Najpiękniejsza góra świata

Tradycyjna i cyfrowa: galerie, techniki, sprzęt, fotozagadki.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Żabi Koń pisze:Teraz pytanie czy mi się udało.
Myślę, że Ci co nie zrozumieli.....udało.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

krzymul pisze:dlatego irytuje mnie podział obiektywów na amatorskie i profesjonaln
Żabi Koń pisze:Teraz pytanie czy mi się udało.
Nie ?

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

janek754 pisze:Nie ?
Tak?...aha, gdzieś jeszcze spotkałem się z określeniem, półprofesjonalne.
Jakiś problem janku754 ? ;) :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

krzymul pisze:gdzieś jeszcze spotkałem się z określeniem, półprofesjonalne.
I myślisz że taki rodzaj określeń jest zupełnie pozbawiony sensu ?
A mi się wydaję, że w przypadku obiektywu, którego ściśle określone parametry, takie jak światło, przesłona, aberracja itd, przekładają się bezpośrednio na jakość zdjęcia, z powodzeniem można określić dopuszczalną granicę w skali przymiotnikowej, w zależności od oczekiwań fotografa.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Dla mnie bardziej adekwatne były by określenia : wysokiej klasy, średniej klasy, niskiej klasy...ale to brzydko brzmi, tak nie profesjonalnie :P , szczególnie to ostatnie.
A tamten podział, coś sugeruje.....
Ale to moje zdanie. :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

krzymul pisze:Dla mnie bardziej adekwatne były by określenia : wysokiej klasy, średniej klasy, niskiej klasy...ale to brzydko brzmi, tak nie profesjonalnie
A czy, Kolega, kupił by obiektyw niskiej klasy ? amatorski, chyba jednak brzmi lepiej.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

janek754 pisze:amatorski, chyba jednak brzmi lepiej.
Tak, toteż wcześniej napisałem...
krzymul pisze:wysokiej klasy, średniej klasy, niskiej klasy...ale to brzydko brzmi, tak nie profesjonalnie razz , szczególnie to ostatnie.
A kupił bym taki jaki mi odpowiada, bez względu na nazewnictwo, no i taki na który było by mnie stać. Właśnie teraz stoję przed wyborem obiektywu i chyba wybiorę coś półprofesjonalnego, średniej klasy ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
chwiloonia

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 08 maja, 2009
Lokalizacja: Bieszczady i gdzieś

Post autor: chwiloonia »

Izabela pisze: z całym szacunkiem, ale o czym temat?
..otóż w nawiązaniu do poprzedniej wypowiedzi na temat piękna tudzież urody kobiecej i górskiej... myśl mi sie nasuneła taka, że kobieta jednak potrzebuje "trochę" więcej wysiłku na to żeby wyglądać inaczej niż wtedy gdy budzi się rano w swoim łożku po nocy....
Góra w swojej malowniczej formie jest już jest piękna...nie potrzebuje udoskonalania ... a co do fotografii to piekno natury polega na tym że jest w naturze a nie na papierze... i wydaje mi sie, że skrzywdzić się jej nie da.

Pozdrawiam elegancko... :)
...niezłe życie jest kwestią odpowiednich proporcji...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Po 1. To "skrzywdzić" to metafora i da się zepsuć na zdjęciu najpiękniejsze miejsce, najpiękniejszą chwilę.
Po 2. W dosłownym znaczeniu da się, bo można górę np. wysadzić.
Po 3. Nie wszystkie góry w moim odczuciu są ładne. Niektóre są zwyczajne. Jestem wymagający ;) Zależy to też od pory roku. Zatem tak, góra musi się też wysilać.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Żabi Koń pisze:Zależy to też od pory roku. Zatem tak, góra musi się też wysilać.
...a zatem chwiloonia ma rację, nie góra się wysila, a sama natura stara się o to. W przypadku niektórych osób sama natura nie wystarczy ;) , czasami trzeba jej pomóc. Przykład ?..... wszelkiego rodzaju operacje plastyczne, którym się poddajemy w celu nabrania innej "barwy", tudzież poranne toalety w celu przywrócenia ładu i składu oraz wszelkiego rodzaju tapety i godziny spędzone przed lustrem i u fryzjera. :P :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Jak najbardziej się z tym zgadzam, dlatego irytuje mnie podział obiektywów na amatorskie i profesjonalne.
Parę razy zdarzyło mi się widzieć zdjęcia wprost genialne zrobione bardzo skromniutkim aparatem. Jest jednak pewien szkopuł - jeślii sobie tak pstrykam zdjęcia czymś za powiedzmy dwa tysiące zł, tylko dla siebie, to kwestia czy mi zdjęcie wyjdzie czy nie jest dość obojętna. Najwyżej nie wyjdzie. Jednakowoż gdy fotografią zarabiam na życie a bardzo często rzecz nie jest do powtórki (przy zdjęciach reportażowych) to muszę mieć sprzęt tak wyrafinowany aby mnie głupio nie zawiódł. I za to niestety trzeba zapłacić, bo tzw. profesjonalne obiektywy są na ogół dość drogie.

