Tak, ale nie był to samolot cywilny a i pasażerowie nie byli też zwykłymi podróżnymi. Wydaje mi się, że przepisy konwencji o lotnictwie cywilnym w przypadku takiego lotu mogą, ale nie musza mieć zastosowania. Dotąd nie było precedensu.andy67 pisze:To jednak "nieco" inna sprawa niż bagaż dyplomatyczny.
"Katastrofa samolotu prezydenta. Nikt nie przeżył"
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
"Że czekiści zabili 22 tys. Polaków w Katyniu - to już nawet Miedwiediew
z Putinem się przyznali.
Że można nad rosyjskim terytorium doprowadzić do katastrofy radzieckiego
samolotu z polskimi władzami - to też się uznaje za wykonalne.
Pozostaje zagadką, w jaki sposób rosyjskie służby wysadziły islandzki
wulkan tylko po to, żeby Polakom schrzanić pogrzeb."
joemonster.org
z Putinem się przyznali.
Że można nad rosyjskim terytorium doprowadzić do katastrofy radzieckiego
samolotu z polskimi władzami - to też się uznaje za wykonalne.
Pozostaje zagadką, w jaki sposób rosyjskie służby wysadziły islandzki
wulkan tylko po to, żeby Polakom schrzanić pogrzeb."
joemonster.org
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Podobno Putina widziano 14 kwietnia w Islandii. Dla niepoznaki był peruce i ponoć wyglądał zupełnie jak Kuba Wojewódzki. Targał jakąś walizę i dopytywał się o drogę do tego wulkanu, którego nazwy niesposób wymówić. Sprawa jest już teraz chyba zupełnie jasna.
PS.
Najnowsza sensacja - Tusk nie tylko, że miał dziadka w Wehrmachcie ale i jeszcze pradziadka rewolucjonistę, który służył jako artylerzysta na "Aurorze" - okręcie, który w październiku 1917 ostrzelał Pałac Zimowy.
PS.
Najnowsza sensacja - Tusk nie tylko, że miał dziadka w Wehrmachcie ale i jeszcze pradziadka rewolucjonistę, który służył jako artylerzysta na "Aurorze" - okręcie, który w październiku 1917 ostrzelał Pałac Zimowy.
Jestem gorszego sortu...
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
Jak wynika z tekstu mogli lecieć z Premierem RP jako zaproszeni goście, zdecydowali się lecieć "swoim" wyczarterowanym samolotem co automatycznie przekłada się na wizytę prywatną a jak sami podają i tak dotarli szybko biorąc pod uwagę gdzie i jak się wybierali.mefistofeles pisze:PS http://www.rp.pl/artykul/459542,466893.html
Cytat:
– Premier Putin był zaskoczony, dowiedziawszy się od Pawła Kowala o naszych problemach z podróżą, ale zapewnił nas, że podróż powrotna przebiegnie bez żadnych zakłóceń. Było inaczej – relacjonuje Bielan.
Aż się ciśnie pytanie czemu nie skorzystali z propozycji Premiera ?
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Prawdopodobnie liczyli, że uda im się dotrzeć szybciej. Czemu trudno się w sumie dziwić. Mi bardziej chodziło jednak o to zapewnienie Putina, że z powortem kłopotów nie będzie - chyba nie wierzysz, że ktoś w Rosji mógłby olać polecenie Putina.ketivv pisze: Aż się ciśnie pytanie czemu nie skorzystali z propozycji Premiera ?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Antyvirus ostrzega przed otwarciem tego linka. A poza tym nie lubię facetów, którzy podają tylko cudze teksty, unikając (prawie, pojedyńcze słówka) własnego ustosunkowania się do sprawy.mefistofeles pisze:O ile mi wiadomo Mariusz nie scedował na ciebie prawa do banowania...
PS http://www.rp.pl/artykul/459542,466893.html
Przestrzegałbym przed wyciąganiem wniosków z tekstów posła Bielana. Pan "spindoktor" wypowiada się naogół dwuznacznie i z ukrytymi aluzjami - tak jak to spindoktorzy.mefistofeles pisze:Mi bardziej chodziło jednak o to zapewnienie Putina, że z powortem kłopotów nie będzie - chyba nie wierzysz, że ktoś w Rosji mógłby olać polecenie Putina.
