Przeminęło z wiatrem...
Ja z łezką w oku oglądam te zdjęcia, gdzie miałam kilka lat i nawet czuję w nich klimat. Jednak w porównaniu do Twoich zdjęć to ten mój klimat blednie.
Takie foto to bym trzymała w jakimś miejscu, gdzie nikt i nic ich nie zniszczy, a nie w piwnicy.
Takie foto to bym trzymała w jakimś miejscu, gdzie nikt i nic ich nie zniszczy, a nie w piwnicy.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
To Ty masz już koło 50-ki? Jak na swoje lata znakomicie wyglądasz... Trochę tylko późno zaczęłaś tą zabawę z wspinaczką i studiami...Agaar pisze:Ja z łezką w oku oglądam te zdjęcia, gdzie miałam kilka lat
Pozytywy na papierze fotograficznym trochę przybladły i pożółkły, w tym przypadku usterki jakościowe papierów fotograficznych wychodzą po latach, niestety były tylko krajowe, Ilforda czy Kodaka w sklepach nie było. Zresztą skanowałem aparatem fotograficznym, nie skanerem, i to "z ręki" bez specjalnych lamp, mogłyby być lepsze... Zginęło mi pudło z negatywami i to jest problem.Agaar pisze:Takie foto to bym trzymała w jakimś miejscu, gdzie nikt i nic ich nie zniszczy, a nie w piwnicy.
ha, ha - patrz wyżej... A może Agaar miała swoją Mamę na myśli?krzymul pisze:ale myślę, że w tych czasach nawet w planach Cię nie było.
Jestem gorszego sortu...
Tak nawiasem - wszystkie pochwały odnośnie kompozycji, kadru itd mnie nie przysługują - jak łatwo zgadnąć, nie chodziłem w góry z statywem i choć miałem aparat z "samowyzwalaczem" to koledzy by mnie chyba zabili za takie pomysły. Wszystkie te zdjęcia wykonał pewien chemik z Poznania, ja się tylko pobawiłem w łazience pełniącej rolę ciemni
Jestem gorszego sortu...
A skąd Ty tam wiesz ;Pkrzymul pisze:myślę, że w tych czasach nawet w planach Cię nie było.
Młody człowiek to zazwyczaj głupi, nie uczyłam się, ale konserwowałam dobrze, dlatego teraz wyglądam jak wyglądam i robię to co robię.Janek pisze:To Ty masz już koło 50-ki? Jak na swoje lata znakomicie wyglądasz... Trochę tylko późno zaczęłaś tą zabawę z wspinaczką i studiami...
A tak poważnie to chodziło mi o fakt, że zdjęcia gdy miało się te 3 czy 4 lata, nie mówiąc rok... są inne niż teraz kiedy ma się 20 z hakiem.
Natomiast takie zdjęcia tatrzańskie- czarno-białe są w świetnym klimacie i my już takich mieć nie będziemy.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Dlaczego? Aparaty analogowe nadal są (u mnie w szafie aż 3), filmy nadal w sprzedaży, papiery też, powiększalnik też się trafi. Tylko, że to bardzo droga i pracochłonna zabawa. Mnie w pewnym momencie zbrzydła - ten prymityw "laboratorium" łazienkowego mnie dobił.Agaar pisze:Natomiast takie zdjęcia tatrzańskie- czarno-białe są w świetnym klimacie i my już takich mieć nie będziemy.
A czarno-białe to z cyfrówki nie da się zrobić? Jak aparat nie ma specjalnej funkcji to bez problemu w komputerze.
Jestem gorszego sortu...
Dlaczego nie ? Trzeba tylko zdobyć trochę starych ciuchów i już. Góry są takie same jak 50 czy 100 lat temu. A czarno-białe fotki to chyba większość cyfrówek robi.Agaar pisze: Natomiast takie zdjęcia tatrzańskie- czarno-białe są w świetnym klimacie i my już takich mieć nie będziemy.
U mnie problem byłby tylko z fryzurą (a raczej jej brakiem), reszta bez zmian od lat.
Każdemu jego Everest...