Kiedyś przed laty chodziłem z córką podczas pobytu w Zakopane na lekcje jazdy nartach. Podpadło mi, że instruktor miał na nartach wiązania za 300 $ a to była wtedy kwota dość abstrakcyjna. W końcu nie wytrzymałem i zapytałem po co mu na tej nędznej górce na Kalatówkach takie wiązania. Odpowiedział mi tak - ja za to co tu zarobię przez te 5 miesięcy żyję cały rok - nie stać mnie na to aby przypadkowe złamanie nogi mnie tego zarobku pozbawiło a te wiązania prawie całkowicie ten przypadek eliminują. Coś zupełnie innego ale to samo.
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

krzymul pisze:
Żabi Koń pisze:Zależy to też od pory roku. Zatem tak, góra musi się też wysilać.
...a zatem chwiloonia ma rację, nie góra się wysila, a sama natura stara się o to. W przypadku niektórych osób sama natura nie wystarczy ;) , czasami trzeba jej pomóc. Przykład ?..... wszelkiego rodzaju operacje plastyczne, którym się poddajemy w celu nabrania innej "barwy", tudzież poranne toalety w celu przywrócenia ładu i składu oraz wszelkiego rodzaju tapety i godziny spędzone przed lustrem i u fryzjera. :P :D
Samo stwierdzenie "góra się nie musi starać" jest dość zabawnie etosowe, nie mam zamiaru wchodzić głębiej i na podstawie tak rozmytych założeń zacząć dyskusję logiczno-semantyczną.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

krzymul pisze:podział obiektywów na amatorskie i profesjonalne
profasjonalne obiektywy to te, o ktorych sie marzy
a amatorskie - te, ktorych sie uzywa :D
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

MarsS napisał
Wielu amatorów robi takie zdjęcia, których nie są w stanie wykonać tzw. profesjonaliści.
- bo są już profesjonalistami ( bez "tzw. - bo nie o tych chyba mowa w dyskusji?), i trudno byłoby im zniżyc sie do amatorskiego poziomu? :D
Zwłaszcza ci, którzy najwięcej trąbią o swoim profesjonalizmie
- no wiesz, sprawiedliwym kryterium, poza kasą, którą ktoś jest gotowy wyłozyc za ich zdjęcia, jest jakosc ich prac: powtarzalnosc !!!, brak przypadkowosci!!!. Chcę przez to powiedziec, że profesjonatistą jest ten fotograf, który dokładnie wie dlaczego i co robi, a nie, że się mu wydaje, że wie. Amatorowi, który przecież może zrobic dobre zdjęcie, a nawet wygrac konkurs (czemu nie?) towarzyszy przypadek!!!. Taka różnica! Co do tego "trąbienia". Jeśli ktoś czuje, że jest dobry, fotografia jest jego pasją , posiada sporą wiedzę na jej temat i wszystkiego co się z nią wiąże, robi sporo dobrych zdjęc itp. to uważam, że powinien się promowac, i nie przestawac. Przebic jest się trudno. Za wysiłek, pracę: sława, uznanie, spełnienie, pieniądze, piękne kobiety/mężczyzni, i szansa na sprzedanie foty na aukcji za 3mln dolarów ( fakt) - to czemu nie? :D
chwiloonia pisze:Góra w swojej malowniczej formie jest już jest piękna...nie potrzebuje udoskonalania ... a co do fotografii to piekno natury polega na tym że jest w naturze a nie na papierze... i wydaje mi sie, że skrzywdzić się jej nie da.
- no wiesz, dawniej role "fotografów" pełnili malarze. Osobiscie, każdą dobrą fotografie oceniam - bo jestem odbiorcą, nie twórcą poprzez taka własnie analogię. I dlatego uważam, że nie muszę az tak bardzo znac się na zastosowanych środkach, bo przede wszystkim interesuje mnie emocjonalny efekt. Oczywiście gdy jakies zdjęcie mnie "porazi", lubię dotrzec do sedna.
Fotografia może być postrzegana jako malowanie światłem, ale malowanie pędzlem bywa precyzyjniejsze.


