekawsze, skąd od razu takie pijackie skojarzenia?
U mnie z dawniejszych czasów. Sporo jeździłem samochodem po tzw. bocznych drogach. A kiedyś rowerzysta + na wsi + na drodze + wieczorem = co najmniej 2 promile.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

andy67 pisze:U mnie z dawniejszych czasów. Sporo jeździłem samochodem po tzw. bocznych drogach. A kiedyś rowerzysta + na wsi + na drodze + wieczorem = co najmniej 2 promile.
Traumę osobistą rozumiem, ale to wcale nie oznacza, że można na jej podstawie wyciągać wnioski ogólne.
Ja także przez 30 lat mieszkałem w małym miasteczku (Pelplinie), do którego dojazdy z każdej strony były co najwyżej klasy wojewódzkiej. I też spotykałem pijaczków na tych drogach. Pieszych, rowerowych, motocyklowych i samochodowych. No tak, ale z pewnością nie byli użytkownikami dominującymi.
Ostatnio zmieniony ndz 20 cze, 2010 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ODPOWIEDZ