To wielkie zgromadzenie menhirów, o którym mowa, jest na wzniesieniu zwanym Nohavica, okresowo jest odrestaurowywane przez turystów czynnie odpoczywających po trudach Rohaczy lub Trzech Kop. Też to obfotografowałem; nie mam swojej strony, więc fotkę fragmentu dobrze się prezentującego "cmentarzyska" z Rohaczem w tle wyślę szefowi z prośba o dołaczenie tego do postu.
____________________
2005 01 11
Dzięki, Mariuszu. Trochę przesadziłem z rozdzielczością, ale na przyszłość będę bardziej uważał

Na Nohavicy w tej pięknej scenerii, z rozległymi widokami na wszystkie strony, warto zrobić sobie dłuższy odpoczynek w czasie wojaży po grani, gdyż miejsce jest dostatecznie rozlegle, żeby się nie cisnąć nawet w szczycie sezonu letniego

, a niewielkie zagłębienie terenu doskonale chronią przed nadmiernymi podmuchami.
Jestem monotematyczny? No, jasne! ale do tematu lenistwa, albo przynajmniej rozleniwienia, no, w ostateczności maksymalnego odprężenia w Tatrach przywiązuję się coraz bardziej.
(Na fotce widać pobliski Rohacz Płaczliwy, do którego jest nie dalej niż na Smutną Przełęcz)