Różne takie z "Wesołych Świąt"

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Różne takie z "Wesołych Świąt"

Post autor: andy67 »

wydzielono-Szarotka
mefistofeles pisze: no właśnie. A dziś post ścisły!
A ktoś tego jeszcze przestrzega ?

No i co to konkretnie znaczy "ścisły" ? Zero jedzenia ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze: No i co to konkretnie znaczy "ścisły" ? Zero jedzenia ?
broń Boże. Post ścisły to złożenie postu ilościowego (3 posiłki w ciągu dnia z czego tylko jeden do syta!) z jakościowym (czyli powstrzymaniem od produktów mięsnych, z wyjątkiem ryb)
andy67 pisze: A ktoś tego jeszcze przestrzega ?
Bys się zdziwił :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Czyli ja przestrzegam lepiej jak ścisły każdego dnia wow :O
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:Zero jedzenia ?
...no można by.
mefistofeles pisze:3 posiłki w ciągu dnia z czego tylko jeden do syta!
To ja cały rok poszczę, nawet z nawiązką...nigdy nie najadam się do syta. :)
Ostatnio zmieniony pt 02 kwie, 2010 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze: No i co to konkretnie znaczy "ścisły" ? Zero jedzenia ?
broń Boże. Post ścisły to złożenie postu ilościowego (3 posiłki w ciągu dnia z czego tylko jeden do syta!) z jakościowym (czyli powstrzymaniem od produktów mięsnych, z wyjątkiem ryb)
I to jest "post ścisły" ??? No sorry ... :D

Phi - taki post to ja mam przez większość dni w roku.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Phi - taki post to ja mam przez większość dni w roku.
Szczerze współczuję...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
Phi - taki post to ja mam przez większość dni w roku.
Szczerze współczuję...
Nie ma czego - gdybym żarł tyle na ile naprawdę mam ochotę to w góry musieliby mnie nosić :))

Na szczęście regularne uprawianie sportu powoduje że człowiek nie może się obżerać "do syta" - bo nie dałby rady trenować ani grać.

Poza tym uwielbiam nabiał, ryby, dżemy itp. więc niejedzenie mięsa to nie jest dla mnie żaden problem. Po prostu jem różne rzeczy.

A dopiero tutaj dowiedziałem się że to podpada pod "ścisły post" ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Poza tym uwielbiam nabiał, ryby, dżemy itp. więc niejedzenie mięsa to nie jest dla mnie żaden problem.
ja tak nie umiem. Organizm domaga się mięcha. Ponoć to ma związek z grupą krwi.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
speedy

-#3
Posty: 111
Rejestracja: sob 20 lut, 2010
Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post autor: speedy »

Ja wręcz przeciwnie.Jakoś nie przepadam za dżemami, jogurtami,serkami. Jak kolega potrzebuję mięska,dużo mięska i to pod różnoraką postacią. A nie było to już kiedyś mowy co do grup krwi?;)
Lukas ..czytaj Łukasz :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Żeby nie było - mięsko też lubię. Choć coraz częściej zaczynam myśleć że jedzenie mięsa jest bez sensu.




A tak w ogóle to Smacznego Jajka (i innych specjałów takoż) życzę wszystkim :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

andy67 pisze:jedzenie mięsa jest bez sensu.
Bluźnierstwo :)
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
lars

-#4
Posty: 392
Rejestracja: czw 02 lis, 2006
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: lars »

andy67 pisze:Choć coraz częściej zaczynam myśleć że jedzenie mięsa jest bez sensu
Co znaczy w tym wypadku bez sensu? Bez sensu ze nie daje nic to w nasz organizm, bez sensu bo zjadamy organizmy żywe i je zabijamy, bez sensu bo 'nie dobre', czy bez sensu bo i tak kiedyś umrzemy. Stykło by rozwinięcie myśli.

Wesołych Świąt :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Bez sensu, bo je się po to żeby przeżyć, a nie żyje po to żeby jeść.
Mokrego Dyngusa... :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Bez sensu np. dlatego że zwierzęta które hodujemy na masową skalę po to by je potem pożreć zżerają to co sami moglibyśmy zjeść. Błędne koło się robi po prostu.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:zżerają to co sami moglibyśmy zjeść
mów za siebie ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Czyżby nie obchodził Cię los "braci mniejszych" mefi ? A gdzie chrześcijańskie miłosierdzie ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
speedy

-#3
Posty: 111
Rejestracja: sob 20 lut, 2010
Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post autor: speedy »

kiedyś nie jadłem mięsa przez ponad 2 tygodnie. Jednym słowem byłem kłębkiem nerwów,denerwowałem się bez powodu, byłem rozkojarzony, zamulony. Po pracy poszedłem na kebaba - jak ręka odjął ;]
Lukas ..czytaj Łukasz :)
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

andy67 pisze:Czyżby nie obchodził Cię los "braci mniejszych" mefi ? A gdzie chrześcijańskie miłosierdzie ?
Miłosierdzie dla jedzenia jest nienaturalne moim zdaniem.
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

tommer91 pisze:Miłosierdzie dla jedzenia jest nienaturalne
W tym przypadku to raczej chodzi o miłosierdzie dla wątroby i innych podrobów. ;) , a tak serio to może chodzi o miłosierdzie dla stworzeń boskich, typu świnka, krówka, króliczek i kurka, tudzież baranek i takie tam. :P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
speedy

-#3
Posty: 111
Rejestracja: sob 20 lut, 2010
Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post autor: speedy »

A Jezus to mięsa nie jadł?? :)
Lukas ..czytaj Łukasz :)
ODPOWIEDZ