Autorom i zwolennikom teorii spiskowych poddaję pod zastanowienie jedną rzecz - gdyby pogoda była świetna a lotnisko z prwdziwego zdarzenia i mimo to saamolot uległby katastrofie to te teorie zasługiwałyby na zastanowienie. Niestety opinia bez wyjątku wszystkich ekspertów lotniczych jest taka - SAMOLOT NIE POWINIEN TAM LĄDOWAĆ, co bardziej radykalni twierdzą, że to było wiadome już w Warszawie - gdy się ma na pokładzie takie osobistości to ostrożność powinna być zwielokrotniona.
PS.
Między wierszami informacji można przeczytać, że logistyką wyjazdu zajmowała się Kancelaria Prezydenta. Można wysnuć zgrabną teoryjkę spiskową - kancelaria chciała się pozbyć nieudolnego szefa, którego start w wyborach był równał się porażce a tym samym wszyscy ci panowie straciliby posady. Start Jarosława rokuje pomyślniej a zatem należąło się pozbyć Lecha.
Oczywiście sam w to nie wierzę, ale pokazuje to ddobitnie do jakiego stopnia zidiocenia można dojść, snując teoryjki, z tzw. Zelazną logiką.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Antywirus był dołaczony do Wyborczej?Janek pisze:Antyvirus ostrzega przed otwarciem tego linka
Ale to są informacje weryfikowalne, Bielan nie był jedynym w tej delegacji.Janek pisze: Przestrzegałbym przed wyciąganiem wniosków z tekstów posła Bielana. Pan "spindoktor" wypowiada się naogół dwuznacznie i z ukrytymi aluzjami - tak jak to spindoktorzy.
Janku, mi nie chodzi teraz o to czy był zamach czy nie. Mi chodzi o to "serce", które niby okazują nam władze Rosji. Bo ja chyba ślepy jestem i żadnego "serca" nie widzę.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Piszący na tym forum chodzą po górach.
Niektórzy z nas są bardziej doświadczeni, niektórzy mniej.
Ale większość wie, że wejście na szczyt lub realizacja jakiegokolwiek celu za wszelką cenę nie bacząc na trudne warunki atmosferyczne często prowadzi do wypadku.
Już pisałam (nie pamiętam czy na tym, czy na innym forum), 99 razy się uda, jeden raz się nie uda i z gór ściągnie tego ryzykującego delikwenta TOPR lub GOPR (dobrze będzie jeśli nie w czarnym worku).
Jasne jest że idąc w góry jako przewodnik z grupą ryzykuję znacznie mniej, bo jestem za tych ludzi odpowiedzialna.
Tak samo jak kierowca autobusu wiozącego dzieci nie powinien ryzykować zbyt nieostrożnej jazdy.
A jednak wypadku autokarów wycieczkowych też się niestety zdarzają.
Przewodnikom prowadzącym ludzi po górach też zdarzają się wypadki, nawet tym najlepszym (a może właśnie szczególnie takim, bo są zbyt pewni swoich umiejętności).
W tym wypadku na pewno przekroczone zostały granice ryzyka.
Wydaje mi się ze przez to, że właśnie za wszelką cenę, na przekór warunkom atmosferycznym delegacja usiłowała dotrzeć do Katynia. Być może aby pokazać "my i tak tam będziemy".
Wszyscy wiemy jaka była atmosfera wcześniejsza.
Tego jak było na pokładzie się już nie dowiemy, przypuszczam jednak, że werbalnej presji nie było żadnej.
Szkoda tych wszystkich ludzi, którzy zginęli i dlatego proponuję z szacunku dla nich skończyć już tą jałową dyskusję, a część z niej, ze względu na wzajemne wyzwiska przenieść do kosza.
Pozdrowienia
Basia
Niektórzy z nas są bardziej doświadczeni, niektórzy mniej.
Ale większość wie, że wejście na szczyt lub realizacja jakiegokolwiek celu za wszelką cenę nie bacząc na trudne warunki atmosferyczne często prowadzi do wypadku.
