"Katastrofa samolotu prezydenta. Nikt nie przeżył"
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
wiesz, Rosjanie zawsze chętnie wyjaśniają. Tak, żeby wyjasnić prawidłowo. Zgodnie z linią...ketivv pisze:Rosjanie na 100% będą to chcieli wyjaśnić, są tak uczynni i pomocni nie bez powodu.
Oczywiście nie mówię, że to celowe było. Ale jeśli były jakieś istotne zaniedbania po rosyjskiej stronie - to nie liczę, że się o tym dowiemy.
Obstawiam, że stanie na błędzie pilota, bo ten nie może się już bronić.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
ciekawa dyskusja o wypadku na forum lotnictwo.net.pl:
http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne ... post425639
http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne ... post425639
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Tomku! W jednym z poprzednich postów poruszyłem taką kwestię (cytuję):mefistofeles pisze:Ale jeśli były jakieś istotne zaniedbania po rosyjskiej stronie - to nie liczę, że się o tym dowiemy.
Taki drobny szczegół - ileś tam dziesiąt minut przed lądowaniem polskiego samolotu próbował tam lądować rosyjski IŁ 86 na którego pokładzie było kilkudziesięciu rosyjskich "borowików" mających zapewnić bezpieczeństwo polskiej delegacji prezydenckiej podczas uroczystości w Katyniu. Samolot rosyjski nie wylądował i odleciał do Moskwy (ok. 380 km drogą). W tym momencie polski samolot jest jeszcze w powietrzu i gdyby szczęśliwie wylądował i delegacja odjechała do Katynia, to uroczystości z udziałem prezydenta RP i całego szeregu znaczących osób odbyłyby się praktycznie bez ochrony. Nie mam zielonego pojęcia, co jest przyjętym w takim przypadku robić, ale nie wierzę, że nic, czyli zdać się na Opatrzność Boską. Czy w takiej sytuacji lądowałby samolot z amerykańskim prezydentem na pokładzie lub panią Kanclerz Merkel lub prezydentem Sarkozy?
Jednym słowem mamy do czynienia z całym zbiegiem niedopatrzeń logistycznych.
Co sądzisz na ten temat? Moim zdaniem to kluczowa kwestia!
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
dopuścmy możliwość, że na miejscu była wystarczająca ilość ochrony już wcześniej, a w Iliuszynie były dodatkowe posiłki.Janek pisze: Co sądzisz na ten temat? Moim zdaniem to kluczowa kwestia!
Nawiasem - miejsce katastrofy:
http://bi.gazeta.pl/im/3/7765/m7765863.jpg - zdjecie po katastrofie
http://maps.google.com/maps?t=h&q=54.82 ... 30169&z=15 - przed
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
używasz wyjaśnień sobie wygodnych, uciekasz, unikasz prób spokojnej, rzeczowej oceny sytuacji, takiej na jaka nas staćmefistofeles pisze:dopuścmy możliwość, że na miejscu była wystarczająca ilość ochrony już wcześniej, a w Iliuszynie były dodatkowe posiłki.
parafrazując twoje słowa - dopuśćmy możliwość, że prawa fizyki, procedury itp głosy rozsądku zostały zlekceważone w myśl ...... (wg. uznania czytających)
pozdrowienia
ketivv
Było i będzie
zawsze i wszędzie,
Że jakiś nawiedzony wyrwie się przed szereg.
A co do spekulacji czy ktoś, czyt. Prezydent, nakazał lądować.
Jeśli ktoś latał samolotem to wie, że podczas podejścia do lądowania nikt nie ma dostępu do cocpitu samolotu i wszyscy siedzą zapięci pasami i modlą się (każdy na swój sposób ) coby udało się szczęśliwie dotknąć ziemi. Niestety tego szczęścia tej maszynie zabrakło.
Należy sobie również zadać pytanie, czy o tym wiedzieli na pokładzie Tupolewa. Sądzę, że nie... to było tylko kilka minut wcześniej.Janek pisze:Czy w takiej sytuacji lądowałby samolot z amerykańskim prezydentem na pokładzie lub panią Kanclerz Merkel lub prezydentem Sarkozy?
Jednym słowem mamy do czynienia z całym zbiegiem niedopatrzeń logistycznych.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
O ile dobrze pamiętam to IŁ86 odleciał o 8:10 z Smoleńska do Moskwy, natomiast TU uległ katastrofie o 8:56 czyli różnica 0:46. Obcinając o połowę 0:23 - czasu aż za wiele! O ile oczywiście jakieś kontakty między stroną polską i rosyjską były a moim zdaniem być POWINNY, w końcu chodzi o lot Głowy Państwakrzymul pisze:Należy sobie również zadać pytanie, czy o tym wiedzieli na pokładzie Tupolewa. Sądzę, że nie... to było tylko kilka minut wcześniej.
Tak mi się widzi, że tego wszystkiego będzie nowy Gibraltar czyli NIKT NIC NIE WIE a papierki w archiwum będą leżakować 50 lub 100 lat a w kraju specjaliści od "polityki historycznej" wydadzą dziesiątki trochę głupich, głupich lub kompletnie głupich książek.
Ksiądz Tischner mawiał, że istnieją trzy rodzaje prawdy - święta prawda, tyż prawda i gówno prawda. Jeżeli się czegokolwiek doczekamy w tej sprawie to tylko tej trzeciej.