Dlaczego starych? Portki - bierzesz stare sztruksy, odcinasz dolną częśc i masz materiał na paseczek z sprzączką pod kolanem. Reszta się przyda na ew. łaty na kolanach i tyłku. Skafandry bywają w takim "starym stylu". Długie skarpety wełniane też. Problem z butami - czy ktoś teraz słyszał o takich, w których tak jak w tych co mam na nogach można było zmieniać podkład wibramowy ileś tam razy, bo był przykręcany na wkręty z krzyżykiem, które w dodatku były w środku wyłożone cieńką, chyba cielęcą skórką i za cholerę nie obcierały nóg i nie wciągały skarpet do środka? Te zdjęcia mają 43 lata, buty ostatni raz mi służyły w 2004 roku - wtedy niestety nie przetrzymały wysokiego stanu wody w Suchej Beli w Slovenskim Raju (niech będzie przeklęty) i puściły szwy w cholewkach. Takie buty robiła jeszcze dwa lata temu Spółdzielnia Szewska w Popradzie, kosztowały ostatnio równowartość ok. 800 zł. Niestety Spółdzielnia padła pod naporem badziewia za 250 do 300 zł, które ma wibram jednorazowy, obciera nogi i jest ogólnie do d***. Niestety już Kopernik stwierdził, że zawsze zły pieniądz wypiera dobry.andy67 pisze:Trzeba tylko zdobyć trochę starych ciuchów
Jestem gorszego sortu...
Z cyfrówki to nie jest to samo.
A żeby bawić się w taki cuda jak opisałeś, to trzeba to lubić. Ja wolę robić inne rzeczy.
A żeby bawić się w taki cuda jak opisałeś, to trzeba to lubić. Ja wolę robić inne rzeczy.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Agaar pisze:krzymul napisał(a):
myślę, że w tych czasach nawet w planach Cię nie było.
A skąd Ty tam wiesz ;P
...a tak jakoś wyszło z rachunków.Agaar pisze:Wysłany: Nie, Wrz 04, 2005 12:21
Data urodzin (może być bez roku): 3 luty
Czym się zajmujesz zawodowo: uczę się w liceum
....nie zmienił się, tylko wzrok Jankowi się poprawił....okularów już nie nosi.czambas pisze:cholernie jestem ciekawy jak wyglądał Janek jeszcze w czasach zaborów
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Jestem za (przynajmniej się wyda kto korzysta z Photoshopa lub Gimpa)andy67 pisze:No to może zróbmy konkurs na współcześnie zrobione zdjęcie w stylu retro. Dwa warunki - autor lub autorka na fotce i rok wykonania 2010.
Ale generalnie nie jest żle. Nikt np. nie zakwestionował, że to ja jestem na tych zdjęciach i coś miałem ze śniegiem do czynienia i to nawet dość wysoko (jedno z zdjęć jest z jednego dość sporego szczytu (proszę zgadnąć z którego). Po żmudnych dociekaniach - zdjęcia mają 43 lata, miałem wtedy 32 lata i czasami mi się wydawało jaki to już stary jestem.
Nawet nie wiesz ile tracisz.Agaar pisze:Z cyfrówki to nie jest to samo.
A żeby bawić się w taki cuda jak opisałeś, to trzeba to lubić. Ja wolę robić inne rzeczy.
Jestem gorszego sortu...
Żebys wiedział, ale połowicznie. Czytać bez okularów (+2) już nie mogę, szczególnie gdy drobny druk. Natomiast na odległość (kiedyś -1) jest wyraźnie lepiej i np. w samochodzie lepiej widzę bez okularów a mam niestety je wpisane w Prawo Jazdy. Mógłbym to zmienić ale się boję pójść do tego "lekarza samochodowego" aby mi czego innego nie wygrzebał...krzymul pisze:tylko wzrok Jankowi się poprawił....okularów już nie nosi.
Asik nie widzi, Czambas nie widzi. Może sprawa w przeglądarkach? Może, któras nie akceptuje kodów z TinyPic?
Jestem gorszego sortu...




