MILKA CHRONI TATRY
-
Jan Brzytwa
-

- Posty: 6
- Rejestracja: czw 04 gru, 2008
- Lokalizacja: Opole
MILKA CHRONI TATRY
Witam Was serdecznie,
Jestem ciekaw co sądzicie o akcji" Milka razem dla Tatr" ? Ja powiem szczerze nie jestem tym tak do końca zachwycony bo to rodziaj marketingu ale jak juz mają dać milion na ochronę trzech symboli tatr to czemu nie... w głosowaniu prowadzi niedzwiedź, myśle ze Giewont zasługuje na to najbardziej...
Jestem ciekaw co sądzicie o akcji" Milka razem dla Tatr" ? Ja powiem szczerze nie jestem tym tak do końca zachwycony bo to rodziaj marketingu ale jak juz mają dać milion na ochronę trzech symboli tatr to czemu nie... w głosowaniu prowadzi niedzwiedź, myśle ze Giewont zasługuje na to najbardziej...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
miliony to chyba Milka wydaje na reklamy, patrząc na ilość bilbordów i plakatów jakie są w stolicy. Gdzie się nie ruszę to albo widzę świstaka, albo korkusy albo jakiegoś niedźwiedzia, do tego wszystko w sielankowej, milkowej, fioletowej otoczce...andy67 pisze:"Milion na ochronę niedźwiedzia" - ciekawe jak to miałoby wyglądać ?
Na stronie razemdlatatr.pl jest napisane:
Jak na milion złotych to mało tych działań.Dlatego w ramach akcji Milka. Razem dla Tatr:
Przeprowadzimy badania genetyczne niedźwiedzi, które pomogą nam lepiej oszacować populację niedźwiedzi na terenie TPN i poznać ich zachowania
Wyposażymy punkty gastronomiczne i inne budynki na terenie TPN w urządzenia zapobiegające podchodzeniu niedźwiedzi
Zrealizujemy krótki film o problemie dokarmiania niedźwiedzi
Kupimy kamery termowizyjne i wysokiej klasy sprzęt optyczny umożliwiające obserwację niedźwiedzi z bezpiecznej odległości
Wznowimy książkę Filipa Zięby i Tomasza Zwijacza Kozicy "On, czyli prawie wszystko o tatrzańskim niedźwiedziu"
Don't shit, where you eat
A co, do cholery, z organizacją Koła Myśliwskiego?tommer91 pisze:Na stronie razemdlatatr.pl jest napisane:
Cytat:
Dlatego w ramach akcji Milka. Razem dla Tatr:
Przeprowadzimy badania genetyczne niedźwiedzi, które pomogą nam lepiej oszacować populację niedźwiedzi na terenie TPN i poznać ich zachowania
Wyposażymy punkty gastronomiczne i inne budynki na terenie TPN w urządzenia zapobiegające podchodzeniu niedźwiedzi
Zrealizujemy krótki film o problemie dokarmiania niedźwiedzi
Kupimy kamery termowizyjne i wysokiej klasy sprzęt optyczny umożliwiające obserwację niedźwiedzi z bezpiecznej odległości
Wznowimy książkę Filipa Zięby i Tomasza Zwijacza Kozicy "On, czyli prawie wszystko o tatrzańskim niedźwiedziu"
Jestem gorszego sortu...
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
przecież to nie Milka za to płaci tylko my konsumenci
W Kraft Foods ktoś sobie wyliczył, że efekt z działań a'la charytatywnych pędzie większy jak z wydanie tej samej kasy w sposób tradycyjny
cała ta akcja trochę przypomina kawał
" -szef do sekretarki Pani Nowak przespała by się Pani ze mną za 1 mln zł ?
- no wie szef za 1 mln to tak
na to szef - a za 100 zł
- co szef ze mnie jakąś prostytutkę (dziwk... etc) robi
- Pani Nowak to już ustaliliśmy teraz cenę targujemy"
sorry i tu jest podobnie
my wspaniali, koncern Kraft właściciel znaku milka altruistycznie pomagamy "naszym" piknym Tatrom i nic a nic innego w zamian nie chcemy
drodzy konsumenci wszyscy wiecie, że świstaki alpejskie zwiną cały zysk więc ty6m bardziej będzie miło jeśli uznacie Milkę za produkt regionalnie polski i zeżrecie jej jeszcze więcej
dobra strona tego jest taka, skoro międzynarodowy znak Milka chce się połączyć lokalnie z symbolem Polski
to być może my Polacy coraz chętniej kupujemy coś pod tradycyjnie polskimi markami
to wszytko tylko biznes
W Kraft Foods ktoś sobie wyliczył, że efekt z działań a'la charytatywnych pędzie większy jak z wydanie tej samej kasy w sposób tradycyjny
cała ta akcja trochę przypomina kawał
" -szef do sekretarki Pani Nowak przespała by się Pani ze mną za 1 mln zł ?
- no wie szef za 1 mln to tak
na to szef - a za 100 zł
- co szef ze mnie jakąś prostytutkę (dziwk... etc) robi
- Pani Nowak to już ustaliliśmy teraz cenę targujemy"
sorry i tu jest podobnie
my wspaniali, koncern Kraft właściciel znaku milka altruistycznie pomagamy "naszym" piknym Tatrom i nic a nic innego w zamian nie chcemy
drodzy konsumenci wszyscy wiecie, że świstaki alpejskie zwiną cały zysk więc ty6m bardziej będzie miło jeśli uznacie Milkę za produkt regionalnie polski i zeżrecie jej jeszcze więcej
dobra strona tego jest taka, skoro międzynarodowy znak Milka chce się połączyć lokalnie z symbolem Polski
to być może my Polacy coraz chętniej kupujemy coś pod tradycyjnie polskimi markami
to wszytko tylko biznes
ketivv pisze:W Kraft Foods ktoś sobie wyliczył, że efekt z działań a'la charytatywnych pędzie większy jak z wydanie tej samej kasy w sposób tradycyjny
No proste. Dla milki ten milion to tak jak dla Ciebie stówa, no może dwie. To korporacja, która ma w du**e dobro czegokolwiek prócz swojego zysku. Wszystkie tego typu "charytatywne" działania to rykoszet w drodze do zarobienia większej kasyketivv pisze:my wspaniali, koncern Kraft właściciel znaku milka altruistycznie pomagamy "naszym" piknym Tatrom i nic a nic innego w zamian nie chcemy
A poza tym Tatry są już zbyt dobrze wypromowane, chciwiec się na bańkę w zamian za jakieś wątpliwe zyski dodatkowo dostając w pakiecie przypadkowych turystów którym spodobała się reklamówka milki, TPN popełnił błąd.
Ale to moje zdanie
Pozdrawiam
Fakt, że akcję promuje wielka korporacja nie ma nic do rzeczy. Jeśli te pieniądze były dobrze zagospodarowane, to ja nie mam nic przeciwko, nawet jeśli ich jedyną intencją jest zarobienie większych pieniędzy. Jednak, jak czytam na co mają zostać wydane pieniądze w tej akcji, to widzę, że będą one po prostu zmarnowane.
Don't shit, where you eat
Żyjemy w realnym świecie a nie w jakiejś bajce. I niestety wszystkie działania prowadzone są tu dla zysku (no może prawie wszystkie). Ale jeżeli przy okazji tej kampanii marketingowej Milki, której na pewno głównym celem jest jeszcze większa kasa, zyskają choć trochę Tatry to jestem "za". To, że TPN dostaie milion, to super. Tylko powstaje pytanie co z tym milionem zrobić. Nie jestem zwolennikiem ochrony niektórych symboli w takiej formie w jakiej zostały zaproponowane (np. opisanego już Giewontu). Przy innych symbolach mam wrażenie, że niektóre działania zostały wymyślone na siłę, aby na coś wydać ten milion. No bo co jeszcze można zrobić dla ochrony np. takiego niedźwiedzia czy świstaka ?? One są już chronione prawem. Jedyne co mi się nasunęło to przekupienie wymiaru sprawiedliwości, żeby za zamordowanie niedźwiadka przez jakiś debili wydał adekwatny wyrok. A jeżeli nie ma takiej możliwości, to trzeba zmienić prawo !!!
Widzę pewną sprzeczność. Z jednej strony żądasz adekwatnego (rozumiem że sprawiedliwego) wyroku, z drugiej jego potrzebę uzasadniasz nadinterpretacją, ponieważ morderstwo dotyczy wyłącznie zabicia człowieka.Darycjusz pisze:(..) za zamordowanie niedźwiadka przez jakiś debili wydał adekwatny wyrok
Zwrot "zamordowanie niedźwiadka" daje znacznie więcej do myślenia i wzbudza większe uczucia niż "zabicie niedźwiedzia", dlatego on i jemu podobne są często używane, aby w oczach opinii publicznej zwiększyć negatywny odbiór czynu. Nie możesz jednak Kolego, wymagać od sądu by w imię rzekomo sprawiedliwego wyroku kierował się uczuciami.
Pozdrawiam
Jan
Owszem, moje słowa były napisane pod wpływem emocji. Z tym się zgadzam, ale wybacz, nie potrafię wyłączyć emocji myśląc o tym co się stało. No ale dobra, niech będzie i "zabicie niedźwiadka" jak sam napisałeś (pomijając to, ze teraz można by się przyczepić słowa niedźwiadek - dlaczego nie młody niedźwiedź - teraz będzie jeszcze mniej emocjonalnie). Moim zdaniem czyn jest czynem, a skutek taki sam, niezależnie jakich by słów nie użyć. Od sądu wymagam sprawiedliwego wyroku (a nie kierowania się emocjami) ale w moim odczuciu wyrok był zbyt łagodny. Czy życie żywej istoty jest tak mało warte w dzisiejszym świecie ?? A gdyby to był człowiek ?? Czy ludzkie życie też jest tak mało warte ?? Czym w końcu różni się życie ludzki od życia innej istoty. Przycież w górach to on był u siebie.