Jestem gorszego sortu...
No właśnie - zadumie...Szarotka pisze:proponowałabym jednak oddać się zadumie
Taki mały remanent:
Poza królami polskimi (poczynając od Jana Olbrachta, poprzednio chowano królów pod posadzką katedry) bezpośrednio w kryptach królewskich i połączonych z nimi kryptami św. Leonarda i pod wieżą Srebnych Dzwonów spoczywają królowie, ich małżonki, niektóre zmarłe w wieku dziecięcym dzieci oraz:
Tadeusz Kościuszko
ks. Józef Poniatowski
Józef Piłsudski
Władysław Sikorski
W osobnej tzw. krypcie wieszczów spoczywają:
Adam Mickiewicz
Juliusz Słowacki
w tej samej krypcie są jeszcze tablice pamiątkowe ku czci:
Cypriana Norwida (wraz z urną z ziemią z wspólnej mogiły w Paryżu)
Fryderyka Chopina
Ignacy Paderewski, który położył olbrzymie zasługi dla niepodległości Polski w czasie I wojny światowej został pochowany na cmentarzu Arlington w Waszyngtonie, skąd Jego prochy zostały przeniesione w 1992 roku do Archikatedry w Warszawie. Do tej samej krypty przeniesiono w 1993 roku prochy Ignacego Mościckiego. Jest tam pochowany również Gabriel Narutowicz.
Prezydent Stanisław Wojciechowski (zmarł w 1953) jest pochowany na Powązkach.
Generał Jan Henryk Dąbrowski, którego nazwisko jest wymienione w hymnie Rzeczypospolitej, jest pochowany w grobach zasłużonych Wielkopolan w podziemiach Kościoła pod wezwaniem św. Wojciecha w Poznaniu (tzw. "Poznańska Skałka")
Na Skałce krakowskiej pochowany jest Jan Długosz (dziejopis) oraz inne postacie z świata kultury w tym zmarły niedawno Czesław Miłosz, którego pochowek tam wzbudził liczne kontrowersje ze strony niektórych środowisk prawicowych.
Jestem gorszego sortu...
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
I z takimi ludżmi myśleć o pojednaniu....Janek pisze:Diabelskitaniec już się rozpoczął:
http://wiadomosci.onet.pl/2153773,11,po ... ,item.html
Jak czytam takie wywody , to czuję wielkie zażenowanie
Katolicka prasa
Na szczęście takie oszołomstwo nie stanowi dużego odłamu społeczeństwa.
Przez takich patriotycznych członków PIS, Komorowski wygra wybory prezydenckie w cuglach - w I turze.
Zakochani w Tatrach
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Jedynym możliwym kandydatem PiS jest Jarosław Kaczyński i na obecnej fali to właśnie on może wygrać w I turze. O wszystkim zadecydują najbliższe kilka dni...Zakochani w Tatrach pisze:Komorowski wygra wybory prezydenckie w cuglach - w I turze.
PS.
Zaczynają krążyć anegdotki - np. czym się rożni kardynał Dziwisz od kardynała Adama Sapiehy?
Dziwisz jest księdzem kardynałem a Sapieha był księciem kardynałem.
Gwoli informacji:
Wbrew temu co się dzisiaj gdzieniegdzie ówczesny metropolita krakowski abp. Adam Sapieha wcale nie był entuzjastą pochowku marszałka Piłsudskiego na Wawelu. Został jednak do tego niejako zmuszony. Marszałka pochowano najpierw w Krypcie św. Leonarda, czyli tam gdzie leży Tadeusz Kościuszko i ks. Józef Poniatowski (ale i król Michał Korybut Wiśniowiecki, władca raczej mało waleczny). Rozpoczęła się fala wycieczek - pielgrzymek na Wawel, w wyniku czego, nazywając rzecz po imieniu, krypty królewskie stały się latryną. Abp. Sapieha się w końcu zdenerwował i w największej tajemnicy po kilkunastu miesiącach przeniósł trumnę Piłsudskiego do niedawno wybudowanej krypty pod Wieżą Srebnych Dzwonów. Wrzawa wśród legionistów była niebywała ale się uspokoiło, zresztą Książe Arcybiskup tym się mało przejął.
Dla tych co w krypcie nie byli - jest stosunkowo niewielka, podest z trumną Marszałka jest położony centralnie. To właśnie tam ma stanąć sarkofag prezydenckiej pary. Mam nadzieję, że decyzję skonsultowano z jakim architektem. Ja to jakoś niezbyt widzę, ale może za dawno tam nie byłem.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Czekałem kiedy zacznie się szum. Myślałem, że jednak skończą do końca żałoby...
Wawel nie jest złym miejscem, choć wydaje mi się, że Archikatedra warszawska byłaby lepsza o tyle, że prezydent był bardziej związany z Warszawą. Ale jeśli tak chciała rodzina, a kard. Dziwisz (któy jak wiemy z Lechem Kaczyńskim miał raczej nie po drodze) nie ma nic przeciwko to ok.
Wawel nie jest złym miejscem, choć wydaje mi się, że Archikatedra warszawska byłaby lepsza o tyle, że prezydent był bardziej związany z Warszawą. Ale jeśli tak chciała rodzina, a kard. Dziwisz (któy jak wiemy z Lechem Kaczyńskim miał raczej nie po drodze) nie ma nic przeciwko to ok.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun

