Tiaaa, przy właściwej pogodzie i właściwych warunkach, czyli letnich. Dość powszechnie się o tym zapomina... cała tajemnica...krzymul pisze:Janek napisał(a):
same "bezpieczne" ścieżki...
Niby w prostym terenie.
Kolejne wypadki w Tatrach
W obecnych warunkach nie byłabym taka pewna czy prosta... skały przeplatające się z płatami twardego śniegu, dość stromymi. Szłam tam raz na początku czerwca i strasznie długo mi zeszło na ten odcinek - ciągłe zakładanie i ściąganie raków.jogibabu pisze:no niby prosta ścieżka (z Zawratu na Świnicę)
Jednak też zrozumiałam, że chodzi i niebieski szlak do 5tki. Niby łatwo, ale... wszystko zależy od warunków.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
śpij kolego
piszą że szedł z Morskiego Oka przez Zawrat do Zakopanego. Skoro znaleźli go w Dolince pod Kołem wygląda że ruszył z Zawratu przez Świnicę. Może spadł spod samej Świnicy, wcześniej nie jest tam tak źle, ale były złe warunki więc....Zygmunt Skibicki pisze:Skąd ta wiedza, że akurat z tej ścieżki spadł?andy67 pisze:Z Zawratu na Świnicę "prosta ścieżka" ?
Wyczytałem tylko, że "w rejonie Zawratu, po stronie DPSP".
Były gdzieś dokładniejsze szczegóły?
Swoja drogą przy kiepskiej pogodzie poszedł na taką wycieczkę, nie dla widoków przecierz, musiał kochac góry więc szacunek..
Ja się pytam po co sobie tak życie utrudniać i tyle ryzykować?jogibabu pisze:piszą że szedł z Morskiego Oka przez Zawrat do Zakopanego. Skoro znaleźli go w Dolince pod Kołem wygląda że ruszył z Zawratu przez Świnicę.
Nie lepiej iść przez Gładką, Cichą i Tomanową
ps. Jestem pod wrażeniem dedukcji przespiścy.
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Rzeczywiście, to zdanie robi... sporo, ale trzeba by zapytać... czego?jogibabu pisze:Skoro znaleźli go w Dolince pod Kołem wygląda że ruszył z Zawratu przez Świnicę. Może spadł spod samej Świnicy, wcześniej nie jest tam tak źle,
Informacje na stronie Tygodnika Podhalańskiego i WP mówią: "w rejonie Zawratu od strony Dol. Pięciu Stawów Polskich odnaleziono zwłoki turysty"
Kto i gdzie napisał, że w DpKołem? Przecież to jest zdecydowanie obszerniejsze określenie terenu. Bym poprosił o link do tej informacji.
A na jakiej podstawie nastąpił wniosek, że "ruszył z Zawratu przez Świnicę"?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Dokładnie to samo chciałem napisać i przychylam się do prośby o linka.Zygmunt Skibicki pisze:Rzeczywiście, to zdanie robi... sporo, ale trzeba by zapytać... czego?
Informacje na stronie Tygodnika Podhalańskiego i WP mówią: "w rejonie Zawratu od strony Dol. Pięciu Stawów Polskich odnaleziono zwłoki turysty"
Kto i gdzie napisał, że w DpKołem? Przecież to jest zdecydowanie obszerniejsze określenie terenu. Bym poprosił o link do tej informacji.
A na jakiej podstawie nastąpił wniosek, że "ruszył z Zawratu przez Świnicę"?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
to naprawdę mało ważne jak się hulnął... poleciał... nie miał farta.. wystawały kamienie - koniec kropka. Przejechałem się 2 tygodnie temu pod grossem kole 200m i tylko naciągnąłem mały palec... wszystko zależy od szczęścia w danej sytuacji.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Posiadam dokładne informacje od od dziewczyny, kumpla syna mojego kumpla, że spadł z Walentkowej. Ta dziewczyna jest kelnerką w jednej knajpie zakopiańskiej, w której zbierają się wspinacze i tam taki jeden, ksywa "Pieprzętniety Latawiec", to opowiadał. Co prawda był spity w cztery dupy, ale on zaczyna bredzić dopiero przy ośmiu dupach, więc to prawda.Zygmunt Skibicki pisze:Kto i gdzie napisał, że w DpKołem? Przecież to jest zdecydowanie obszerniejsze określenie terenu. Bym poprosił o link do tej informacji.
A na jakiej podstawie nastąpił wniosek, że "ruszył z Zawratu przez Świnicę"?
Panie i panowie, nie takie rzeczy to opowiadano po zakopiańskich knajpach i... wypisywano po forach górskich.
PS.
Szkoda chłopaka, 26 lat, wszystko było przed nim. Cholerne snucie się samotnie po górach w tym okropnym okresie co to nie zima, nie wiosna, nie lato, diabli wiedzą co.
Jestem gorszego sortu...
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Jasne, że tak!Janek pisze:Szkoda chłopaka, 26 lat, wszystko było przed nim.
