andy67 pisze:
No i co to konkretnie znaczy "ścisły" ? Zero jedzenia ?
broń Boże. Post ścisły to złożenie postu ilościowego (3 posiłki w ciągu dnia z czego tylko jeden do syta!) z jakościowym (czyli powstrzymaniem od produktów mięsnych, z wyjątkiem ryb)
andy67 pisze:
A ktoś tego jeszcze przestrzega ?
Bys się zdziwił
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
andy67 pisze:
No i co to konkretnie znaczy "ścisły" ? Zero jedzenia ?
broń Boże. Post ścisły to złożenie postu ilościowego (3 posiłki w ciągu dnia z czego tylko jeden do syta!) z jakościowym (czyli powstrzymaniem od produktów mięsnych, z wyjątkiem ryb)
I to jest "post ścisły" ??? No sorry ...
Phi - taki post to ja mam przez większość dni w roku.
Ja wręcz przeciwnie.Jakoś nie przepadam za dżemami, jogurtami,serkami. Jak kolega potrzebuję mięska,dużo mięska i to pod różnoraką postacią. A nie było to już kiedyś mowy co do grup krwi?;)
andy67 pisze:Choć coraz częściej zaczynam myśleć że jedzenie mięsa jest bez sensu
Co znaczy w tym wypadku bez sensu? Bez sensu ze nie daje nic to w nasz organizm, bez sensu bo zjadamy organizmy żywe i je zabijamy, bez sensu bo 'nie dobre', czy bez sensu bo i tak kiedyś umrzemy. Stykło by rozwinięcie myśli.
Bez sensu np. dlatego że zwierzęta które hodujemy na masową skalę po to by je potem pożreć zżerają to co sami moglibyśmy zjeść. Błędne koło się robi po prostu.
kiedyś nie jadłem mięsa przez ponad 2 tygodnie. Jednym słowem byłem kłębkiem nerwów,denerwowałem się bez powodu, byłem rozkojarzony, zamulony. Po pracy poszedłem na kebaba - jak ręka odjął ;]
tommer91 pisze:Miłosierdzie dla jedzenia jest nienaturalne
W tym przypadku to raczej chodzi o miłosierdzie dla wątroby i innych podrobów. , a tak serio to może chodzi o miłosierdzie dla stworzeń boskich, typu świnka, krówka, króliczek i kurka, tudzież baranek i takie tam.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.