Już pisałam (nie pamiętam czy na tym, czy na innym forum), 99 razy się uda, jeden raz się nie uda i z gór ściągnie tego ryzykującego delikwenta TOPR lub GOPR (dobrze będzie jeśli nie w czarnym worku).
Jasne jest że idąc w góry jako przewodnik z grupą ryzykuję znacznie mniej, bo jestem za tych ludzi odpowiedzialna.
Tak samo jak kierowca autobusu wiozącego dzieci nie powinien ryzykować zbyt nieostrożnej jazdy.
A jednak wypadku autokarów wycieczkowych też się niestety zdarzają.
Przewodnikom prowadzącym ludzi po górach też zdarzają się wypadki, nawet tym najlepszym (a może właśnie szczególnie takim, bo są zbyt pewni swoich umiejętności).
W tym wypadku na pewno przekroczone zostały granice ryzyka.
Wydaje mi się ze przez to, że właśnie za wszelką cenę, na przekór warunkom atmosferycznym delegacja usiłowała dotrzeć do Katynia. Być może aby pokazać "my i tak tam będziemy".
Wszyscy wiemy jaka była atmosfera wcześniejsza.
Tego jak było na pokładzie się już nie dowiemy, przypuszczam jednak, że werbalnej presji nie było żadnej.
Szkoda tych wszystkich ludzi, którzy zginęli i dlatego proponuję z szacunku dla nich skończyć już tą jałową dyskusję, a część z niej, ze względu na wzajemne wyzwiska przenieść do kosza.
Pozdrowienia
Basia
Jestem tego samego zdania. Wiemy tyle ile wiemy a więc możemy się żywić" jedynie sensacyjnymi teoryjkami. Poczekajmy na oficjalne stanowisko.Basia Z. pisze:dlatego proponuję z szacunku dla nich skończyć już tą jałową dyskusję,
A pozatym ta dyskusja to woda na młyn dla takich osobników jak Mikun
Jestem gorszego sortu...
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
""Rozkazu nie wydawał pan prezydent, tylko minister obrony narodowej po rozmowie z panem prezydentem. Dowództwo sił powietrznych wydało rozkaz piszemy na polecenie ministra Klicha, szefa MON"
Adam Bielan"
http://www.tvn24.pl/12690,1653569,0,1,b ... omosc.html
"Newsweek: Do Gruzji lecieli panowie z przygodami. Wojskowy pilot rządowego samolotu nie chciał lecieć do Tbilisi, trzeba było lądować w Azerbejdżanie i pędzić w konwoju do granicy gruzińskiej.
Lech Kaczyński: Nie było żadnych przesłanek, by bać się lądowania w Tbilisi.
Newsweek: To prawda, że wydał pan wojskowemu pilotowi rządowego samolotu polecenie lotu do Tbilisi?
Lech Kaczyński: Przez generałów Wojska Polskiego, nawet na piśmie. Odmówił
wywiad z 18.08.2008 r."
http://www.tvn24.pl/12690,1653627,0,1,p ... omosc.html
Czyżby Pan Adam Bielan dał się złapać na kłamstwie ?
Adam Bielan"
http://www.tvn24.pl/12690,1653569,0,1,b ... omosc.html
"Newsweek: Do Gruzji lecieli panowie z przygodami. Wojskowy pilot rządowego samolotu nie chciał lecieć do Tbilisi, trzeba było lądować w Azerbejdżanie i pędzić w konwoju do granicy gruzińskiej.
Lech Kaczyński: Nie było żadnych przesłanek, by bać się lądowania w Tbilisi.
Newsweek: To prawda, że wydał pan wojskowemu pilotowi rządowego samolotu polecenie lotu do Tbilisi?
Lech Kaczyński: Przez generałów Wojska Polskiego, nawet na piśmie. Odmówił
wywiad z 18.08.2008 r."
http://www.tvn24.pl/12690,1653627,0,1,p ... omosc.html
Czyżby Pan Adam Bielan dał się złapać na kłamstwie ?
http://wiadomosci.wp.pl/kat,119674,titl ... caid=1a0ed
popadamy w skrajności...a może nie.
Wołoszański zawsze był "debeściak"
popadamy w skrajności...a może nie.