Nie widzisz różnicy ?, a czym się różni życie żywej istoty jaką jest komar, od życia innej żywej istoty.....w przekonaniu komara, nie jest on szkodnikiem, w twoim jest.Darycjusz pisze:Czym w końcu różni się życie ludzki od życia innej istoty.
To samo tyczy muchy i innych takich tam, nie wyłączając hodowlanych.
Wiesz w Chinach hodują niedźwiedzie, ściągając z nich żółć, to na wypadek jak byś powiedział, że różnica tkwi właśnie w "hodowlaności"
Że niby hodowlane można, a dziko żyjących nie..... itp
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Niestety, w polskim prawie nie ma artykułu, na podstawie którego można by było bezpośrednio skazać za zabicie zwierzęcia w samoobronie, choć by nawet sprowokowanej. Dlatego też prokuratura i sąd, poszedł niejako na rękę opinii publicznej i skorzystały z innego nieco naciągniętego paragrafu.Darycjusz pisze:Od sądu wymagam sprawiedliwego wyroku (a nie kierowania się emocjami) ale w moim odczuciu wyrok był zbyt łagodny
A czy kara była zbyt niska ? Myślę że była odpowiednia. Sprawcy to nie recydywiści, a zwykli, normalni ludzie, tacy jak Ty czy ja, którzy przez swoją głupotę i nieodpowiedzialność doprowadziło do niepotrzebnego zabicia zwierzęcia. Z całą pewnością zrozumieli, swoją winę, i z całą pewnością swojego błędu nie powtórzą. Nie ma też najmniejszej potrzeby stosować kary, odstraszającej naśladowców, ponieważ zdanie opinii publicznej w tym temacie było raczej jednolite.
Wtedy sprawa, przynajmniej z proceduralnego punktu widzenia, była by znacznie prostsza.Darycjusz pisze:A gdyby to był człowiek ??
W zasadzie człowiek też był u siebie. Jak zabijasz pająka na ścianie, albo łapiesz mysz w pułapkę to ona także jest u siebie, a jedyna różnica pomiędzy myszą a niedźwiedziem polega na społecznym postrzeganiu obu gatunków.Darycjusz pisze:Przycież w górach to on był u siebie.
Tak naprawdę, nie chodzi, kto jest gdzie, a o to aby człowiek, jako rasa dominująca, szanował inne gatunki, i bez uzasadnionej potrzeby nie zabijał ich i nie krzywdził.
Pozdrawiam
Jan
Janek : generalnie właśnie o to mi chodziło i mógłbym się prawie zgodzić z Twoim postem. Prawie, bo w moim odczuciu wyrok był zbyt łagodny, ale to chyba kwestia indywidualnych odczuć. Cóż, każdemu nie da się dogodzić. Mam jednak nadzieję, że to Ty masz rację i ten wyrok nauczył coś ukarane osoby, i przestrzegł innych.
Krzymul : chyba nie do końca zrozumiałem co miałeś na myśli. Ja pisałem o "wartości" życia, a Ty chyba bardziej o postrzeganiu tego życia w zależności od sytuacji i tego kto patrzy. Czym różni się życie człowieka od innej istoty ? - zgoda, każde życie jest inne. Nawet wśród ludzi, jeden jest bogaty, drugi biedny. Może nieprecyzyjnie się wyraziłem, ale chodziło mi o to, że każdy ma takie samo prawo do życia, i moim zdaniem życie każdej istoty jest warte tyle samo, i jeżeli nie ma takiej konieczności (np. musimy się bronić) to jako homo sapiens, czyli podobno istoty inteligentne, nie powinniśmy tego życia odbierać.
Krzymul : chyba nie do końca zrozumiałem co miałeś na myśli. Ja pisałem o "wartości" życia, a Ty chyba bardziej o postrzeganiu tego życia w zależności od sytuacji i tego kto patrzy. Czym różni się życie człowieka od innej istoty ? - zgoda, każde życie jest inne. Nawet wśród ludzi, jeden jest bogaty, drugi biedny. Może nieprecyzyjnie się wyraziłem, ale chodziło mi o to, że każdy ma takie samo prawo do życia, i moim zdaniem życie każdej istoty jest warte tyle samo, i jeżeli nie ma takiej konieczności (np. musimy się bronić) to jako homo sapiens, czyli podobno istoty inteligentne, nie powinniśmy tego życia odbierać.
Ciekawsze jest to jak można wydać 1000000 zł na ochronę ... krokusów czy Giewontu. Mi to sobie ciężko wyobrazić.andy67 pisze:Ciekawym jednak jak oni sobie wyobrażają konkretnie tę "ochronę niedźwiedzia" ?
Dokarmiać będą ?
Czekoladą ?
Moim skromnym zdaniem najlepiej byłoby przekazać te pieniądze na specjalne konto (które mogłoby być też zasilane nadwyżkami z biletów, z rezerw, od prywatnych darczyńców), a główna idea to wykupienie Chochołowskiej od górali.
Albo niech się Milka szarpie i sama sfinasuje wykup (może to będzie 10, a może 100 albo jeszcze więcej baniek) i wtedy będzie można z czystym sercem napisać - Milka chroni Tatry.
Na pewno kupowałbym wtedy tylko Milkę