Po prawdzie, to wcale nie ma pewności, że w dwójkę było by w tym przypadku bezpieczniej. A bo to nie w dwójkę szli, gdy nastąpiła pamiętna tragedia na "plecach" Świnicy, po której tak głośno apelowaliśmy o chodzenie turystów w Wysokich Tatrach w kaskach? Sporo wyżej w tym wątku powinien być jeszcze zapis ówczesnych dyskusji.Janek pisze:Cholerne snucie się samotnie po górach...
I to jest bodaj sedno sprawy. Za cholerę nie wiem po co, ale gdybym jednak musiał na podstawie tych znanych z mediów informacji wyrokować, to bym stawiał na zwykłego pecha, o którego o tej porze roku szczególnie łatwo. Przecież teraz spod samiuśkiego Zawratu można się spierniczyć że hej aż po sam Zadni Staw - po Zmarzły zresztą także.Janek pisze:...co to nie zima, nie wiosna, nie lato, diabli wiedzą co.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
[/quote]
Dokładnie to samo chciałem napisać i przychylam się do prośby o linka.[/quote]
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... obote.html
Dokładnie to samo chciałem napisać i przychylam się do prośby o linka.[/quote]
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... obote.html
hmmm w takich warunkach wyjsc w gory to ryzyko wypadku mocno wzrasta ,ale mysle ze on byl swiadomy tego ryzyka.
Wyobrazam sobie jak to moglo wygladac ,najgorsze bylo te pare sekund na placie snieznym jak nabiera szybkoci wie ze to konieci i spada w przepasc ,masakra

Wyobrazam sobie jak to moglo wygladac ,najgorsze bylo te pare sekund na placie snieznym jak nabiera szybkoci wie ze to konieci i spada w przepasc ,masakra

"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Ryzyko jest zawsze, wystarczy wejść w góry (podobnie jak wsiąść do samochodu). Ale się w nie jakby nie wierzy - mnie się nie zdarzy bo (tu dowolny katalog argumentów). Gdyby ludzie mieli wychodzić w góry z czymś w rodzaju wewnętrznej zgody, że można nie wrócić, to nikt by w nie wychodził. Oczywiście to jest oszukiwanie samego siebie, ale na tym chyba polega urok życia (a zatem i gór).caatoosee pisze:ale mysle ze on byl swiadomy tego ryzyka.
Wszelkie filozofowanie na ten temat to strata czasu i zajęcie dla głupiego - czas na refleksje przychodzi wtedy gdy się człowiek znajdzie w krytycznej sytuacji i z niej wyjdzie - o k****, niewiele brakowało.
To trzeba "zaliczyć" - inaczej takie rozmyślania to tylko kiepska literatura. Znałem takich pozornie zawziętych na góry, co po pierwszej wpadce przerzucali się np. na kajak czy rower.
Jestem gorszego sortu...
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Tygodnik Podhalański pisze: Tatry Słowackie otwarte i już pierwsza kontuzja
Od dziś wszystkie wysokogórskie szlaki w Tatrach Słowackich są otwarte dla turystów.
Ze względu na ochronę przyrody i bezpieczeństwo po słowackiej stronie Tatr, od listopada do połowy czerwca wszystkie szlaki powyżej schronisk są zamknięte. Ich otwarcie nastąpiło właśnie dziś.
Ratownicy Horskiej Zachrannej Służby ostrzegają jednak, że wyższych partiach gór leży jeszcze dużo śniegu i przy poruszaniu się po Tatrach trzeba zachować wielką ostrożność.
Już w pierwszym dniu otwarcia wyżej położonych szlaków ratownicy zanotowali interwencję. Młoda Niemka zraniła kolano pod Czerwoną Ławką. Śmigłowiec zabrał ją do szpitala w Popradzie.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
A kajak czy rower to nie niosą z sobą skrajnych zagrożeń?Janek pisze:Znałem takich pozornie zawziętych na góry, co po pierwszej wpadce przerzucali się np. na kajak czy rower.
"Zdmuchnął" mnie z szosy kiedyś wraz z rowerem TIR do na szczęście "miękkiego" rowu, a i z kajakiem mnie kilka razy nieźle po głazach zwyobyrtało. Rower po tym wypadku był praktycznie do wymiany, a kajak po wielu naprawach ostatecznie poszedł w strzępy i drzazgi. I też po tamtych wypadkach mówiłem sobie:
Tyle, że nadal uparcie wracam do gór, kajaka, roweru czy nart.Janek pisze:o k****, niewiele brakowało.
.............................
Coś jednak w tym tekście Janka jest. Przynajmniej mnie los dał takie w-dupę-brania, że z rowerem, kajakiem czy na nartach choć bardzo groźnie i poważnie, to zawsze wyglądało o wiele mniej ostatecznie niż w górach.
Taki traf...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Kask faktycznie dobra sprawa. Jak polubić go nosić? włosy mi przeszkadzają i przez to częściej nie zakładam niż zakładam.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Facetom wiele rzeczy nie przeszkadza 
Bo ja wiążę włosy zwykle wyżej niż na samej szyi i dlatego mi kask nie pasuje, gumka przeszkadza.
Bo ja wiążę włosy zwykle wyżej niż na samej szyi i dlatego mi kask nie pasuje, gumka przeszkadza.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151