Wołoszański zawsze był "debeściak"
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Tradycji musi się stać zadość. 400 lat temu Polacy rządzili w Moskwie. Po dwóch latach musieli się wynieś, ale kilka lat później Ziemia Smoleńska należała do Najjaśniejszej.Janek pisze:A tak w ogóle to domaganie się tego śledztwa jest karygodnym minimalizmem. No bo gdzie ten Smoleńsk jest - na ziemiach tradycyjnie polskich. Niech Putin odda to co nasze czyli Białoruś, Ukrainę oraz spory kawałek Rosji a parlamenty Litwy, Łotwy i Estonii nie uchwalą likwidację swych państw i podporządkowanie się Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. I wtedy wybierzemy Jarosława na króla i powiedzie on nasze hufce na Moskwę ostatecznie rozwiązać problem rosyjski.
200 lat temu Polacy wraz z Francuzami zajęli Moskwe, ale nie mieli za bardzo co tam robić, to się wycofali. Pod Smoleńskiem dostali ostre lanie.
Do trzech razy sztuka. Po inwazji wojsk króra Jarosława I będziemy rządzić Moswką na wieki
Niestety ale masz rację. Jestem na 100% nastawiona, że pójdę na wybory ale obawiam się, że do tego czasu mój żołądek może przejść całkiem spore katusze.andy67 pisze:A przy okazji - kampania Kaczyńskiego w TVP1 już trwa. To co było dziś po 20-tej ("film dokumentalny" o żałobie) to nawet nie propaganda, to coś więcej.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Masz rację Janku. Nie domagajmy się śledztwa, zaufajmy Putinowi, że wszystko bylo cacy tylko głupi pilot posłuchał wstrętnego kaczora i lądował na jego rozkaz. Przecież domaganie się wyjasnienia sprawy to jątrzenie, jak tak można, przecież Rosja zawsze mówiła nam prawdę, czego przykłądem jest Katyń... Nawiasem - wiadomo już o której samolot się rozbił czy nadal nie?Janek pisze:A tak w ogóle to domaganie się tego śledztwa jest karygodnym minimalizmem. No bo gdzie ten Smoleńsk jest - na ziemiach tradycyjnie polskich.
Jeśli traktować to jako kampanię to kampania PO i Komorowskiego w TVN trwa non-stop od paru lat. Czyli po równo.andy67 pisze:To co było dziś po 20-tej ("film dokumentalny" o żałobie) to nawet nie propaganda, to coś więcej.
A ja mam problem. Bo wychodzi, że wówczas musiałbym głosować na JarKacza a do tego mimo wszytko trudno mi się przymusić.Szarotka pisze:Jestem na 100% nastawiona, że pójdę na wybory
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ano. Ale Jaro nie miał wyjścia, presja na niego naprawdę była oddolna z partii i tzw "środowisk patriotycznych". Ja jestem jak zwykle poza tym, wolałbym kandydata bardziej niezależnego (na giełdzie nazwisk przewijał się na początku np prof. Legutko). Tak czy owak - znowu musze głosować przeciw albo nie głosowac wcale (bo nawet tradycyjnie na Korwina nie będe pewnie mógł, bo wątpie by zebrał 100 000 podpisówTez mam problem bo najbardziej pasowałaby mi hybryda POPIS.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Niech startuje jak najbardziej ale niech nie buduje kampanii na Smoleńsku. Wystarczy, że robią to już za niego te masy super patriotów, potrafiących się zjednoczyć w ciężkich chwilach, którzy szczerze, z oddaniem i bólem w sercu stały po kilka dni, by....pstyknąć sobie foto trumien lub pomachać w okno, gdzie właśnie kręcono Wiadomości TV, albo też ci, którzy potrafili tak bardzo precyzyjnie, co do sekundy określić czas jaki spędzili w podróży lub na kolejkowym oczekiwaniu. Wszystko to....oczywiście w żałobie i przy złamanej duszy. Dla jasności i spokojności niektórych wrażliwych- wierzę oczywiście, że w tych tłumach byli też ludzie, którzy szczerze to przeżywali, nie dla picu i kamer.mefistofeles pisze:Ale Jaro nie miał wyjścia, presja na niego naprawdę była oddolna z partii i tzw "środowisk patriotycznych".
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."