Żabi Koń napisał(a):
Po 1. To "skrzywdzić" to metafora i da się zepsuć na zdjęciu najpiękniejsze miejsce, najpiękniejszą chwilę.
- właśnie tak!
Ostatnio zmieniony wt 01 cze, 2010 przez Izabela, łącznie zmieniany 1 raz.
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Alan pisze:profasjonalne obiektywy to te, o ktorych sie marzy
a amatorskie - te, ktorych sie uzywa
Kiedyś się mówiło o muzyce klasycznej (symfonicznej, operowej) i rozrywkowej czyli facetach grających do tańca lub kotleta (zapominając, że można by wymienić kilku klasyków, grających do "kotleta, tyle, że na królewskich, książęcych czy biskupich dworach). Ale od czasu Strawińskiego i jego fascynacji np. niejakim Woody Hermanem i te sztuczne podziały stały się nieaktualne. Poprostu jest muzyka dobra i zła. Podobnie i fotografia.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
chwiloonia

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 08 maja, 2009
Lokalizacja: Bieszczady i gdzieś

Post autor: chwiloonia »

Żabi Koń pisze:Po 1. To "skrzywdzić" to metafora i da się zepsuć na zdjęciu najpiękniejsze miejsce, najpiękniejszą chwilę.
Po 2. W dosłownym znaczeniu da się, bo można górę np. wysadzić.
Po 3. Nie wszystkie góry w moim odczuciu są ładne. Niektóre są zwyczajne. Jestem wymagający Zależy to też od pory roku. Zatem tak, góra musi się też wysilać.
Co do punktu 1 jak mamy być tacy dosłowni ( to w nawiazaniu do punktu 2) to najpiękniejsze miejsce i chwila była wtedy jak sie stało obok góry..i żeby nie wiem co robić nie da sie tego powtórzyć na zdjęciu..chwila to chwila ..
..co do punktu 2 (nawiązując do punktu 1) w końcu chodziło o metafore a dokładnie o zdjęcia a nie podkładanie dynamitu..
Nawiązując do pkt 3 .. ona sie nie wysila...to Ty szukasz udogodnień..dla swoich potrzeb estetycznych.. :)
...niezłe życie jest kwestią odpowiednich proporcji...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Janek pisze:rozróżnienie między profesjonalistą a amatorem
polecam film z cyklu "Dzika Polska" (wczoraj pokazywany na TVP Polonia), poswiecony Arturowi Taborowi - znanemu polskiemu fotografowi przyrody
szczegolnie tym, ktorzy szukaja granicy miedzy amatorka, a prawdziwa pasja, profesjonalizmem:
http://www.tvp.pl/wiedza/przyroda/dzika ... ow/1769450
inny odcinek cyklu (mój ulubiony) - spotkanie z Wiktorem Wołkowem "pożeraczem słońc":
http://www.tvp.pl/wiedza/przyroda/dzika ... art_rec=48

poza tym polecam caly cykl z roznych wzgledow, jest tez jeden odcinek o Tatrach :)
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Alan pisze:polecam film z cyklu "Dzika Polska" (wczoraj pokazywany na TVP Polonia), poswiecony Arturowi Taborowi - znanemu polskiemu fotografowi przyrody
przez rozne rozjazdy i zminimalizowany dostep do mediow, dopiero niedawno natknalem sie na informacje - Artur Tabor zginal 2 lipca, podczas pleneru zdjeciowego w Mongolii
http://www.swiatobrazu.pl/artur-tabor-j ... 20780.html
ODPOWIEDZ