Wypadki górskie i lotnicze
http://blogmedia24.pl/node/28434
to jest źródło - pan Kokos26 - dziennikarz, który nie lubi pisać pod prawdziwym nazwiskiem a pisuje naogół szmatławe teksty z dość zręcznym udawaniem bezstronności.
Gratuluję upodobań politycznych, Mikun. Naprawdę szczerze! Ale dlaczego nie podałeś źródła - czyżby wstyd było podać. Naiwne działanie, szczególnie w dobie wyszukiwarek google
to jest źródło - pan Kokos26 - dziennikarz, który nie lubi pisać pod prawdziwym nazwiskiem a pisuje naogół szmatławe teksty z dość zręcznym udawaniem bezstronności.
Gratuluję upodobań politycznych, Mikun. Naprawdę szczerze! Ale dlaczego nie podałeś źródła - czyżby wstyd było podać. Naiwne działanie, szczególnie w dobie wyszukiwarek google
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Trochę o wypadkach, śledztwach, wnioskach i takich tam różnych wojskowych kwiatkach:
http://www.altair.com.pl/start-4439
W sumie mnie to nie dziwi, dobrze wiem że armia = bałagan.
http://www.altair.com.pl/start-4439
W sumie mnie to nie dziwi, dobrze wiem że armia = bałagan.
Każdemu jego Everest...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
takie cos znalazłem. Inny samolot, inne lotnisko:andy67 pisze:Na autopilocie lecieli podobno do ostatnich chwil.
http://lotnictwo.net.pl/blogs/allover/3 ... 02_24.html
W drodze powrotnej slyszymy o wypadku A330 w Libii. Smutno. Ponoc robili podejscie VOR/DME przy kiepskiej pogodzie i rozbili sie kilometr przed pasem. Bylo to tuz po wschodzie slonca i pod slonce w pyle. Ciekawe co sie stalo? Samolot byl nowy i wracali na znane im lotnisko. Latwo powiedziec blad pilota ale wypadek to caly lancuch zdarzen. Przypominam sobie historie sprzed paru lat. Jak to mowia wiecej szczescia niz rozumu... podchodzilismy do Kathmandu w Nepalu. Za nami gory ponad 3000m a przed nami pod 8000m. Na tym lotnisku bylem pare razy wczesniej przy dobrej pogodzie. Tym razem CBki we mgle. W kokpicie 4 doswiadczonych pilotow w tym instruktor. Ja dzielny drugi na 767-300 i tym razem pilot lecacy. Wczesniej w Bangkoku z szefem pilotow mielismy dyskusje na temat tego podejscia. Na poczatku duzo step down fixow wedlug DME ale pozniej tylko tabelka i MDA (Minimum Descent Altituitude). Thai Airwys ktory lata tam na 777 uzywa na podejsciu Vnav. My sie mamy takiej opcji ale szef wpadl na pomysl aby sobie cos takiego wykrowac. Co mila DME i nowa wysokosc... Poczatek podejscia jak zawsze z 16000 stop. Po prostej. Przeskakujemy pierwsze gory i na maxa do dolu. Pelne klapy i podwozie uzywajac modu FLC (Flight Level Change). Daje nam on wtedy zawsze minimalny ciag i na maksa w dol. wedlug zalecen szefa wklepalem punkt co mile i co mile zmieniam wysokosc na MCP (Mode Control Panel -glowny panel autopilota). Z tak duzym znizaniem co chwila samolot przechwytuje nam nowa wysokosc. Znow trzeba krecic i wciskac guzik. Trudno z ty nadazyc tym bardziej ze co ALT CAPTURE to samolot sam dodaje mocy i zaczyna wyrownywac. Po paru milach nadal krece i wciskam. Za oknem wszystko na bialo. w pewnym momencie slychac ostrzezenie z EGPWSa "SINK RATE". Nie moze byc! Jestesmy jeszcze bardzo daleko od lotniska a ten komunikat moze byc tylko bardzo blisko ziemi... GO AROUND!!!!!! Pelen ciag i mocno podrywam samolot. Klapy 20 i podwozie do gory. Spogladam w bok i jestesmy na wysokosci kominow. Robi mi sie na przemian goraco i zimni a w gardle czuje dziwny smak. To smak strachu. Tera byle szybciej do gory i z daleka od gor. Przez dziure w chmurach widzimy lotnisko ale z tego juz nie wyladujemy. Staram sie pozbierac. Co sie stalo? Jakos nikt nie ma na to odpowiedzi. Wjechali bysmy sprawnym samolotem w glebe nawet o tym nie wiedzac. Klasyczny CFIT (Controlled Flight Into Terrain). Komisja by miala trudny orzech do zgryzienia. Nastepne podejscie. Pogoda jest teraz lepsza i z daleka widzimy lotnisko. Ale dopiero nad MDA dotarlo do nas co sie wczesniej stalo. Tak krecilem wysokoscia ze przeszlismy MDA nawet tego nie zauwazajac. EGPWS nas uratowal. Ta lekcja pozostanie ze mna na cale zycie
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
gdzie masz 4 tys h na tym samolocie ?krzymul pisze:po nalataniu prawie 4 tys. h jeszcze nie nauczyli się pilotażu
"Gazeta informuje, że dowódca samolotu w tym charakterze na Tu-154M miał wylatane tylko 530 godzin, drugi pilot - 160 godzin, inżynier pokładowy - 235 godzin, a nawigator - zaledwie 30 godzin."
http://www.tvn24.pl/12691,1657106,,,ros ... omosc.html
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jeśli była jakakolwiek wina czy zaniedbanie po stronie Mozambiku, Związku Hodowców Fretek, Krystyny z gazowni, lub Twojej, to i tak się o tym nie dowiemy, niestety. Za to możemy gorąco w tę winę wierzyć, budując kolejne, teorie spiskowe i starając zarazić nią innych. Cała nadzieja w rozsądku.mefistofeles pisze:Jeśli była jakakolwiek wina czy zaniedbanie po stronie rosyjskiej to i tak się o tym nie dowiemy.
Pozdrawiam
Jan
Jest rzeczą oczywistą, że jest to wina Rosjan - mają w tym Smoleńsku lotnisko do d*** i tylko dlatego aby Polakom zrobić na złość nie zmodernizowali go tak aby dorównywało Heathrow, Charles de Gaulle, O. Hara i innym na zachodzie.
Podobno też jeden z kontrolerów kichnął głośno w mikrofon (katar miał, biedak) czym prawdopodobnie przestraszył pilota
Podobno też jeden z kontrolerów kichnął głośno w mikrofon (katar miał, biedak) czym prawdopodobnie przestraszył pilota
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Możemytez wierzyć we wszystkie słowa rosyjskich rzadowych komisji, które przeciez nigdy nie dałynam podstaw do nieufności...janek754 pisze:Za to możemy gorąco w tę winę wierzyć, budując kolejne, teorie spiskowe
Pytanie kto gdy prawda w końcu wypłynie wyjdzie na durnia?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Oczywiście, znacznie lepiej nie wierzyć, oskarżać, budować teorie spiskowe, wichrzyć, zniechęcać i zarażać tym innych, innymi słowy nie czekać na to, kto durniem zostanie.mefistofeles pisze:Możemytez wierzyć we wszystkie słowa rosyjskich rzadowych komisji, które przeciez nigdy nie dałynam podstaw do nieufności...
Póki nie ma oczywistych i potwierdzonych dowodów, powtarzanie w kółko, śmiesznych i niepotwierdzonych teorii, przy głębokiej w nich wierze nosi znamiona psychozy.
Pozdrawiam
Jan


