Eurowizja

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Wstyd się przyznać do bycia takim dinozaurem, ale ostatnio to oglądałam chyba wtedy jak wypromowano Abbę.

Potem jakoś nie było okazji.

A Abbę to akurat lubię.
Jest popularna w Ukraińskich marszrutkach i kojarzy mi się z wakacjami.

B.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Abba kojarzy mi się z czasami gdy jeździłem z rodzicami na wczasy.

Czyli radiowęzeł w ośrodku (wtedy to był standart), w radiowęźle Lato z Radiem, a w tymże ówczesne hiciory, zaś wśród nich koniecznie Abba.

No i te wiadomości w kilku językach :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Lieto s radioprijomnikam, leto z rezhasem.....czy jakoś tak :))
To byli czasy, a Abba była the best......74 roczek, Waterloo, konkurs Eurowizji i tu pytanie, ..... gdzie ?
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:Lieto s radioprijomnikam, leto z rezhasem.....czy jakoś tak :))
He, he - też to chciałem napisać :D Pamiętam jeszcze "Ete avec la radio" czy cóś w tym guście :))
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Nie ma to jak przeboje lata z radiem , zabawa na imprezie ,przednia :D

http://www.youtube.com/watch?v=h6RQtuV4BbQ
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

krzymul pisze: Tak mi się przypomniało
Mam obecnie spierniczoną kartę dźwiękową, więc nie mam w domowym komputerze głosu, a z tych przebojów każdy umiałabym zanucić ;-)

W szczególności "Sun Of Jamaica" kojarzy mi się z wyjątkowo paskudną pogodą w lipcu w Tatrach i dniem kiedy kompletnie przemokłam na Świstowym Szczycie.

Koledzy byli w tym czasie wspinać się na Jaworowy, zaczął padać śnieg, ktory zaskoczył ich już w zejściu (ja wróciłam do Zbójnickiej Chaty wcześniej, więc na Świstowym tylko zmokłam i czekałam na nich).

Zrobiło się zimno jak skurczybyk, wali śniegiem, wieje.
W Zbójnickiej Chacie zdejmując kompletnie przemoczone ciuchy, a koledzy porządkując mokry i brudny szpej usłyszeliśmy w radio tenże przebój.
I wtedy kolega mówi "Wyobraźcie sobie - słońce, plaża, dziewczyny" (wykonał przy tym kilka płynnych ruchów ramionami).
"Co my do cholery robimy w tych Tatrach ?"

Od tego czasu ten przebój zawsze mi się kojarzy z tą sytuacją.

B.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Basia Z. pisze:Od tego czasu ten przebój zawsze mi się kojarzy z tą sytuacją.
Ja do każdego z tych przebojów mam jakąś sytuację, ....ech to były czasy.
Moim zdaniem...piękne. Nasze wspomnienia, nasze lata, Basia.Z :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